2012

Powrót na stronę główną
ABC BANKOWOŚCI część III

Senior boi się mniej

Stopniowo zmieniają się postawy ludzi starszych wobec obrotu bezgotówkowego W 2010 r. prof. Dominika Maison sporządziła na zlecenie Narodowego Banku Polskiego raport o postawach Polaków wobec obrotu bezgotówkowego. Badała m.in., dlaczego emeryci i renciści rzadko są zainteresowani posiadaniem rachunków bankowych.Okazało się, że wolą oni płacić gotówką, gdyż jest to związane z całym stylem ich życia oraz wydawania pieniędzy (małe zakupy za małe kwoty, często w miejscach nieakceptujących kart). W związku z tym nie odczuwają żadnych korzyści z posiadania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI część III

W emerytach siła – rozmowa z prof. Januszem Czapińskim

Przyszli seniorzy staną się grupą nacisku mogącą skutecznie walczyć o swoje interesy Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny, autor raportów „Diagnoza społeczna” Rozmawia Andrzej Dryszel Czy ludzie starsi w Polsce będą w przyszłości stanowić coraz bardziej znaczącą grupę społeczną? – Tak. Przede wszystkim będzie ich coraz więcej. Z jednej strony, Polacy się starzeją, z drugiej – młodzi wciąż uciekają za granicę, bo w kraju nie znajdują satysfakcjonującej pracy zgodnej z kwalifikacjami. Zostawiają tu starzejących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI część III

Pora seniora – Potencjał po sześcdziesiątce

Ludzie starsi też mogą inwestować, odkładać, zaciągać kredyty W Polsce systematycznie rośnie liczba ludzi powyżej 60. roku życia. Jak prognozuje GUS, ta grupa zwiększy się z ok. 7 mln w roku 2010 do ponad 10 mln w 2030 r. i będzie stanowić ponad 35% mieszkańców Polski. Liczba osób w wieku 50-59 lat pozostanie praktycznie bez zmian. Skurczy się natomiast grono obywateli w przedziale wiekowym najwyższej aktywności zawodowej, od 25 do 50 lat –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Operacja w rytmie arii – rozmowa z prof. Wojciechem Pospiechem

Do szczególnie zestresowanych pacjentów najlepiej trafia muzyka baroku Prof. Wojciech Pospiech – kierownik Katedry i Zakładu Muzykoterapii Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wychowanek prof. Stefana Stuligrosza. Rozmawia Małgorzata Szczepańska-Piszcz Jak wpływa na nas muzyka? – Zawsze konkretnie: pozytywnie albo negatywnie. W odbiorze muzyki – z czego na ogół nie zdajemy sobie sprawy – nie ma neutralności. Muzyka działa albo dobrze, albo źle. Stymuluje lub relaksuje bądź rozregulowuje. Pomaga lub przeszkadza.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wszyscy wrogowie prawdziwych Polaków

W ideologii prawicy ważne są trzy elementy: polityka historyczna „ku pokrzepieniu serc”, narodowy partykularyzm moralny i pielęgnowanie wrogości Bardzo niepokojące w polskim życiu społecznym jest lekceważenie faszys- towskiego zagrożenia. Ludzie władzy, politycy i publicyści w większości reprezentują pogląd, że przejawy antysemityzmu, rasizmu, homofobii i szowinizmu narodowego są zjawiskami marginalnymi, które zasługują na potępienie, ale z uwagi na ich incydentalny charakter nie warto im poświęcać większej uwagi. Zwolennicy tego poglądu najwyraźniej nie odwiedzają stadionów piłkarskich, nie czytają napisów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dwa zabobony

Jeden z największych polskich filozofów XX w., także logik i historyk logiki, swego czasu rektor Uniwersytetu we Fryburgu, dominikanin Józef Maria Bocheński (1902-1995) wydał w latach 80. książkę „Sto zabobonów”. Powstawała w Szwajcarii, jej pierwsze polskie wydanie było samizdatem. Dopiero po 1989 r. ukazała się w Polsce legalnie. Jak długo była dostępna tylko w tzw. drugim obiegu, jako wspomniany samizdat, była bardzo popularna w kręgach intelektualnych czy, szerzej, wśród inteligencji. „Sto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Bicie po twarzy (opowiadanie sekundanta)

Karaś umiał bić. Miał to, co najprościej nazwać talentem. Urodził się do boksu Wychwytywanie niuansów rzeczywistości, trafna diagnoza zjawisk, przede wszystkim zaś bezbłędne portretowanie ludzi – to w sporym uproszczeniu cechy charakterystyczne twórczości Józefa Hena, w której zresztą opowiadania – tłumaczone na wiele języków, również ekranizowane – zajmują miejsce szczególne. Te zebrane w tomie „Szóste, najmłodsze i inne opowiadania” powstawały w ciągu ponad pół wieku. Najstarsze pochodzi z 1948 r., najnowsze, tytułowe, powstało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Idealizm polityczny jest fałszywy

Kim jest oczekujący na wyrok norweskiego sądu Anders Breivik: wielokrotnym zabójcą? To oczywiste. Wariatem? Tego nie można wykluczyć. Ideowym terrorystą? Nad tym trzeba się zastanowić. Media od tego są mediami, żeby się zbyt dociekliwie w niuanse nie wdawać. Jednomyślnie Breivika potępiają i nie można odmówić im racji, tym razem są zgodne z poczuciem moralnym normalnych ludzi. Cień niewiary w tę jednomyślność pojawia się tylko dlatego, że te same media okazywały zrozumienie dla morderców, którzy napadli na szkołę w Biesłanie, na orkiestrę wojskową, na teatr

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dzieci drugiej kategorii

Ta sprawa nie daje mi spokoju. Zamordowany dwulatek długo był anonimowym Jasiem z Cieszyna. Poszukiwania, także za granicą, nie dawały rezultatu i dopiero przez przypadek dotarto do rodziny chłopca. Okazało się, że to Szymek z Będzina, i że ma liczną rodzinę i wielu sąsiadów. Był także zarejestrowany w systemie opieki społecznej, a matka jeszcze miesiąc temu pobrała za niego zasiłek. Nikt nie pomógł mu w uniknięciu kolejnego pobicia i śmierci. Dramat Szymka jest w Polsce dramatem zwielokrotnionym. Nie był on jedynym dzieckiem, które tyle w bardzo krótkim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zginęli w Wielkim Kanionie

Skalny cud natury śmiertelną pułapką Od 1860 r. w Wielkim Kanionie Kolorado zginęły tragicznie co najmniej 683 osoby. Może to dziwne, ale większość tragedii jest wynikiem nie udaru słonecznego, upadku w przepaść czy zawału, lecz katastrof lotniczych. Samoloty zderzały się tu lub roztrzaskiwały o skały (259 ofiar śmiertelnych w samym kanionie i 120 w okolicach). Ok. 80 osób utonęło. 20 czerwca br. we wzburzonej wodzie utonął 16-letni skaut Kreg Harrison Jr. z St. George w stanie Utah. Wraz z kolegami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.