Tag "Jan Widacki"
Święto Niepodległości?
Co dziś w Polsce można napisać o obchodach Święta Niepodległości? Może trzeba zacząć od przypomnienia rzeczy najprostszych i, zdawać by się mogło, oczywistych. Po pierwsze, niepodległość to nie jest stan, który po prostu sobie trwa, tylko ciągłe zadanie dla państwa i jego obywateli. Po drugie, 11 listopada obchodzimy symbolicznie odzyskanie przez Polskę niepodległości jesienią 1918 r., po 123 latach zaborów. Jest to data umowna. Już 30 października 1918 r. w Krakowie rozbrojono posterunki austriackie, 7 listopada w Lublinie ukonstytuował się
Konsulowie honorowi
Piotr Nisztor, podobno dziennikarz, w dodatku śledczy, znany z afer podsłuchowych, napisał we „Wprost” artykuł o konsulach honorowych. Samą instytucję uważa ten dziennikarz (?) śledczy za mocno podejrzaną. Najlepszym dowodem jest to, że jeden taki konsul podżegał kiedyś do zabójstwa teściowej, drugi zaś był antysemitą. Poza tym, jak odkrył tropiciel spisków Nisztor, konsulowie honorowi pełnią swoją funkcję za darmo, co więcej, na własny koszt. W tej sytuacji zdumiewające wydaje się mu, że wśród
Życzeniowa polityka wschodnia
Nie dopuszczamy do świadomości faktów, które są trudne do pogodzenia z naszymi życzeniami i wyobrażeniami. Nie chcemy wiedzieć ani rozumieć, co naprawdę się dzieje za wschodnią granicą, chcemy tylko potwierdzenia tych życzeń i wyobrażeń.W polskich mediach euforia. „Ukraina poszła do urn”, „Ukraina zagłosowała za stabilizacją i zbliżeniem z Europą”, „Ukraina wybrała prozachodni kurs”, „Ukraina mówi NIE Putinowi” – to pierwsze z brzegu gazetowe tytuły. O wypowiedziach polityków w mediach nawet nie wspominam. Radość powszechna i entuzjazm. Niestety, znacznie większe niż na Ukrainie. W tym bezrefleksyjnym
Trzecia liga?
Najpierw pojmano dwóch szpiegów. Stało się to wydarzeniem medialnym i oczywiście politycznym. Bo u nas to, co medialne, jest od razu polityczne. Chwytanie szpiegów należy do ustawowych zadań kontrwywiadu, więc jeśli wywiad istnieje, nic dziwnego nie ma w tym, że czasem szpiega złapie. Złapania szpiega zwykle się nie nagłaśnia, ale czasem tak się robi. Wtedy, gdy to z jakichś względów potrzebne państwu. Czasem to element gry służb specjalnych, czasem jest to potrzebne do celów politycznych. Bywa jednak, że nagłaśnianie takiego faktu nikomu
Jeszcze raz o Ukrainie
Na Ukrainie uchwalono ustawę lustracyjną. Kto wie, jak funkcjonowało radzieckie państwo, jak wyglądała na Ukrainie tamtejsza transformacja na początku niepodległości, kiedy wszystkie organy państwa, łącznie ze służbami policyjnymi i specjalnymi, zasadniczo zmieniały tylko nazwy z „gosudarstwiennych” na „dierżawne” (co znaczyło dokładnie to samo, tyle że nazywało się już po ukraińsku, nie po rosyjsku), kto wreszcie wie, co to jest lustracja, łatwo może przewidzieć, co teraz będzie się działo. Na dobrą sprawę Putin może sobie zabrać swoje „zielone ludziki”
Nowy rok akademicki – smutne refleksje
Rozpoczął się nowy rok akademicki. Były uroczyste inauguracje, rektorzy odziani w gronostaje, profesorowie w togi. Odśpiewano „Gaudeamus”, przy okazji tu i ówdzie pokazali się politycy, którzy swoją obecnością uświetnili uroczystości. Jednak jakby na przekór temu głośnemu „Gaudeamus” („Cieszmy się”) specjalnie nie było z czego się radować.Nauka polska, mimo że tylu a tylu pracowników naukowych zrobiło habilitacje, a jeszcze więcej doktoraty, mimo że artykułami naukowymi zadrukowano tony papieru, nie zbliżyła się do światowej czołówki. Najlepsze
Lista życzeń do ministra Grabarczyka
Mamy nowego ministra sprawiedliwości. Jest nim Cezary Grabarczyk. Od poprzedników różni się głównie tym, że jest prawnikiem, kiedyś wykonywał zawód adwokata, może więc jeszcze pamięta, jak wygląda sąd, na czym polega działalność prokuratury i jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości. Może nie wie jeszcze tego, że za czasów jego praktyki adwokackiej działał lepiej niż dziś. Na razie minister Grabarczyk pozbył się wiceministra Królikowskiego. Temu drugiemu przez ostatnie lata przyglądałem się z ciekawością
Tym razem nie z Galicji, ale „z Ameryki”
Przez ostatni miesiąc byłem w Ameryce. Oderwany od spraw krajowych nie oglądałem TVN 24 ani nie czytałem polskich gazet. Z konieczności zostało mi oglądanie CNN. Czym żyje Ameryka? Co pokazuje CNN? Przede wszystkim Ameryka żyje wojną z ISIS (jak tu się nazywa nowy kalifat powstały na części terytoriów Syrii i Iraku). Informacje o zbrodniach fanatyków ISIS, o walce z terroryzmem, o przygotowaniach amerykańskich do wojny, o montowaniu koalicji przeciw kalifatowi zajmują bez przesady połowę wszystkich programów informacyjnych. 11 września
Gdzie jest lewica?
Leszek Kołakowski napisał kiedyś, że „lewica wydziela z siebie utopię, tak jak trzustka insulinę”. Tą utopią jest wizja lepszego świata, do którego trzeba dążyć. Niezupełnie miał rację. Polska lewica w ostatnich latach nie wydziela z siebie nic. Nie ma żadnej wizji. Chcący uchodzić za jedyną reprezentację polskiej lewicy SLD od lat ma jedynie jakąś bieżącą taktykę, nie ma żadnej strategii, żadnego wyraźnego celu, poza tym, by w najbliższych wyborach nie zniknąć zupełnie ze sceny politycznej. I to jest – jak się zdaje
Dwa Polski obrazy
Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat obraz Polski zmienił się nie do poznania. Przyznają to ludzie, którzy odwiedzają nasz kraj po dłuższej przerwie. Ale nie potrzeba na to świadectwa cudzoziemców temu, kto żyje tak długo jak ja i pamięta inną Polskę. Szarą, brudną, betonową, z pustymi sklepami.Jakże inaczej wyglądają teraz wielkie miasta, jak zmieniły się na korzyść małe miasteczka, a także wsie. Wystarczy popatrzeć, jakimi samochodami podjeżdżają moi sąsiedzi górale na mszę. Pod kościołem królują terenowe bmw, mercedesy, toyoty.







