Blog
Kłapouchy do lekarza!
Psychologiczna analiza bohaterów książek dla dzieci Ania z Zielonego Wzgórza – lesbijką, Robin Hood – gejem, a Kubuś Puchatek – imbecylem? Wśród naukowców modne stało się poddawanie analizie psychologicznej bohaterów popularnych książek, zwłaszcza dla młodzieży. Rezultaty tych poczynań wprawiają niekiedy w osłupienie. Ania z Zielonego Wzgórza to obdarzona bujną wyobraźnią, rudowłosa dziewczyna z powieści Lucy Maud Montgomery, które stały się szkolną lekturą. Profesor Laura Robinson z Royal
Umrzeć jak ostatni osioł
Nagrody Darwina są przyznawane co roku za najbardziej idiotyczny rodzaj śmierci Podchmieleni młodzieńcy, sikający z góry na przewody pod napięciem. Japońscy turyści, kopiący drzemiące na sawannie lwy, by “bardziej aktywnie” wyglądały na zdjęciu. Rosyjscy wędkarze, którzy odpłynęli na krze w siną dal i nigdy już ich nie widziano. Pięciu objuczonych amunicją myśliwych z dzieckiem w trzyosobowej łódeczce. To tylko najbardziej banalne przykłady niewiarygodnych wprost zgonów, do których doprowadziła ludzka bezmyślność. Ci, którzy w najgłupszy sposób zeszli z tego świata, mogą liczyć na nagrodę,
Podrzucone czy porzucone
Czy Wiola i Tomek znajdą kochających rodziców? W kwietniu ub. roku młoda Cyganka, Maria, z dwójką dzieci została przywieziona przez policję do Domu PCK w Rudzie Śląskiej. Policjanci twierdzili, że rodzina nie może przebywać w swoim mieszkaniu ze względu na brak bezpieczeństwa. Następnego dnia dzieci i matka były przez pół dnia przesłuchiwane na komendzie i ponownie wróciły do Domu PCK. Wieczorem Maria wyszła na papierosa. Już nie wróciła, a dzieci – 6-letnia Wioletka i 3-letni Tomek – zostały bez opieki. Po dwóch dniach
Tyle oszczędności
Zostawiła w spadku rodzinnym Kraszewicom ponad milion dolarów. I skłóciła wieś Marianna Miletich odeszła tak, jak żyła – cicho i skromnie. W ostatniej drodze towarzyszyła jej garstka osób. Prosta, tania trumna, złożona została w grobowcu, który sobie wcześniej obstalowała – z lastryko i czarnego marmuru. Gdy w półtora roku później okazało się, że Marianna zostawiła w spadku rodzinnym Kraszewicom ponad milion dolarów i do wioski zjechały telewizje z całego świata, gmina nie musiała się wstydzić.
Kim był Jan Gerhard?
Telewizyjna Dwójka wyemitowała kolejny program z cyklu “Paragraf 148”, tym razem poświęcony “sprawie Gerharda”. Po długich wahaniach zgodziłam się na udział w tym programie – niestety, “wypadła” zeń najistotniejsza część wypowiedzi, dla której w ogóle zdecydowałam się na wystąpienie w tak ponurym kontekście. Chodzi o to, że przynajmniej w czasach, gdy znałam Jana Gerharda i współpracowałam z nim w redakcji tygodnika “Forum” (1967-1971) – był on klasycznym przykładem wallenrodyzmu politycznego, “człowiekiem w masce”, którą uchylał przed bardzo niewielu
Przyszłość socjalizmu*
Rewolucja mikroelektroniki zmusza do radykalnej zmiany obecnego mechanizmu społecznego produkcji i usług Wpadłem w sieć autobiografii. I to problemowej, co zobowiązuje. W każdym razie zobowiązuje do tego, by powiedzieć nie tylko o tym, jak widzę socjalizm w przeszłości, tzn. jak oceniam swoją lewicową przeszłość z perspektywy czasu, lecz również, jak widzę jej przyszłość z perspektywy dnia dzisiejszego. Inaczej mówiąc: jak widzę przyszłość socjalizmu, ale także socjalizm przyszłości – zagadnienia powiązane ze sobą, ale nie identyczne, które dopiero ujęte wspólnie określają
Studium nad emigracją
Wspomnienia Tadeusza Pawłowicza, byłego pracownika Radia Wolnej Europy i dyrektora Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku to, jak określił Jan Nowak Jeziorański w przedmowie: “pamiętniki pokolenia, do którego sam się zaliczam”. Były prezydent RP na emigracji, Edward Raczyński, któremu przeczytano rękopis dzieła Pawłowicza (Raczyński był już wówczas niewidomy), obok pozytywnej opinii o książce i kwalifikacjach literackich autora, stwierdził, że to opracowanie: “prowadzi czytelnika drogami znanymi tylko niewielu rodakom”. Pawłowicz, w chwili wybuchu wojny student
Wojciech Żukrowski i coś więcej…
W swoim pisarstwie nigdy się nie sprzeniewierzył. Nie pisał, jak wielu innych, poematów o Stalinie, nie sławił Dzierżyńskiego To zastanawiające zjawisko: łatwo ulegamy mitom, bezmyślnie je utrwalamy. Przykładem jest to, co wypisują niektóre gazety przy okazji wspominania zmarłego niedawno Wojciecha Żukrowkiego (ostatnio w serii zaduszkowych wspominków). Wbrew dobrym obyczajom, nakazującym powściągliwość w formułowaniu krytycznych sądów o odchodzących – z reguły powtarzana jest, czy to przez dyktowane lenistwem przyjmowanie stereotypów, czy też uznając, że “inaczej nie wypada” – opinia o W.
Zmiany na szczycie
Edward Gierek i jego ekipa w czwartym tomie dzienników Mieczysława F. Rakowskiego W połowie stycznia ukaże się kolejny, czwarty tom dzienników politycznych Mieczysława F. Rakowskiego, obejmujący lata 1969-1971. Zapiski ówczesnego redaktora naczelnego tygodnika “Polityka” należą do najciekawszych relacji, opisujących elity polityczne okresu Gomułki i Gierka. M.F. Rakowski pisał swój dziennik w ukryciu, zapewne nie myśląc o ewentualnej publikacji, toteż pozbawione są wewnętrznej cenzury, nowomowy i upiększeń. Przygotowywany tom dotyczy wydarzeń
Przedmioty kultu
Symbole XX wieku – od samochodu Forda do karabinu Kałasznikowa, czyli… Symbole mijającego stulecia to nie tylko grymas Hitlera czy uśmiech Marilyn Monroe. Nie tylko faszyzm, konsumpcjonizm i setka podobnych “-izmów”. O smaku życia w XX wieku decydowały rzeczy. A wśród nich nie te, które niosły oczywisty postęp, lecz te, z którymi miliony związały się osobistym węzłem uczuciowym. “Dobra maszyna jakiegokolwiek rodzaju powinna być tak trwała jak dobry zegarek” – pisał na początku wieku Henry Ford, który w 1913








