Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Nabrani na polisy – dalszy ciąg dyskusji

Artykuł „Nabrani na polisy” („Przegląd” z 2.12.2002 r.), ujawniający, w jaki sposób wiele towarzystw ubezpieczeniowych gospodaruje środkami klientów, wywołał niemal ogólnopolską dyskusję na temat rzetelności działania tych firm. Otrzymaliśmy szereg listów, czytelnicy piszą o nieprawdziwych obietnicach szybkiego pomnożenia kapitałów, o braku informacji, kłopotach z odzyskaniem pieniędzy od towarzystw. Dziś publikujemy dwa listy – wspólny, od trzech firm ubezpieczeniowych, z którymi szczególnie wielu klientów rozwiązało umowy, oraz od prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń. Listy są częściowo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Dziennikarze – hieny czy IV władza

To sama okrutna i naga prawda – twierdzą internauci Artykuł o środowisku dziennikarzy III RP („Przegląd” nr 3), przedrukowany w portalu Onet, wywołał żywą dyskusję internautów. Wprawdzie autorzy opinii nie podawali swego wieku (choć próbowali zorientować się, ile lat ma autorka, co dla tego tekstu nie jest bez znaczenia), ale sądząc po niektórych wyznaniach osobistych, są to osoby młode. I raczej z kręgu czytelników niż pracowników mediów. Do wymiany opinii o dziennikarzach zapaliło internautów zacytowane w artykule stwierdzenie Kazimierza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Aborcja – 10 lat piekła kobiet

Gdyby nie ustawa, kobiety mogłyby usuwać ciążę w warunkach, które nie narażałyby ich na utratę zdrowia czy życia. A tak kwitnie podziemie aborcyjne – mówią internauci Reakcje internautów na artykuł Iwony Konarskiej „Aborcja – temat tabu” jeszcze raz pokazały, że o aborcji trzeba mówić, że obok problemu nie da się przejść z zamkniętymi oczami. Już na początku apel młodej kobiety: „Szukam recepty na wywołanie poronienia, moja sytuacja jest beznadziejna, nie stać mnie na prywatny gabinet ginekologiczny. Zapewne mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Studia Czegokolwiek

Internetowa dyskusja wokół „Wyższej szkoły niczego” („P” nr 44) pokazała, że młodzież nie wierzy w możliwość uczciwego skontrolowania prywatnych uczelni wyższych Młodzi świetnie znają szkolny rynek: „Wiele uczelni prywatnych daje magistra za kasę”, tak otwiera dyskusję Demon. Inne wyraziste głosy: „Te szkółki generują zysk, nie edukację. Wiedza potaniała, choć jej zdobywanie byle jak i byle gdzie jest opłacane”, „Najgorsze szkoły kreują wizerunek szkolnictwa wyższego”, „Wystarczyłoby 25 wyższych uczelni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Goła armia – cd.

Artykuł „Goła armia”, przedstawiający trudną sytuację polskiego wojska, wywołał żywą dyskusję. Opinie w większości były bardzo spolaryzowane – z jednej strony, „cywile” zwracali uwagę na przywileje wojskowych, z drugiej strony, żołnierze i ich rodziny wskazywali na specyfikę służby. Poniżej prezentujemy wypowiedzi na ten temat, pochodzące z portalu Onet.pl. Ja im zazdroszczę 27 lat i zarabia 2 tys. zł na rękę plus wcześniejsza i wyższa emerytura, mieszkanko za 200 zł. Nie to, co większość moich kolegów. Harują po 12

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy czytelników po felietonie prof. Bronisława Łagowskiego

„Akcja „Wisła” była słuszna” Opublikowany przez profesora Bronisława Łagowskiego felieton „Akcja „Wisła” była słuszna” („Przegląd” nr 17) wywołał szeroką dyskusję wśród naszych czytelników. Rozdzwoniły się redakcyjne telefony, na adres „Przeglądu” nadesłano wiele listów i maili skierowanych zarówno do prof. Łagowskiego, jak i redaktora naczelnego. Oto niektóre z listów prezentujące ton opinii czytelników. Szanowny Panie Profesorze! Jestem pod wrażeniem ostatniego Pańskiego felietonu pt. „Akcja „Wisła” była słuszna”. Jestem w ogóle pod urokiem Pańskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Szkolnictwo zawodowe pod rozwagę

List otwarty do Krystyny Łybackiej, minister edukacji i sportu Uczniowie, rodzice i grono pedagogiczne Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Kielcach pragną niniejszym poinformować Panią Minister, jak wygląda wypełnianie rządowych deklaracji o opiece nad szkolnictwem zawodowym w woj. świętokrzyskim. Szkoła nasza – o ponadtrzydziestoletniej tradycji kształcenia zawodowego, mieszcząca się w najatrakcyjniejszej części miasta (centrum), wyremontowana, odpowiednio wyposażona, szczycąca się rosnącym z roku na rok naborem i posiadająca kadrę o bardzo wysokich kwalifikacjach – została decyzją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Kto się dziś przejmuje Hipokratesem?

Po otrzymaniu 1,5 tys. zł łapówki lekarz odpowiedział: „Ja już jadłem śniadanie” Poziom leczenia, łapówki, lekceważenie, niskie zarobki lekarzy – temat służby zdrowia pełen jest budzących emocje wątków. Tekst „Jak przeżyć w szpitalu” („Przegląd” nr 2) był omówieniem raportu Państwowej Inspekcji Pracy, z którego wynikało, że w polskich szpitalach sporo jest zagrożeń życia pacjenta i personelu, ale najwięcej brudu. Jednak użytkownicy portalu Onet potraktowali go jako pretekst do burzliwej dyskusji o wspomnianych wątkach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy i e-maile

Dziękuję profesorowi Modzelewskiemu Stan wojenny przywołany słowami prof. Karola Modzelewskiego w Instytucie Pamięci Narodowej z okazji 20. rocznicy skłonił mnie do napisania tych słów. Większość prasy, opisując tamte dni, posługuje się wytartym schematem: zła władza – dobra „Solidarność”. Daleki jestem od gloryfikowania zła – jak określił stan wojenny Aleksander Kwaśniewski – ale nie mogę zgodzić się na jednostronne i w większości tendencyjne jego przedstawianie. W III Rzeczypospolitej zarówno lewica, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Sie zbiera – cd.

Akcja Jurka Owsiaka podzieliła internautów Emocji było więcej niż na jakimkolwiek Owsiakowym koncercie. Prowokacja? Głupota? Szczerość? Nie wiem, jak nazwać tę wypowiedź, ale po agresywnym komentarzu do artykułu „Sie zbiera!” („Przegląd” nr 1) rozpętała się burza. Pewien Tomek napisał, że „sie zbiera na wymioty”, no i się zaczęło. Internauci, którzy przeczytali to w portalu Onet, nie zostawili na Tomku suchej nitki. Wreszcie Tomek przepraszał, że… nikogo nie chciał urazić. Przy okazji emocjonalnych wystąpień pojawiły się inne sprawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.