Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

M jak Mickiewicz

Liberum veto Wiadomo, że Mickiewicz i Słowacki pozostawali pod urokiem Towiańskiego. Jako nastolatka przeczytałam relację o pewnym zebraniu Towiańczyków, na którym Brat Adam miał powiedzieć, że nawiedził go we śnie Iwan Groźny i prosił, aby się za niego modlić. Na to Brat Juliusz zadeklarował, że przyśnił mu się Stefan Batory i przestrzegł, aby nie modlić się za żadnego Moskala. W odpowiedzi Brat Adam chwycił za kołnierz Brat Juliusza i wyrzucił za drzwi ze słowami: Paszoł won, durak. Ta historyjka wstrząsnęła mną, bo w swej ówczesnej naiwności

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

SLD-owski kompleks kundla

Dlaczego Sojusz zakneblował sobie usta, nie pokazywał prawdziwego oblicza PO, jej braku programu dla Polski Jesienią tego roku Polacy mieli okazję aż trzykrotnie dać wyraz swoim preferencjom politycznym, wrzucając kartkę do urny wyborczej. W wyborach do Sejmu prawie dwie trzecie spośród uprawnionych wolało ominąć lokal wyborczy w dniu wyborów, czego skutkiem była najniższa w historii Trzeciej Rzeczypospolitej frekwencja. Wybory prezydenckie, w których, subiektywnie, nośność pojedynczego głosu jest znacznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kampania trwa

Czwartej Rzeczypospolitej nie będzie. Przynajmniej w tej kadencji. Już w projektach pokazywała się gorzej niż Trzecia Od powstania rządu minęło pięć tygodni. 80 dni od wyborów. Dwie partie, które nie pozostawiały przed wyborami wątpliwości, że utworzą wspólny rząd – rządu nie utworzyły. Prawo i Sprawiedliwość podpiera się ugrupowaniami marginesu, z których najsilniejsze, Samoobrona, było przez nią kontestowane. Czy zapał w ściganiu przestępczości dotyczyć będzie sojusznika? Platforma Obywatelska zmierza do zawłaszczenia sejmowej opozycyjności. Jest w Sejmie klubem liczebnym, ale słabym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Laicka republika

Od stu lat Francuzi strzegą rozdziału Kościoła od państwa Sto lat temu, 9 grudnia 1905 r., francuski parlament uchwalił obowiązującą do dziś ustawę o rozdziale Kościołów od państwa. Ma ona charakter ustawy konstytucyjnej określającej szczegółową treść ustrojowej zasady, iż Francja jest republiką laicką. W XX w. ustawa z 1905 r. stała się wzorem regulacji stosunków wyznaniowych dla szeregu państw, wprowadzających rozdział Kościoła od państwa. Umarł król, niech żyje Krzyż! Zasadniczą przyczyną wydania ustawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wrogie państwo opiekuńcze

Wbrew opinii neoliberałów szwedzka gospodarka ma się dobrze i jest na czele listy gospodarek opartych na wiedzy Szwecja – raj zbankrutowany – tak głosił Leszek Balcerowicz w 1998 r. i nie znalazł okazji, by ten pogląd zmienić. Można byłoby przytoczyć całą serię dziennikarzy, ekonomistów i polityków polskich, którzy od lat „uśmiercają” w swych publikacjach model szwedzki. Piotr Cegielski przez szereg lat dostarczał ze Szwecji czytelnikom „Gazety Wyborczej” „informację”, że model szwedzki wylądował w lamusie historii. Jeszcze niedawno „GW”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rzeczywistości mówimy „nie”!

Polska jest blisko neofaszyzmu. Odczujemy to na własnej skórze Od chwili, kiedy wybór ludu skonfrontował mnie z nową wersją rzeczywistości politycznej, nie jest mi dobrze. Nie mam ochoty na wygłupy w stylu „NIE”, które odrealniają to, co realne, i nie mam ochoty na te opisy niby-polityczne, które krokodyla nazywają „niegrzecznym pieskiem” i też odrealniają to, co rzeczywiste. Pojawiło się dużo tzw. kłamania w żywe oczy, które raczej jest przeczeniem rzeczywistości. Teraz kraj dociąga do swojego znaku firmowego –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polka nie jest Murzynem świata (ale cwaną bizneswoman)

Jeśli jest jakaś rzeczywista wojna żeńsko-męska, to między kobietami świadomymi męskiej władzy – a tą władzą „Zaczęło się niewinnie od tańca z Murzynem. (…) P. mnie ostrzegał, że skończę z nożem w plecach: (…) nie mów mi potem, że cię nie ostrzegałem, skończysz w kawałkach rozrzucona nad Wisłą (…). Murzyn mieszkał w akademiku, był studentem, miał 28 lat, (…) ludzie, on naprawdę miał chuja do kolan (…) prezerwatywa XXL. (…) Przez cały dzień czułam się zakochana. Wyobrażałam sobie, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Neutralne? Świeckie?

Czy Polska jest państwem quasi-wyznaniowym? Dziesięć lat temu Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego ustaliła zasady określające stosunki między państwem a Kościołem. Usankcjonowano wszystkie najważniejsze zdobycze Kościoła katolickiego po 1989 r. – konkordat, naukę religii w szkole publicznej, obecność Kościoła w placówkach zamkniętych, wreszcie niezależność i autonomię państwa i Kościoła. Episkopat Polski w pracach konstytucyjnych konsekwentnie odrzucał to, co mogło stanowić potencjalną barierę wpływu na sprawowanie władzy publicznej, czyli rozdział Kościoła i państwa, świeckość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

POPiS z historii

Prof. Walicki o naciąganych interpretacjach historii przez polityków Projektujący IV RP i pretendujący do roli sternika polskiej polityki zagranicznej Lech Kaczyński w wywiadzie dla rosyjskiej „Nowej Gaziety” swój pesymizm w sprawie stosunków polsko-rosyjskich uzasadniał aktualną rosyjską „polityką historyczną”: „Nie jesteśmy partią rusofobów (…). Jednak bardzo dobrze znamy historię. Symboliczne znaczenie z punktu widzenia formułowania celów rosyjskiej polityki ma dla nas wyznaczenie święta narodowego na dzień wypędzenia Polaków z Moskwy. Mam świadomość, że jest to bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ile etatyzmu, ile liberalizmu?

Państwo nie może zrezygnować z wpływu na gospodarkę. Polemika z „Gazetą Wyborczą” Marek Góra wystąpił z płomiennym potępieniem „etatyzmu” (w artykule pt. „Polska zmora etatyzmu”, „Gazeta Wyborcza” z dn. 21.09). Jego manifest jest obficie okraszony niby-faktami – co ma prawdopodobnie przekonać szerokie rzesze czytelników, że „etatyzm” jest jakąś aberracją, źródłem wszelkiego zła w gospodarce (i nie tylko zresztą). Pożądaną alternatywą jest – dla niego – oczywiście liberalizm, minimalizujący wpływ „państwa” na gospodarkę. Nie podzielam ideologicznych preferencji Marka Góry.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.