Od czytelników
Polityczny infantylizm
Gdy od połowy sierpnia było już wiadomo, że nikt nie przyjdzie z istotną pomocą powstańcom, należało poddać się Niemcom. W imię zachowania substancji narodowej – ludzkiej i materialnej W opiniach czytelników i internautów dotyczących powstania warszawskiego’44 („P” nr 32 i 33/2010) zauważyłem ogromny rozrzut stanowisk. Być może większość z nich, często niewyważonych, wynikła z emocjonalnego podejścia do tematu bez dokładnego zapoznania się z przyczynami, które doprowadziły do tej wielkiej tragedii narodowej. I tak, nikt z przedstawionych w „Przeglądzie” autorów nie poruszył fundamentalnej
Nie byłem sam
Gen. Wojciech Jaruzelski wyjaśnia, dlaczego nie weźmie udziału w telewizyjnej debacie Dyrektor Programu I TVP SA Pan Wojciech Hoflik Szanowny Panie Dyrektorze, Pismem z 20 bm. poinformował mnie Pan, iż w dniu 1 lutego br. o godz. 20.20 w Programie 1 TVP zostanie wyemitowany film dokumentalny pt.: „Towarzysz Generał”. Po emisji filmu (tj. ok. godz. 21.35) planowana jest debata, którą poprowadzi red. Rafał Ziemkiewicz. Gazeta „Rzeczpospolita” z 22 bm. zamieszcza informację na ten temat. Do zaproszenia na ww.
Jelcyn przeprosił za Katyń
Dlaczego nie pokazujemy, jak w 1993 r. prezydent Rosji mówił prastitie przed krzyżem katyńskim? Wśród polskich elit i większości społeczeństwa utrzymuje się przeświadczenie, że Rosjanie po dzień dzisiejszy nie przeprosili Polaków za zbrodnię katyńską. I dlatego prezydent czy premier Federacji Rosyjskiej powinien to uczynić przy okazji kolejnej wizyty w Polsce. A kiedy tego nie czyni, rozlegają się słowa zawodu i oburzenia. Tak było i podczas wizyty premiera Władimira Putina na Westerplatte. Tymczasem Rosjanie – prawni sukcesorzy Związku Radzieckiego –
Adwokaci w roli ministrów sprawiedliwości
Prof. Widacki ma racje, że nie było i nie ma przeciwwskazań, by przedstawiciele palestry byli szefami resortów Dwa artykuły prof. Jana Widackiego odnoszą się do tego, czy adwokat może być ministrem sprawiedliwości? („Przegląd”, 25.11. i 9.12.2007 r.). Autor stwierdza – i słusznie – że brak ku temu przeciwwskazań. W artykule listopadowym wiele pisze o miejscu adwokatów w procesie karnym i podaje kilka nazwisk adwokatów – ministrów sprawiedliwości. Myli się przy tym, pisząc: „Adwokaci pełnili też ważne funkcje w polskim Państwie Podziemnymi
Marek konfabulował
List Tadeusza Zakrzewskiego do „Wprost” w sprawie Marka Piwowskiego List do „Przeglądu” Szanowny Panie Redaktorze, Na stare lata stałem się „bohaterem” sprawy związanej z Markiem Piwowskim. Gdyby nie był moim kumplem z lat młodości – machnąłbym ręką. Dyskusja o lustracji nie jest na moje nerwy. Ale z Marka robią superszpiega, a tygodnik „Wprost” próbuje obnażyć go do imentu. Pozwalam sobie załączyć kopię listu wysłanego do tego tygodnika (…). Szanowny Panie Redaktorze Artykuł we „Wprost” pt. „Rejs w kłamstwo” wpisuje się w ogólny
Uzasadnione niepokoje
Niepublikowany list Bolesława Drobnera odnoszący się do ukraińskich roszczeń terytorialnych wobec Polski Pan Jerzy Domański Redaktor Naczelny „Przeglądu” Szanowny Panie Redaktorze, Nawiązując do felietonu prof. Bronisława Łagowskiego pt. „Niepokoje Anny Strońskiej”, autorki książki „Dopóki milczy Ukraina” („Przegląd”, nr 40), w którym autor pisał m.in., że „pozostaje wiele niewyjaśnionych uczciwie lub celowo przemilczanych problemów we wzajemnych stosunkach polsko-ukraińskich”, pozwalam sobie przesłać list, który w październiku 1964 r. otrzymałem od posła dr. Bolesława Drobnera. Sądzę,
Kto mieczem wojuje…
Zniszczenie amerykańskiej bazy antyrakietowej w Polsce nie stanowi żadnego problemu „Rosji tarcza nie razi” – to tytuł na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” (29.08.2006 r.) dotyczący bazy antyrakietowej. Z treści artykułu nie wynika żadne zaniepokojenie autorów jakimkolwiek zagrożeniem bezpieczeństwa państwa polskiego, wynikającym z faktu usytuowania bazy na naszym terytorium. Do niedawna Rosja była zdecydowanie przeciwna rozmieszczeniu antyrakiet na terytorium Europy Środkowej. Kiedy zaczyna się wyjaśniać, że baza ma zostać zlokalizowana na terytorium Polski, już jej
Brednie na temat dwóch generałów
Sprostowanie, którego nie chciała wydrukować „Rzeczpospolita” W „Rzeczpospolitej” z 24-25 czerwca br. ze zdziwieniem zobaczyłem w artykule pt.: „Chłopcy z placu broni” taki oto fragment: „…wiceminister obrony narodowej gen. Stanisław Popławski (Siergiej Gorochow), wyszkolony w Armii Radzieckiej. Podczas wojny przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina”. Tyle bredni w dwóch krótkich zdaniach rzadko się zdarza. Generał Popławski i generał Gorochow bowiem to dwie różne osoby, przy tym ani jeden, ani drugi nie mieli nic
Widziałem podobnych do niego
Günter Grass – drań, ofiara czy zwykły człowiek? W związku z bulwersującą, a zarazem kontrowersyjną „sprawą Grassa” chciałbym podzielić się z redakcją od zawsze mojego „Przeglądu” refleksją na ten temat, związaną z SS, z mym rówieśnikiem Günterem Grassem, z marcem 1945 r. i Gdańskiem. W mediach światowych, w tym w polskich, trwa swoisty szok po przyznaniu się noblisty Güntera Grassa do służby w Waffen SS. On sam ze zrozumiałych ludzkich względów nie ujawniał tej niewątpliwie przykrej dla niego, jakże smutnej prawdy. Po latach






