Blog
Krok do sąsiadów
Dobrym miejscem wypadowym w polskie i słowackie góry są okolice Zwardonia Od czasu podpisania stosownych polsko-słowackich umów i utworzenia przejść granicznych na szlakach turystycznych (zwanych turystycznymi przejściami granicznymi) przed miłośnikami górskich tras pojawiła się możliwość wędrowania po obu stronach granicy. Należy tylko pamiętać o kilku zasadach, by zaplanowana przez nas wycieczka nie zamieniła się w nielegalne przekroczenie granicy (a za to grozi nawet pięć lat więzienia!). Po pierwsze, na przejściach turystycznych obowiązują normalne zasady przekraczania granicy, musimy więc mieć ważny
Czarterem na wakacje
Jak to możliwe, że za dwutygodniowy wyjazd do Grecji płacimy np. 1,4 tys. zł, podczas gdy za najtańszy bilet lotniczy aż 1,6 tys.? Jest to możliwe dzięki przelotom czarterowym. Biuro podróży umawia się z liniami lotniczymi, że na konkretny dzień zamawia przelot dla kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osób na określonej trasie. Wtedy za każdego pasażera zapłaci np. ok. 600 zł, a nie 1,6 tys. Czy jest możliwe wykupienie samego tylko przelotu czarterowego? Otóż teoretycznie nie – liniom się to nie opłaca, bo to samo miejsce
Lincz w Odrze
Prezesa ZPO Odra pobili szczecińscy stoczniowcy. Potem przyznali, że poniosły ich emocje, ale… ludziom trzeba płacić za pracę Szczecinianie przyzwyczaili się już do pokojowych manifestacji stoczniowców ulicami miasta. Od czerwca wielokrotnie demonstrowali swoje niezadowolenie z powodu upadku stoczni, największego zakładu na Pomorzu Zachodnim. Marsze przebiegały spokojnie, bez incydentów. Tak było do ostatniej środy. Jak zwykle rano kilkutysięczny tłum stoczniowców spotkał się na porannym wiecu na terenie stoczni. Przyszły na niego także przedstawicielki
W cieniu lampasów
Pułkownik Chwastek chciał być generałem. Takie marzenia mają i inni oficerowie Obiad drawski raz jeszcze, rokosz w żołnierskiej kadrze czy po prostu indywidualny odruch niezadowolenia pominiętego w awansie oficera? Tzw. bunt płk. Ryszarda Chwastka, do niedawna dowódcy 12. Dywizji Zmechanizowanej stacjonującej w Szczecinie (który zarzucił kierownictwu MON „mafijne metody awansowania” oraz brak dbałości o kadrę), przypadł na moment, kiedy i tak w wojsku – co dla wtajemniczonych nie jest sekretem – atmosferę podgrzewały emocje związane z tradycyjną,
Urlop z dreszczykiem
Zamiast wczasów w trzygwiazdkowym hotelu – noclegi na plaży, zamiast dwugodzinnego lotu samolotem – dwudniowa podróż autokarem Ponad stu Polaków wysłanych przez biuro As musiało koczować na plaży, gdy grecki hotelarz wyrzucił ich za niezapłacone rachunki; 90 klientów krakowskiego Akropolu spędziło prawie tydzień w autokarach, bo biuro nie zapłaciło za ich pobyt w Hiszpanii; młodzież na koloniach zorganizowanych przez wrocławską Panoramę była terroryzowana przez chorwackich chuliganów; klienci Dromadera w ostatniej chwili dowiedzieli się, że ich wyjazd nad Adriatyk
Tydzień nad Balatonem
Węgry na dobre wróciły do łask polskich turystów Przez kilka ostatnich lat Polacy odkrywali węgierskie uzdrowiska, począwszy od słynnego Hajduszoboszlo przez Miszkolc do najmniejszych, znanych tylko garstce. Wreszcie wróciła moda na wczasy nad Balatonem. To z sympatią, a czasami pogardą nazywane „węgierskim morzem” jezioro odwiedzane jest przez rosnącą rokrocznie grupę Polaków. Balaton jest świetnym miejscem na spędzenie urlopu z całą rodziną. Płycizny przybrzeżne sięgają prawie 200 m od plaży, spokojnie więc i bezpiecznie można brodzić w wodzie sięgającej dorosłej
Leczyć czy uzdrawiać
Wieczory z patarafką Rozpoczęła się nowa nagonka medialna na medycynę alternatywną i uzdrowicieli. Nic to nowego, podobne „akcje” obserwowaliśmy już nieraz. Jest to działanie jednostronne, bo rzecznicy drugiej strony nie mają się gdzie bronić. Są wprawdzie pisma ezoteryczne występujące w ich obronie, takie jak „Nieznany Świat” czy „Czwarty Wymiar”, ale zjednoczone siły całej właściwie pozostałej prasy i telewizji tak przerastają je wielorakim grzmotem, że ich szept jest zgoła niedosłyszalny. Zresztą uzdrowiciele i zielarze nie są w ogóle dopuszczani „do towarzystwa”,
Pytania nadal aktualne
Zapiski polityczne Sejmowe wakacje sprawiły, że mogę nareszcie pobyć w Domu pod Ptakami. Patrzę z radością, jak – co rzadkie – spełniły się moje marzenia. Ganek zarósł dzikim winem. Jest zielona altana. Tak miało być, ale gdy przerabiałem mocno postarzałą drewnianą chałupę na pisarską pracownię, trudno mi było zobaczyć w wyobraźni ten spłacheć piasku na skraju puszczy zamieniony w ogród pełen bujnej zieleni. Drzewa powyrastały mi nadspodziewanie. Modrzewie mają już po kilka metrów wysokości, podobnie brzozy
Lepper ante portas
W szeregi Samoobrony zaczęli ostatnio wstępować dotychczasowi członkowie takich partii, jak PSL, a nawet Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Te fakty, o których informuje prasa, zadziwiły mnie i poważnie przestraszyły. Mój niepokój wynika co najmniej z dwóch powodów – jednego natury ogólnej, a drugiego bardziej konkretnego. To, co uchodzi za program Samoobrony, wydaje się zapowiedzią politycznej i gospodarczej destrukcji naszego kraju i wzniesienia na jego ruinie tworu, który nadzwyczaj trudno byłoby uznać za jakiś wariant demokratycznego państwa. Tym bardziej
Trzy minuty na narzeczonego
Wakacyjna miłość jest niezwykle romantyczna, ale jak tu ją przeżyć, jeśli lato spędzamy w pracy? Ratunkiem może być fast date, czyli szybka randka Zdecydowałam się na wzięcie udziału w szybkiej randce (fast date) przede wszystkim z ciekawości. Ale im bliżej było do imprezy, tym bardziej denerwowałam się, czy okażę się na tyle interesująca, że ktokolwiek będzie chciał się ze mną spotkać. Tuż przed klubem Soma chciałam zrejterować. Nie ja jedna. Obok wejścia stały niepewnie młode, ładne dziewczyny.








