Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Jeszcze szerszej drogi

Dwa samoloty wpadły na siebie na granicy niemiecko-szwajcarskiej i jakiś ekspert od lotnictwa wypowiadał się następnego dnia, że takie wypadki zdarzać się będą coraz częściej, bo świat w powietrzu jest już dzisiaj niemiłosiernie zatłoczony. Nie widział ten ekspert widocznie naszych wakacyjnych dróg. Odwiedziłem w ostatnich dniach kilka naszych miejscowości uznawanych za turystyczne. Ostróda rozkopana. Iława rozkopana, i to w sezonie, kiedy dziury w jezdni powinny być już od miesiąca załatane, a na rogatkach zamiast ciężarówek z asfaltem winien

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

A jak nie – to co?

Kuchnia polska Ubiegły tydzień spędziłem na sprawach europejskich. Brzmi to bardzo elegancko, w praktyce zaś oznacza, że przesiedziałem parę godzin ma międzynarodowej konferencji pod hasłem „Wizje jedności europejskiej”, a także naczytałem się sporo tekstów związanych z naszą integracją europejską. Temat ten staje się bowiem gorący, i to z różnych przyczyn. Po pierwsze więc, wygląda na to, że nasi unijni partnerzy zamierzają w ostatnich miesiącach negocjacji przycisnąć nas nieco do ściany i szachując naglącymi terminami, wydusić z nas więcej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Rodzina, ach rodzina!

Z gadziej perspektywy Drobnym maczkiem, w drugorzędnych informacjach społeczeństwo dowiedziało się, że cudowny twór zwany Telewizją Familijną nadal żyć będzie. Chociaż, jego zwolennicy mogą westchnąć: „Ach, co to za życie”. Telewizja Familijna to producent programów dla Telewizji Puls. Uważana za telewizję katolicką, albowiem koncesja dla tego kanału należy do Warszawskiej Prowincji Braci Mniejszych Konwentualnych, czyli ojców franciszkanów. Te długie, liczne i pokrętne nazwy będą ważne, bo pokazują styl załatwiania interesów w naszym kraju

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lepsi od „Słonecznego patrolu”

Troje młodych ludzi uratowało tonące dziecko Było upalne, piątkowe popołudnie, pierwszy dzień wakacji. W niewielkiej wsi Brzeźno, sporo osób przyszło nad Nidę w poszukiwaniu ochłody. 10-letnia Marta i jej koleżanka bawiły się w wodzie. Nagle postanowiły sprawdzić, jak głęboka jest rzeka. Trzymając się za ręce, szły coraz dalej od brzegu, woda sięgała im do łydek. Jeszcze jeden krok i niespodziewanie Marta zniknęła pod wodą. Przerażona koleżanka szybko wybiegła na brzeg. Wygrał z rzeką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Preambuła, hymen i kapłanki

Teledelirka Znów czknęło się naszej krainie Mesjaszem Narodów, co zaowocowało dość specyficznym wnioskiem wysłanym do Unii Europejskiej, według którego sprawą najważniejszą jest, aby w preambule do przyszłej konstytucji europejskiej znalazło się invocatio Dei, czyli odwołanie do Boga. W tym względzie lewica walczy o lepsze z prawicą, a wszyscy pragną boskiego punktu odniesienia jak kania dżdżu. Ten nasz mesjanizm to chyba jakieś przekleństwo, pycha i mania wielkości, od którego Panu Bogu robi się niedobrze, pewnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przerwana pielgrzymka

Pierwsze faksy od firm proponujących usługi pogrzebowe wójt Czemiernik dostał już w kilka godzin po wypadku Przed Urzędem Gminy w Czemiernikach przewiązana czarną wstęgą flaga państwowa opuszczona jest do połowy masztu. Na liście, którą mam w ręku, widnieje 51 nazwisk. Przy 19 postawiono krzyżyk. 32 osoby znajdują się w węgierskich, a niektóre już w polskich szpitalach. – W niedzielę, 30 czerwca, wczesnym rankiem odwiozłem córki na parking przed klasztorem w Stoczku – mówi Kazimierz Sobieszek,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Byłem dręczony

Tomasz Stańko trębacz, prekursor europejskiego free jazzu. Czołowa postać jazzu światowego, od lat wygrywa europejskie rankingi popularności wśród muzyków tej klasy. W latach 60. grał w zespole Krzysztofa Komedy. Założył słynny Tomasz Stańko Quintet. Nagrywał z największymi, m.in. z Edwardem Vesalą, Janem Garbarkiem, Garym Peacockiem i Dino Saluzzim. Dziś jego międzynarodowy zespół nagrywa muzykę filmową i teatralną dla monachijskiej wytwórni ECM Manfreda Eichera. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rzeź talibów w Mazar-i-Szarif

Żołnierze Sojuszu Północnego zgładzili tysiące wziętych do niewoli bojowników Al Kaidy „Widziałem, jak amerykański żołnierz złamał kark jednemu z jeńców, a drugiego oblał kwasem. Amerykanie robili, co chcieli. Nie mogliśmy się sprzeciwić”, opowiada przed kamerą afgański żołnierz Sojuszu Północnego. Inny bojownik Sojuszu relacjonuje: „Amerykanie obcinali im palce i języki, włosy i brody. Niekiedy czynili to dla zabawy, wyprowadzali jeńców na zewnątrz, bili ich i zabierali z powrotem do więzienia. Ale niekiedy więzień nie wracał, znikał. Byłem przy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Zabrakło chętnych na ITI

Akcje grupy medialnej Waltera i Wejcherta nie wzbudziły większego zainteresowania nabywców Gdy pod koniec czerwca analitycy z austriackiego Erste Banku nisko ocenili wartość grupy ITI i odradzili kupno jej akcji, wybuchła awantura. Szefowie grupy zarzucili im popełnienie błędów i dopuszczenie się „istotnych nieścisłości”. W rezultacie Austriacy wycofali się ze swych ocen, co holding Mariusza Waltera i Jana Wejcherta „przyjął z zadowoleniem”. Minęło jednak zaledwie parę dni, a nasz rynek kapitałowy boleśnie zweryfikował nadzieje ITI

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Brazylia znaczy Ronaldo

Kolejny, 18. mundial już za cztery lata na stadionach w Niemczech Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Brazylii, Luiz Felipe Scolari – przed mundialem w Korei i Japonii był odsądzany od czci i wiary – między innymi za niepowołanie Romaria, za którym wstawiał się nawet prezydent Brazylii. Teraz Scolari należy do grona największych, najwybitniejszych, najbardziej poważanych i uwielbianych trenerów. Okres poprzedzający azjatyckie finały to dla niego klasyczna droga przez mękę. Dziś, znajdując się na szczycie, myśli o spokojniejszej pracy i „ucieczce”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.