2016
Demokratyczne igraszki
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do decydującej walki o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych stanie zidiociały multimilioner, parafaszysta Donald Trump. Nie ma w tym niczego nagannego, gdyż wyniosły go na szczyty nieskazitelnie demokratyczne prawybory. Z owego przykładu prawyborów skorzystała już Polska, ale nie tylko my małpujemy wszystko, co przychodzi zza oceanu, taka Francja również. Na czym rzecz polega? Otóż w szeregach każdej liczącej się partii jest przynajmniej kilku, jeśli nie kilkunastu, chętnych do zasiadania na najwyższym stołku. Członkowie odpowiedniej partii
Prawicowy kulturkampf
Jarosław Sellin, fundamentalista narodowo-katolicki, będący wiceministrem kultury w rządzie PiS, powiedział ostatnio, że dla jego środowiska politycznego Unia Europejska jest do przyjęcia jedynie jako wspólnota interesów, a nie wspólnota wartości. Polska prawica chciałaby wymazać z pamięci zbiorowej fakt, że projekt europejski powstał w zamierzeniu właśnie jako wspólnota wartości mająca zapobiec konfliktom zbrojnym na Starym Kontynencie, przeciwwaga dla bakcyla nacjonalizmu oraz skuteczny schron dla różnorodności kulturowej, świeckości i tolerancji. Sellin nie jest w stanie
Ucieczka młodych
Półtora miliona Polaków zamierza wyjechać z kraju. Cztery miliony jeszcze się wahają – Na Pomorzu Zachodnim, szczególnie w Świnoujściu, nie ma chętnych do pracy. Brakuje zarówno specjalistów, jak i sprzątaczek. Nie ma komu nakładać lodów niemieckim emerytom ani sprzedawać okularów przeciwsłonecznych – opowiada Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu firmy Work Service, która działa na rynku usług związanych z zatrudnieniem i przygotowała raport „Migracje zarobkowe Polaków”. Wszyscy dojeżdżają do Niemiec, gdzie zamiast 1,8 tys. zł na rękę dostają
Wojna z nowoczesnością
Wyszedłem ze szpitala psychiatrycznego na dwa dni, na przepustkę, ale zabrakło mi sił i energii, by pójść na manifestację KOD. Wolałem cieszyć się widokiem swoich dzieci w kwitnącym ogrodzie. A jednak miałem wyrzuty sumienia. Pochód nawet beze mnie okazał się tłumny. Władze miasta mówiły, że było 240 tys. uczestników, policja, że 45 tys. To już się staje tradycją, takie odmienne liczenie, więc myślenie, jakbyśmy żyli w różnych światach. W każdym razie energia niezgody nie zużywa się ani
Lansik na trybunce
Lata mijają, ustroje upadają, kolejne rządy odchodzą, a ona ciągle pozostaje obiektem pożądania. Trybuna, a jak nie, to chociaż trybunka. Miejsce, gdzie można przemówić, ale przede wszystkim scena dla telewizyjnego lansu. Zaproszenie na trybunę tak dowartościowuje, tak pompuje ego polityka, że gotów jest na bardzo wiele, byle stanąć ciut wyżej od słuchaczy. Jest nawet polityk, który nie potrzebuje trybuny, bo podsuwają mu pod nogi podest. Ostatnio takie mocno żenujące przepychanki o miejsce na trybunce widziałem w czasie demonstracji
W 20. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI W co gra KOD – Odwołujemy się do ducha, etosu i idei KOR. Wyraża się to w budowaniu własnych komitetów, działaniu w sposób przejrzysty, otwarty, bez agresji, pokojowo, z szacunkiem dla prawa i zasad współżycia społecznego – mówi Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji. – W żadnym razie nie zawłaszczamy tradycji korowskiej. Nie uważamy, że wszyscy, którzy kiedyś wspierali KOR, muszą popierać KOD – kontynuuje. – To, co się dzieje dookoła, jest po prostu wkurzające.
Listy od czytelników Nr 19/2016
Polityka śmietnikowa Szacunek dla redaktora naczelnego za słowa prawdy o polityce historycznej. Niestety, niewielu jest takich jak redaktor oraz wymienieni przez niego Jerzy Jedlicki czy Henryk Wujec. Moim zdaniem, to efekt przeszło 25-letniej indoktrynacji przy całkowicie biernej postawie intelektualistów i sił lewicowych. Niestety, media również ponoszą odpowiedzialność za taki stan wiedzy i świadomości młodego pokolenia Polek i Polaków. Brak reakcji postępowych sił, intelektualistów i mediów legitymizuje haniebne postępowanie obecnych władz państwowych
Kobiety mówią dość
Dla dużej części elit liberalnych prawa kobiet są wciąż tematem zastępczym Dr Elżbieta Korolczuk – pracuje na Uniwersytecie Södertörn w Sztokholmie i wykłada w Instytucie Studiów Zaawansowanych w Warszawie. Bada m.in. ruchy społeczne, rodzicielstwo i politykę społeczną. Od ponad dekady zaangażowana jest w ruch kobiecy; przewodnicząca rady fundacji Akcja Demokracja i honorowa członkini stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci. Zaczęła się jazda po bandzie. Prawica funduje kobietom piekło, o którym kilkadziesiąt lat temu pisał Boy-Żeleński. – Z piekłem
Jakie będą skutki rozwiązania przez premier Szydło Rady ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej i Ksenofobii?
Stefan Zgliczyński, dyrektor polskiej edycji „Le Monde diplomatique” Niestety, muszę się zgodzić ze słowami rzecznika rządu Rafała Bochenka, że powołana w 2013 r. rada „nie wykazała się niczym szczególnym”, co nie zmienia faktu, że jej likwidacja wpasowuje się w ciąg pisowskiej destrukcji państwa i organizacji społecznych. Dowartościowywanie środowisk kibolskich i szowinistycznych z jednej strony oraz bagatelizowanie lawinowego wzrostu liczby przestępstw o podłożu rasistowskim z drugiej to konsekwentna polityka rządzącej partii. Jej apogeum były słowa Jarosława






