Tag "Jerzy Domański"
OFE-problem do likwidacji
Smutno się robi człowiekowi, gdy słucha naszych ultraliberałów. Tego, jak kluczą. I jak kłamią. Jak każdego spoza swojego grona mają za durnia albo, co pewnie jeszcze gorsze, za gęś do oskubania i upieczenia. Tak bowiem przez 14 lat traktowali przyszłych emerytów. Poobsadzali wszystkie strategiczne miejsca w biznesie emerytalnym, który sami zresztą stworzyli poprzez reformę systemu emerytalnego. Twórcy tej reformy od lat przewijają się a to przez rady nadzorcze lub zarządy, a to przez władze rozmaitych towarzystw powiązanych z tą branżą. Wpływowi
Sześćdziesiątka Ungiera
Jest zwolennikiem polityki dyskretnej i zakulisowej. Tak można napisać o komentatorze wydarzeń. Ale Marek Ungier nie jest przecież obserwatorem polityki, wręcz odwrotnie. Może być modelowym dowodem na to, że i w polskiej polityce zdarzają się ludzie potrafiący sprostać najwyższym wymaganiom i najtrudniejszym wyzwaniom. Ungier ma niezwykły talent do nawiązywania kontaktów i pozyskiwania zaufania i sympatii ludzi. Zawdzięcza to paru cechom, które zwykle występują rozłącznie, a u niego tworzą interesującą całość. Jest elegancki wobec wszystkich, bez względu na ich pozycję
Uczeń przegrany na starcie
Wystartowali. Dzieci, które zaczynają naukę, zwykle cieszą się z tego, że idą do szkoły. Niestety, to nastawienie dość szybko się zmienia. Na gorsze. A za to odpowiadają przecież nie krasnoludki, tylko dorośli. Poobsadzani w różnych rolach w systemie edukacyjnym. Ale też rodzice, a i dziadkowie, bo coraz częściej to na nich spadają obowiązki związane z kontaktami ze szkołą. Skoro najmłodsi chcą iść do szkoły, to zastanawia mnie, skąd tak powszechna niechęć do rozpoczynania nauki przez sześciolatki. W tym roku szkolnym tylko 15% sześciolatków poszło do szkoły. Prawidłowość jest
Kibole wasi i nasi
A może by tak w sprawie kiboli każdy zrobił swoje? Tak po prostu. Każdy to, co do niego należy. Powszechne nawoływanie do tego, że trzeba zaostrzyć prawo, nie ma większego sensu w sytuacji, gdy tak skromnie wykorzystuje się obecne możliwości. Uważam, że te instrumenty prawne, które już mamy, są wystarczające, by skuteczniej ścigać kiboli, a precyzyjniej mówiąc, bandyterkę poprzebieraną w kostiumy klubów piłkarskich. Problem jest jednak bardziej złożony, bo oprócz grup zorganizowanej przestępczości, które przytulają się do kiboli jako pasa transmisyjnego w handlu narkotykami,
Nasi mniejsi bracia
Chcesz wiedzieć, kim naprawdę jest drugi człowiek? To zobacz, jak traktuje zwierzęta, i wszystko będzie jasne. Trochę upraszczam, ale tylko trochę. Bo gdy patrzę na burzę, którą wywołała, niestrategiczna przecież, decyzja Sejmu o zakazie uboju rytualnego, to widzę, jak daleko ciągle naszemu gatunkowi do cywilizacji XXI w. i jak długotrwała zmiana czeka prekursorów. A zanim nastąpi realny przełom w traktowaniu zwierząt, zwolennicy takich zmian będą mocno dostawać po głowach. Czeka ich pełen repertuar nacisków.
Piewcy narodowej katastrofy
Co świętowano 1 sierpnia? Katastrofę, jakiej nie przeżyła żadna stolica od najazdu Hunów na Rzym? Śmierć 200 tys. mieszkańców Warszawy? Śmierć 40 tys. kobiet, dzieci i mężczyzn wymordowanych w ciągu zaledwie trzech dni na Woli? I śmierć 10 tys. zamordowanych na Ochocie? Lista miejsc zbrodni jest o wiele dłuższa niż miejsce na ten komentarz. Owszem, przy okazji obchodów kolejnej rocznicy mówiono też o ofiarach. Ale to był ten drugi plan. Gdy starczyło czasu, po opisach wyczynów
Dotacje tak, cygara nie
Dzień bez podlizywania się wyborcy jest dla polityka dniem zmarnowanym. Nie może sobie na to pozwolić, zwłaszcza wtedy gdy spadają mu sondaże. Jak Platformie Obywatelskiej. Co wówczas robić? Najwdzięczniejszym obszarem do wykazania się obywatelską troską są pieniądze. Najlepiej publiczne pieniądze. Stąd projekt PO, by partiom politycznym zabrać dofinansowanie z budżetu państwa. Chytry pomysł, choć niewiele mający wspólnego z regułami demokracji parlamentarnej, na straży której, przynajmniej hipotetycznie, powinny stać ten rząd i ta partia. Chytry, bo zbieżny
A Ziobro ciągle kluczy
Nie znam nikogo, kto wierzył, że Zbigniew Ziobro stawi się przed obliczem sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, na którą został wezwany. Nie po to przecież jako minister stale powtarzał, że nie można się bać sprawiedliwości, by to praktykować na sobie. Kluczy i kręci, chowając się za otrzymanym z łaski PiS immunitetem. Oskarżenia posłów to nie przelewki. To ciężkie zarzuty. Naruszenie konstytucji. Złamanie ustawy o Radzie Ministrów i ustawy o administracji rządowej. Zamiast odpracowywać w Brukseli gigantyczne zarobki, Ziobro przesiaduje na Wiejskiej. Organizuje konferencje prasowe,
Ciężka zbroja Jaruzelskiego
Pora cięższą założyć zbroję. Tak przed laty gen. Jaruzelski powiedział do Aleksandra Kwaśniewskiego, proponując mu awans. Z ministra do spraw młodzieży, którym był w rządzie prof. Messnera, Kwaśniewski miał awansować do kierownictwa rządu Mieczysława Rakowskiego. I awansował. Czy Polska źle na tym wyszła? Żołnierskie porównania były i ciągle są najbliższe Generałowi. Sam zakładał na siebie coraz cięższe zbroje, bo tego wymagały racje kolejnych etapów, przez które Polska przechodziła. Dwa tygodnie temu naszej czołówce daliśmy tytuł „Manewry z historią”. Tak,
Wołyński węzeł gordyjski
Była zbrodnia, ale zbrodniarzy nie ma. 70 lat po bestialskim ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej potomkowie ofiar ciągle nie mogą się doczekać słów prawdy ze strony najwyższych władz własnego państwa. Taki polski paradoks. Wszyscy wiedzą, że to było ludobójstwo, bo masowo mordowano dzieci i kobiety tylko dlatego, że były pochodzenia polskiego. A jednak aktualnie rządzący Polską co rusz wymyślają nowe eufemizmy. Byle tylko jeszcze odwlec tę ocenę, która i tak jest nieuchronna. Ci sami politycy, którzy w przypadku innych zbrodni popełnionych w czasie







