Opinie
Z czym do Europy?
Liberum veto Oto cytat: „Kiedy pytałam moich studentów, co jest takiego w naszej kulturze, czego nie byłoby w innej, z wielkim bólem wymyślili dzielenie się opłatkiem, „Pana Tadeusza” i kiszone ogórki. Dodajmy nawet do tego Polaka-katolika, żubry i bociany”. Jest to passus z felietonu Kingi Dunin pt. „Nasza kochana cywilizacja śmierci”, który ukazał się na łamach miesięcznika „Res Publica Nowa” (nr 161 z 2.02.br.). Autorka to – jak informuje notka odredakcyjna – socjolog, krytyk literacki i pisarka. A także
Nakręcanie koniunktury
Rządowy program gospodarczy wymaga jeszcze pewnych korekt Pozytywnie trzeba ocenić zawarte w programie propozycje dotyczące przedsiębiorczości, budownictwa mieszkaniowego, budowy autostrad, tworzenia specjalnych miejsc pracy dla absolwentów szkół. Wszystkie te propozycje były już wielokrotnie zgłaszane przez ekonomistów, a ich większość już dawno została wdrożona w wielu państwach zachodnich i przynoszą one tam bardzo dobre rezultaty. Niestety, w sposób niedostateczny – moim zdaniem – zostały uwzględnione w programie niezbędne środki
Światowy ład i nieład
Zakończenie zimnej wojny nie uczyniło świata ani bardziej stabilnym, ani bardziej bezpiecznym Bardzo często słyszymy pogląd, że świat po tragicznych wydarzeniach 11 września ub.r. już nie będzie taki sam, że będzie to inny świat i że nie tylko Stany Zjednoczone, ale my wszyscy wkraczamy w nową erę. Teza jest chwytliwa, często powtarzana, ale rzadko wyjaśniana, na czym ów „inny świat” miałby polegać. Moim zdaniem, wrześniowy atak terrorystyczny i jego wszystkie dotychczasowe następstwa polityczne powinny być wykorzystane jako
Syndrom porzucenia
Największym teraz zagrożeniem dla Polski jest utrata przez państwo zdolności uzyskiwania poparcia społecznego dla realizacji narodowych celów Społeczeństwo polskie dotknął syndrom porzucenia. Państwo przestało zapewniać swoim obywatelom minimum bezpieczeństwa. Teraźniejszość odczuwana jest jako nieprzychylna, najbliższa przyszłość niejasna, a nawet groźna, dalsza przyszłość przybiera postać marzeń. Policja źle działa, wychodzenie wieczorem na ulicę dla wielu osób jest niewskazane. Jazda samochodem również. Coraz więcej grup
Zwrot czy ontynuacja?
Polska wciąż jeszcze może być krajem sukcesu, ale wcale nie musi. Leżąc w sercu Europy, może dać się zepchnąć na peryferie globalnej gospodarki Choć lepiej w trakcie ekonomicznych debat wystrzegać się zbyt dramatycznych określeń, to pora już powiedzieć jasno, że Polska stoi na rozdrożu. Wyrazem braku rozeznania materii rzeczy albo, co gorsza, obłudą części polityków i ekonomistów jest podtrzymywanie fałszywego twierdzenia, że przebieg transformacji ustrojowej i procesów rozwojowych w naszym kraju jest w zasadzie
Terror – trop polski
Gdy terroryzm uprawiają inne nacje – są zbrodniarzami, gdy Polacy – są bohaterami Wśród stu kilkudziesięciu definicji terroryzmu w obieg medialny wchodzi ostatnio i taka, że jest on „negatywnym następstwem globalizacji”. Jest coś na rzeczy: nawet Jan Paweł II w orędziu na XXXV Światowy Dzień Pokoju podkreślił, iż terroryzm przemienił się w „wyrafinowaną sieć ośrodków wpływów politycznych”, która „rozszerza się, ogarniając cały świat”. Ongiś terroryzm bywał zwany „bronią słabych” – przedszkolem partyzantki, rewolucji wyzwoleńczej, powstania
Kryzys w gospodarce – propaganda czy rzeczywistość
Bez dodatkowych środków cały program gospodarczy rządu będzie tylko i wyłącznie zbiorem haseł W exposé sejmowym premier Leszek Miller mówił o katastrofalnej sytuacji gospodarczej Polski, a zwłaszcza o czterokrotnym spadku tempa wzrostu produktu krajowego brutto, drastycznej obniżce nakładów inwestycyjnych, ponad trzymilionowej liczbie bezrobotnych, zerowej rentowności przedsiębiorstw, bałaganie i marnotrawstwie, powszechnej biedzie oraz o wielu innych patologiach. Można z tego wyciągnąć wniosek, iż gospodarka znalazła się w głębokim kryzysie, choć nie ma jeszcze bezwzględnego spadku PKB.
Słowa, słowa, słowa…
Liberum veto Przed paroma laty przeszłam trzygodzinną operację, która od chirurga wymagała szczególnej precyzji, a od anestezjologa – czujności, czego warunkiem jest spokój wewnętrzny. Śledząc dyskusję o „łowcach skór”, zastanawiam się, czy dziś łatwo o taki spokój najrzetelniejszym nawet lekarzom, członkom grupy zawodowej tak bezpardonowo atakowanej? I czy aby część dziennikarzy nie przekracza cienkiej linii dzielącej ujawnianie prawdy w interesie społecznym od polowania na sensacje, które przyciągają licznych czytelników? Wszak jest tajemnicą poliszynela, że na wolnym rynku
Czekając na wyjaśnienie
Liberum veto W bardzo ważnym tekście pt. „Jacka Kuronia pytania o Polskę” („Przegląd”, 7.01.br.) Mieczysław F. Rakowski napisał: „Być może ówcześni czołowi przywódcy „S” (mam na myśli przede wszystkim polityków tej klasy co Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki i Adam Michnik) są w stanie wyjaśnić, jak to się stało, że po 1989 roku porzucili swoją wizję Polski samorządnej i praworządnej, sprawiedliwej, z podmiotową rolą w państwie ludzi pracy najemnej. Co było przyczyną, że stali się orędownikami
Unia Ojczyzn
UE złagodziła nacjonalizm niemiecki, rozmyła go w strumieniu integracji To, że Unia Europejska jest nadal bardziej obszarem rywalizacji o narodowe interesy niż solidarnym poszukiwaniem wspólnych rozwiązań, widać najlepiej w okresach przedwyborczych. Słabnie wtedy temperatura uczuć europejskich, mniejsza jest skłonność do śmiałych decyzji i kompromisów, unika się jak ognia decyzji, które obciążałyby własny budżet, a tym samym kieszenie podatników. Obawy o wynik przyszłych wyborów w Niemczech i we Francji – od początków integracji europejskiej








