Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Hojne Okęcie?

Były dyrektor Portu Lotniczego odpowiada na zarzuty W związku z artykułem „Hojne Okęcie”, jaki ukazał się w „Przeglądzie”, proszę o opublikowanie niniejszej odpowiedzi. Ja, Maciej Kalita, długoletni dyrektor Portu Lotniczego Warszawa Okęcie (PL) i jednoroczny naczelny dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) nie muszę się bronić przed takimi tekstami. Bronią mnie osiągnięcia. Za mojej kadencji naczelnego dyrektora PPL osiągnęło największy czysty zysk ok. 200 mln zł. Lotnisko to potężny organizm

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Co z podatkami od firm zagranicznych? Sytuację finansów państwa polskiego określa się obecnie jako katastrofalną, niezbyt się zresztą przejmując kwestią odpowiedzialności. Pomysły Ministerstwa Finansów mające zażegnać kryzys to przede wszystkim zamrożenie rent i emerytur, podniesienie stawek VAT m.in. na materiały budowlane i art. dziecięce, likwidacja zasiłków rodzinnych itp. Jak widać, zarówno zmniejszenie wydatków, jak i zwiększenie dochodów (VAT, podatek importowy) mają obciążyć najgorzej sytuowanych. Ciekawe, że i czynniki oficjalne, i media ignorują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Internauci o liderze Ich Troje

Niech Wiśniewski wróci do sprzedaży cebuli, to wychodzi mu znacznie lepiej. Jak Wam się nie podoba jego wygląd, to słuchajcie Połomskiego albo Fogga W wywiadzie Joanny Klimczyk z Michałem Wiśniewskim, liderem zespołu Ich Troje, piosenkarz stwierdził, że „trzeba wzbudzać jakieś emocje. Pozytywne bądź negatywne”. Od dawna nie było na polskiej scenie muzycznej osoby tak kontrowersyjnej jak Wiśniewski; postaci równie mocno uwielbianej, jak nienawidzonej. Dowód na to dali internauci, którzy na naszej stronie oraz w przeglądzie prasy portalu Onet wyrazili swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

O Trybunale Aborcyjnym raz jeszcze W „Przeglądzie” (30 lipca 2001 r.) ukazał się bogato ilustrowany zdjęciami, obszerny reportaż na temat Trybunału w sprawie prawa kobiet do aborcji zorganizowanego przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jako organizatorka czuję się w obowiązku, by materiał ten uzupełnić o pewne wyjaśnienia. Głównym celem Trybunału było ukazanie, jakie są rzeczywiste skutki ustawy antyaborcyjnej. Dlatego też siedem pokrzywdzonych kobiet lub ich przedstawicielek opowiedziało publicznie historie, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Artykuł dotyczący akcji modelek i aktorów przeciwko zabijaniu zwierząt spotkał się z dużym oddźwiękiem czytelników. Internauci wyrazili swoje opinie na ten temat na naszej stronie oraz w przeglądzie prasy portalu Onet. Nie dajcie się zwariować Ludzie, obecna technologia to główne zagrożenie dla środowiska. Ja wprawdzie mięsa prawie nie jadam i mogłoby dla mnie nie istnieć. Jednak nie oduczysz lwa, krokodyla itp., jak również narodów tradycyjnie spożywających potrawy mięsne jedzenia takowych. Nie dajcie się zwariować,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Jarocin mógł się odbyć W „Przeglądzie” nr 31 (85) Giełda pokazała palec w dół organizatorom odwołanego w tym roku festiwalu w Jarocinie. Piszę o tym z pewnym zażenowaniem. Dlaczego bowiem przedstawiciele Zarządu podpisali umowę z nieodpowiedzialnymi, niekompetentnymi organizatorami? Dlaczego kierowali się tylko żądzą pieniądza, odzyskaniem ubiegłorocznych strat finansowych na sumę 200 tysięcy złotych, a zabrakło idei? Jako że kultura muzyczna jest mi szczególnie bliska (to ja przed laty wymyśliłem Wielkopolskie Rytmy Młodych, które przekształciły się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Czym był Ruch 8 Lipca W nawiązaniu do tekstu Zbigniewa Siemiątkowskiego w „Przeglądzie” (z 11 VI b.r.) pt. „Czym był Ruch 8 Lipca” (którego zasadnicze tezy podzielam), pragnąłbym nadmienić, że byłem wówczas nie tylko I sekretarzem KU PZPR UW, ale jednocześnie (co dla historyków nie mniej ważne) przewodniczącym Komitetu Koordynacyjnego Ruchu 8 Lipca. Przewodniczącym jego Rady Programowej był prof. Jacek Wódz (Uniwersytet Śląski). Do osób w Ruchu nader aktywnych zaliczyłbym jeszcze m.in. Bohdana Dzieciuchowicza, Leszka Juchniewicza, Jerzego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Niewygodny Boy Chwała „Przeglądowi” za przypomnienie najwybitniejszej postaci XX w. w Polsce, nieprzeciętnego pisarza, publicysty, tłumacza i społecznika, T. Boya-Żeleńskiego. Tak wybitna postać, która winna na wieki istnieć w kanonie lektur szkolnych, z wiadomych powodów jest w Polsce skazywana na zapomnienie i wymazywana z pamięci. Ten wielki moralista, młot na hipokrytów, kołtunerię, ciemnogród i obskurantyzm religijny swoją bezkompromisową postawą naraził się przede wszystkim klerowi katolickiemu, co zaowocowało bezprzykładną nagonką na niego za życia i po śmierci. Haniebnym jest,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Apel w sprawie generała-prezydenta Popieram „Apel w sprawie generała-prezydenta”. Tylko Aleksandra Małachowskiego stać było na wystąpienie z takim apelem, choć wycierpiał on dużo w stanie wojennym i nie tylko wówczas. Niemałe „zasługi” w oczernianiu generała mają dziennikarze, którzy pisali i opowiadali bzdury o stanie wojennym, o przetrzymywaniu ludzi na stadionach, o polewaniu zimną wodą, o licznych ofiarach śmiertelnych, którym z powodu wyłączenia telefonów nie można było udzielić pomocy. To wszystko pozostało w pamięci, do dziś jest powtarzane publicznie i nikt tego nie prostuje, także lewica. Czołowych przedstawicieli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Lepiej mi z orgazmem

Niedługo ukaże się kolejne wydanie „Sztuki kochania” „Przełom w łóżku” („Przegląd” nr 27), historia „Sztuki kochania” – pierwszego polskiego poradnika seksualnego – wywołała dyskusję w portalu internetowym, w Onecie. Okazuje się, że publikacja Michaliny Wisłockiej, choć pochodząca z połowy lat 70., do tej pory dzieli Polaków. Jednych nauczyła seksu, młodzi szukają jej w antykwariatach, inni uważają, że w tej sprawie lepiej być samoukiem. Oto niektóre głosy i – na życzenie Czytelników – fragmenty książki. @

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.