Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Nowe okulary

Ludzie się męczą, zawsze się męczyli i będą się męczyć. Ludzki los. Tylko teraz o wiele więcej o tym wiemy, również dzięki internetowi. Poza tym każdy jest obecnie ważny, więc godne szacunku jest cierpienie każdego. Kto się kiedyś przejmował cierpieniem niewolników czy chłopów pańszczyźnianych? Więcej jest też cierpienia, gdyż dłużej żyjemy i długo umieramy, dzięki postępowi medycyny. Mówi się, że facebookowe kontakty, chociaż liczne, są powierzchowne. I tak, i nie. Ludzie w internecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Trzymaj się pan z dala od naszych dzieci

Chodnikiem szedł pijak w strasznym stanie. Zaczepił mnie: „Niech pan powie, czy ja naprawdę tak źle wyglądam? Jeśli tak, to proszę mi wybaczyć”. Pomyślałem o tym człowieku, oglądając konferencję biskupów dotyczącą raportu o pedofilii w Kościele. Ten pijak miał więcej samokrytycyzmu niż nasi biskupi. Wyjątkiem był Wojciech Polak, za to biskupi Marek Jędraszewski i Stanisław Gądecki, jeśli nie usprawiedliwiali pedofilów, to formułowali jakieś pokraczne myśli kpiące z poczucia przyzwoitości. Ale czy nie można by na to wydarzenie spojrzeć z innej strony? Zważywszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Gabinet osobliwości

Genialny strateg Jarosław Kaczyński otwiera nowy wielki front. Wróg nazywa się LGBT. Można by stworzyć galerię pisowskich straszydeł: Niemcy, Erika Steinbach, Soros, Żydzi, lewica, liberałowie, tęcza na placu Zbawiciela, postkomuniści, sędziowie, gender, uchodźcy itd. Bez trudu dałoby się tym zapełnić duży gabinet osobliwości. LGBT to zupełna nowość, będzie się teraz nadmuchiwać to monstrum. W nazwie jest kłębowisko lesbijek, pederastów, pedofilów, wszelkich zboczeń. Polskie dzieci będą seksualizowane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Polski krajobraz

Już od dłuższego czasu dręczy mnie niepokój, co z katastrofą smoleńską, z komisją Macierewicza, co ze sztuczną mgłą, z trzema ocalałymi z katastrofy. Wielka cisza zapadła nad tym dramatem. Czemu nie ma jeszcze dowodów, że to był zamach z udziałem Tuska i Putina? Lud smoleński powinien się domagać wyjaśnienia. A lud pokornie milczy. Czeka. A nie można by powiedzieć ludowi, że brak dowodów jest dowodem, że to był spisek? Bo jak może w ogóle nie być żadnych śladów? To znak, że je zatarli, świadectwo, jak przebiegły był spisek.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Jakoś to będzie

Film „Roma” w kinie Iluzjon. Pięknie wygląda to kino po wielkim remoncie. Ciekawe, jak socrealistyczna architektura zyskuje z upływem lat, jeśli zadbana. A kiedyś socrealizm zdawał się karykaturą i brzydactwem. To jednak był styl, a styl w architekturze zawsze ładnie się starzeje, inaczej niż człowiek, który rzadko starzeje się ładnie. Film Alfonsa Cuaróna magnetyczny. „Zimna wojna” nie miała przy nim żadnych szans. „Roma” zasłużyła na Oscary. Dawno nie byłem na filmie, który tak nieubłaganie, ale bez przemocy wciąga

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Dwa słonie

Kiedy skończy się serial z Jarosławem Kaczyńskim w „Gazecie Wyborczej”, będzie nam czegoś brakowało. Twardego elektoratu to jednak nie rusza. Gdyby były niezbite dowody, że prezes zjadł niemowlę, elektorat nadal by go kochał, gdyż uznałby, że biedak był bardzo głodny. A więc ciągle gra się toczy o te kilka procent wyborców, którzy się wahają. Rozum mówi, że są już szanse pokonania PiS, bo jest koalicja partii opozycyjnych, ale lęk przed zawodem utrudnia optymizm. • Wiosna Roberta Biedronia została już dokładnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Nie na miejscu

Zmarł Jan Olszewski. Było dwóch Olszewskich. Ten dawny, przez kilkadziesiąt lat odważny obrońca w procesach politycznych, działacz opozycji o poglądach liberalnych. I ten osobliwy, narodowo-prawicowy z lat 90. A poznałem go w loży masońskiej, jeszcze w pierwszej postaci. Nie zdradzam żadnej tajemnicy, bo to rzecz już powszechnie znana, że był masonem. Jest koniec lat 80. Jan Józef Lipski proponuje mi, abym wstąpił do masonerii. Wahałem się, śmieszą mnie takie rytuały, ale też wiedziałem o pięknej tradycji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Co frunie z nieba

Los rzucił mnie do dwóch Lidzbarków. W tym pierwszym byłem kilka miesięcy temu, zwany jest Welskim, liczy sobie coś z 7 tys. mieszkańców. Mam tam „tajną agentkę”, śle mi czasami raporty, co ludzie właśnie myślą: „Polacy nie grają w jednej drużynie. Nie ma biało-czerwonych. Są biali i czerwoni. Przeciwnicy. A co najgorsze – mówi znajomy – kiedyś u nas wiedzieliśmy, że tam na górze są politycy i oni kradną, ale my tu jakoś sobie żyjemy. Teraz sami skaczemy sobie do oczu. Podzielili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Srebrne taśmy

Marcina Króla znałem jako wielkiego optymistę, jeszcze w czasach, gdy kierował miesięcznikiem „Res Publika”, byłem wtedy w redakcji tego elitarnego pisma. Teraz z niego większy czarnowidz ode mnie, a przecież to mnie zawsze oskarżano o skrajny pesymizm. Cenię oryginalną inteligencję i wiedzę Marcina, chociaż ma skłonność do przewidywania przyszłości, co uważam za heroizm, który prowadzi do klęski, bo nikomu to jeszcze się nie udało. Król wieści kres naszej cywilizacji, okres zamętu, śmierć demokracji liberalnej, boi się o swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Świeże kwiaty

Czemu zabójstwo prezydenta Gdańska zrobiło tak wstrząsające wrażenie, taka głęboka była żałoba? Chwila, gdy to się stało, była symboliczna. Brutalność mordu – nóż robi większe wrażenie niż pistolet. Żałoba to polska specjalność, taką mamy tradycję. W końcu ważna była popularność Pawła Adamowicza i powszechność poczucia, że w Polsce bardzo źle się dzieje. Że niszczona jest nasza demokracja, a kraj zatruwany nienawiścią i kłamstwem. W tym uczuciu żałoby, żalu, oburzenia kumulują się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.