Tag "Donald Trump"

Powrót na stronę główną
Felietony Roman Kurkiewicz

Tromtadracja trumpolska

Donald Trump podczas wizyty w Polsce w najbliższych dniach ma wesprzeć skrajną prawicę w naszym kraju, pochwalić politykę antyuchodźczą, przywalić Europie, rozegrać polską „suwerenność” przeciw Niemcom. O czym później będzie rozmawiał z Władimirem Putinem podczas szczytu G20 w Hamburgu – nie wiadomo. Raczej nie o ministrze Macierewiczu i książce Tomasza Piątka na temat tajemniczych i niepokojących uwikłań polskiego ministra destrukcji w relacje z ludźmi bliskimi Kremlowi, w tym aferzystami i mafią. Ta bez większego konkretnego znaczenia wizyta kłopotliwego i nieprzewidywalnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rosyjska ruletka Trumpa

Chęć poprawy stosunków z Rosją nie jest dowodem zdrady Trumpa W okresie powojennym w amerykańskim systemie politycznym doszło do znacznego zbliżenia ideologii i strategii głównych partii konkurujących o władzę. Oznaką tego było pojawienie się w żargonie dziennikarskim terminu metooism, od słów me too (ja też), jakimi kandydaci zwykle odpowiadali na propozycje programowe swoich oponentów. Zamiast różnic podkreślali tożsamość celów, które formułowano w języku populistycznym, grając na konformizmach grupowego myślenia. Krótkotrwałym wyłomem w tej praktyce była historia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pogrzeb normalizacji

Donald Trump zaostrza politykę wobec Kuby. Czy USA dobrze na tym wyjdą? Chyba nikt nie wątpił, że zwycięstwo Donalda Trumpa będzie oznaczało zmiany w polityce Stanów Zjednoczonych wobec Kuby. Zastanawiano się jedynie nad ich zakresem. Dziś wielu komentatorów politycznych mówi o pogrzebie normalizacji, potwierdzonej w 2015 r. uściskiem dłoni Baracka Obamy i Raula Castro w Panamie i „pobłogosławionej” przez papieża Franciszka. Republikańska administracja Trumpa zajęła wobec Hawany twarde stanowisko. Niewątpliwą rolę w tej strategii odgrywają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wyjście Trumpa

Wycofanie się USA z porozumienia klimatycznego jest największą od końca II wojny próbą sił w stosunkach z Europą Korespondencja z Berlina Zostałem wybrany po to, aby reprezentować mieszkańców Pittsburgha, a nie Paryża – zagrzmiał Donald Trump w ogrodzie przed Gabinetem Owalnym, po tym jak dzień wcześniej podczas szczytu G7 na Sycylii oświadczył innym przywódcom, że Stany Zjednoczone wycofują się z zawartego w 2015 r. porozumienia klimatycznego. Na spotkaniu w Taorminie Angela Merkel do końca próbowała odwieść prezydenta USA od tej decyzji i wyjaśnić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szczęśliwy Łapiński

Rzecznik nowy, ale problemy stare. Krzysztof Łapiński już na starcie zobaczył, jak trudno jest reprezentować kogoś tak egzotycznego jak Andrzej Duda. Po powrocie Dudy z Brukseli Łapiński przebił kabaret. Mogliśmy chodzić po Brukseli – chwali się Łapiński – z podniesioną głową, bo Trump nas pochwalił. A za co? Za to, że wydajemy dużo kasy na armię (czyli na zakup amerykańskiego złomu), a 23 kraje wydają za mało, więc Trump ich nie pochwalił. Po następnym spotkaniu Dudy z Trumpem Łapiński

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nieprzewidywalna polityka Trumpa wobec Rosji

Zagrożeniem ze strony Rosji niektóre siły próbują uzasadnić rekordowy wzrost budżetu wojskowego USA Donald Trump ma opinię prezydenta nieprzewidywalnego zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. Przykładem zmienności jego poglądów jest polityka wobec Rosji. Zapatrywania Trumpa na relacje z Rosją przeszły ewolucję od konieczności poprawy stosunków do postulatu ich ograniczenia, a nawet wrogości. Przyjrzyjmy się tej sinusoidzie. Sztab na celowniku wywiadu Kontakty biznesowe z Rosją Trump nawiązał jeszcze w 1988 r. W 2013 r. zorganizował w Moskwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czynnik nieobliczalny

Widmo wojny handlowej zagraża stosunkom niemiecko-amerykańskim Korespondencja z Berlina Pierwsze spotkanie Angeli Merkel i Donalda Trumpa przebiegło w dość chłodnej atmosferze, choć bez większych wpadek. Prezydent USA próbował zachowywać się dyplomatycznie, momentami jednak zwyciężały stare kampanijne nawyki. Pierwsze problemy z komunikacją pojawiły się już po kilku minutach, gdy podczas tradycyjnej sesji zdjęciowej w Gabinecie Owalnym Trump odmówił podania ręki pani kanclerz. Kiedy Merkel ku swojemu zdumieniu zauważyła, że prezydent uparcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Chaos zwany polityką

W polityce zagranicznej USA Co innego mówi prezydent Trump, a co innego jego wysłannicy Kim jest Donald Trump? Najbogatszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który nigdy nie służył w wojsku, nie zajmował żadnego stanowiska obieralnego i nie ma doświadczenia międzynarodowego. A jakim jest prezydentem? To dopiero się okaże. Ale już teraz można powiedzieć, że jako prezydent ma wiele cech, które charakteryzowały go jako prezesa własnego przedsiębiorstwa. Pewny siebie, otacza się potakiewiczami. Nie znosi sprzeciwu, dlatego jest skłócony z mediami, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Trump nad sądami

Żaden prezydent nie posunął się wcześniej do ataków personalnych na sędziów Z doniesień mediów wynika, że Donald Trump jest najbardziej wojowniczym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych. Tylko w lutym – pierwszym miesiącu sprawowania urzędu – wdał się w liczne wojny z sądami federalnymi i z mediami. Wojny te toczą się głównie w mediach tradycyjnych i społecznościowych, przybierając postać publicznych komentarzy prezydenta i wyjątkowo agresywnych wpisów na Twitterze, sprowokowanych sprzeczną z jego światopoglądem decyzją sądu, niepochlebnym artykułem czy wreszcie przedawkowaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Fabryka kłamstw

Amerykański portal Breitbart stał się źródłem światowego populizmu. Teraz chce podbić Europę Jeszcze kilkanaście miesięcy temu był niszową witryną informacyjną, skierowaną do mocno prawicowej części amerykańskiego elektoratu i dyskredytowaną przez większość internautów. Zanim Donald Trump zaczął się wybijać na czoło rywalizacji o republikańską nominację prezydencką, Breitbart był raczej na sieciowym marginesie ze swoimi teoriami spiskowymi, kontrowersyjnymi, choć mało rzetelnymi tekstami i krzykliwymi nagłówkami. Portal założony w 2007 r. przez Andrew Breitbarta,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.