Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Od heroizmu do bandytyzmu

Naukowe opracowania historyczne nie zastąpią świadectw bezpośrednich uczestników wydarzeń. Wspomnienia pojedynczych osób potrafią odkryć nam nieopisane lub źle opisane aspekty przeszłości. Opisy czynione na gorąco po kilkudziesięciu latach bywa, że pogłębiają, uzupełniają lub korygują syntetyczne ujęcia, do których się przyzwyczailiśmy. Dzienniki doktora Zygmunta Klukowskiego z czasów wojny ukazały się po raz pierwszy w 1958 roku i otrzymały wówczas nagrodę „Polityki”. Obecne wydanie Ośrodka Karta jest dwukrotnie obszerniejsze (chociaż jeszcze nie pełne)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Konspira rządzi

Helena Łuczywo w zasadniczo słusznym komentarzu („Gazeta Wyborcza”, 13 VIII) nie ma moim zdaniem racji, twierdząc, że służby specjalne zorganizowały głośne i w najwyższym stopniu karygodne prowokacje samowolnie, poza kontrolą powołanych do tego władz. Obfite informacje prasowe potwierdzają przypuszczenia, że w tych głośnych przypadkach służby specjalne działały za wiedzą, pod kontrolą i najprawdopodobniej z inspiracji, jeśli nie na polecenie władzy rządowej. Były już minister spraw wewnętrznych informuje, że premier wiedział o przygotowaniach do aresztowania Barbary Blidy, o tym również,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Umarło w życiu, żyje w polityce

Młodzi ludzie, którzy wrócili z Anglii, mówią: angielscy koledzy w pracy pytali nas, dlaczego Polacy wybrali sobie taki głupi rząd. Angielscy robotnicy nie badali, czy polski rząd jest mądry, czy przeciwnie; powtarzają poglądy, jakie na temat polskiego rządu upowszechniają liczne media. U niektórych Anglików, Irlandczyków czy Holendrów słowa o polskim rządzie są grzeczną formą zdania, że to z Polakami w ogóle jest coś nie w porządku. Mamy coraz więcej dowodów, że skrajnie lekceważąca opinia o rozumie Polaków panuje także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Malaryczne powietrze

Polacy, o czym wiadomo całemu światu, są narodem bardzo religijnym, pobożnym; gdy znajdują się w kościele, robią ofiarę ze swoich ulubionych słów k…wa, ch…, p…ić i dopóki nie wyjdą poza ogrodzenie kościelne, wcale ich nie używają. Życie duchowe Polaków jest najwyższej próby, bo zostało przeniesione w rejony niesprawdzalne i przejawia się głównie w modlitwach. O co się modlą Polacy? O różne rzeczy. Babcia daje na mszę w intencji zdania matury przez wnuczka. Góralka prosi Matkę Boską o szczęśliwy lot

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Prawem i lewem

Minister Ziobro chce pociągnąć do odpowiedzialności funkcjonariuszy państwowych, którzy zwolnili z aresztu w Polsce Edwarda Mazura i pozwolili mu wrócić do Stanów Zjednoczonych. Po wyroku amerykańskiego sądu odmawiającego ekstradycji polonijnego biznesmena należałoby raczej postawić pytanie, kto jest odpowiedzialny za aresztowanie Mazura w Polsce. „Przegląd” był jedyną gazetą, która kilka lat temu zwracała uwagę na dziwne prowadzenie śledztwa w odniesieniu do tego podejrzanego. W szczególności „Przegląd” podkreślił fakt, który teraz amerykański sędzia Keys uznał za kluczowy, a mianowicie sposób,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Marzenie o pobojowisku

Drugiej Rzeczypospolitej żaden geniusz polityczny nie mógłby uratować, a obecnej Polski najgorszy partacz, a nawet dwóch partaczy, nie jest w stanie doprowadzić do klęski. Los polski międzywojennej zależał od sytuacji międzynarodowej i los Polski obecnej także od niej zależy, a w małym stopniu od rządu w Warszawie. Podbicie Polski nie było celem wielkiej wojny wszczętej przez hitlerowskie Niemcy. Nie akceptowały one zachodnich granic Polski, ale gdyby im chodziło tylko o odzyskanie utraconych terytoriów, nie byłoby wojny ze Związkiem Radzieckim. Manią Hitlera była walka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Idą, skacząc po słowach

Słowa z „Chorału” Kornela Ujejskiego „inni szatani byli tam czynni” nie tak dawno przecież, bo w moich latach szkolnych, licealnych, były używane dość często, ale z przekąsem, żartobliwie; na przykład, gdy nauczycielka domyślała się, że za psotą dzieci przyłapanych na gorącym uczynku kryją się znani szkolni kawalarze, mówiła, że „inni szatani byli tam czynni”. Nawiasem mówiąc, „Chorał” w latach 60. dziewiętnastego wieku był jednym z hymnów narodowych i śpiewany po kościołach sprawiał niesłychanie podniosłe wrażenie; kobiety chlipały, a mężczyźni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Liczba ujemna

Najwłaściwszym momentem na zawiązanie koalicji SLD z partią, która się nazywała Unią Wolności, był rok 1993, po wyborach. Przywódcy Unii Wolności już zdawali sobie sprawę, a w każdym razie mieli dość przesłanek, żeby sobie zdawać, że z prawicą solidarnościową niedługo będzie im po drodze i że wrogość, jaka ich z tamtej strony spotyka, nie da się załagodzić. Formalni i nieformalni przywódcy UW – Jerzy Turowicz, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń i inni – wygłaszali poglądy socjaldemokratyczne z odchyleniem liberalnym, prawie takie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

W ojczyźnie Papkina

Politycy zachodni mają problem: co zrobić, żeby Kaczyńscy mogli wyjść z twarzą z sytuacji, jaką sobie stworzyli. Widać na tym przykładzie, jak wiele zmieniło się w Europie dzięki ucywilizowaniu stosunków między narodami. Dawniej każdy polityk sam musiał się troszczyć o to, żeby nie stracić twarzy. W Polsce pojawiła się generacja polityków – nie chodzi przecież tylko o Kaczyńskich – dla których coś takiego jak utrata twarzy w ogóle nie zachodzi. Działają oni na arenie międzynarodowej z uzasadnionym poczuciem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przedostatnie wiadomości

Francuski prezydent Nicolas Sarkozy nagadał Polakom komplementów co niemiara, ale z „pierwiastkiem” się nie zgodził. Polski prezydent Kaczyński wyczuł swoim znanym węchem podejrzliwym jakieś groźby w tym bukiecie arcygrzecznych powiedzeń. Można tym razem podzielić wrażenia odniesione przez głowę państwa polskiego, ale z uściśleniem, że niebezpieczeństwo nie w słowach Francuza tkwi, lecz w obiektywnej rzeczywistości, którą polskie rządy nieświadomie współtworzą. Dla prezydenta Kaczyńskiego wszelkie przeszkody międzynarodowe to fraszka. Odpowiedział Sarkozy’emu, że władza w Polsce znajduje się teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.