Tag "Jerzy Domański"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Rosja wybrała Europę – rozmowa z Władimirem Grininem

Nie ma państwa w Europie, które nie byłoby uwikłane w jakiś historyczny konflikt z innym państwem – Spotkaliśmy się z panem ambasadorem wkrótce po objęciu przez pana placówki w Warszawie. Proszę powiedzieć, jak w ciągu tych trzech lat pracy zmieniło się otoczenie, w którym pan przebywa? Jak zmieniła się Polska? – Umocnił się głos Polski na arenie międzynarodowej. Zwróciłem też uwagę, że na ulicach wzrosła liczba dobrych samochodów… – A co z kierowcami i pasażerami tych samochodów? Czy dostrzegł pan jakieś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Fotyga – skarb prawicy

Ależ życie lubi płatać figle. Także w polityce i politykom. W ciągu paru dni Polacy dostali dwie informacje ze świata dyplomacji. I żeby było pikantniej, jedna dotyczy polityka lewicowego, a druga prawicowego. Włodzimierz Cimoszewicz i Anna Fotyga byli swego czasu ministrami spraw zagranicznych. Biegunowo tak różnymi jak dzień i noc. Przy czym pobyt Fotygi w MSZ to więcej niż noc. Na czarne czasy naszej dyplomacji Władysław Bartoszewski użył nawet określenia „dyplomatołki”. Teraz oboje ubiegają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Książki

Martenka i bratanki Pisanie felietonów wymaga szczególnych umiejętności. Talentu, wiedzy i wyrazistych poglądów. I odwagi, by o tym, co się myśli, regularnie informować nie tylko najbliższe otoczenie. Prawdziwy felietonista jest jak biały kruk. Bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Trudno go też spotkać na łamach. Myślę tu oczywiście o stałych felietonistach w liczących się gazetach. Felietonistach, których szuka każde pismo. A tylko nieliczni znajdują. Dobry felietonista to nie tylko ozdoba tytułu. To często busola pokazująca, gdzie statek płynie. Tygodnik „Angora” ma takiego autora.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Odwaga tanieje, rozum drożeje

Trwa wojna. Oddział żołnierzy jest zaciekle atakowany przez przeważające siły wroga. Broni się jednak dzielnie i sam atakuje. Na front przyjeżdża generał z medalami dla odważnych żołnierzy. Tak sytuację w Polsce widzi obóz polityczny braci Kaczyńskich. A oblężeni bohaterowie to pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej. Najodważniejsi i najdzielniejsi z dzielnych. Prezydent odznaczając 22 historyków z IPN, zachęcił ich, by wytrwali w tej walce. I przypomniał, jaki jest ostateczny cel ich służby. Polakom trzeba zdjąć łuski z oczu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dziwny jest ten kraj

Cały świat ma na głowie tylko jedno. Walkę z kryzysem. Nic nie jest od tego ważniejsze. We wszystkich mediach jest to temat numer jeden. Wszędzie. Ale nie w Polsce. U nas jest bowiem IPN. Najważniejsza władza w państwie. Archiwiści-historycy, prokuratorzy i sędziowie w jednym. Wash and go. Ekspresowa droga osądzania ludzi. Kwit, dochodzenie i wyrok. Szybko. A w przypadku, gdy ktoś tej nowej inkwizycji podpadnie, reakcja jest w ciągu paru godzin. Przekonał się o tym prezydent Kwaśniewski. Wystarczyło, by stanął w obronie niemiłosiernie szkalowanego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Prezydenci bez kołdry

To, że prof. Longin Pastusiak jest naszym najwybitniejszym amerykanistą, to fakt powszechnie znany. Ma na to żelazne dowody. Ponad 70 książek, i to sprzedanych (!) oraz 600 publikacji naukowych często cytowanych przez innych badaczy. Wykłady, które prowadził jako visiting professor na wielu uczelniach USA, zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród studentów. Pastusiak wie o USA więcej niż niejeden rodowity Amerykanin. Wie także, co przed opinią publiczną jest skrzętnie ukrywane. Bo któż lubi, gdy mu zaglądają pod kołdrę? A Pastusiak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czarna strona sprawiedliwości

To, co Polacy sądzą o wymiarze sprawiedliwości, każdego musi przyprawić o ból głowy. Każdego, choć najbardziej powinni się przejąć sami zainteresowani. Dawno bowiem nie spotkałem się z tak ponurymi wynikami badań, które by na domiar złego tak bardzo kontrastowały z samozadowoleniem środowisk prawniczych. Czy może być coś jeszcze gorszego niż przekonanie ponad połowy Polaków, że prokuratorzy, sędziowie i adwokaci są skorumpowani? Albo pogląd 70% ankietowanych, że wyroki, które zapadają w Polsce, są niesprawiedliwe? Skąd tak wielki brak zaufania? Nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ideowcy i kasiarze

Gdziekolwiek pójdę, coraz częściej słyszę bardzo krytyczne opinie pod adresem dziennikarzy. I żeby nie było cienia wątpliwości, od razu wyjaśniam, że nie biorę tu pod uwagę ocen wygłaszanych przez polityków. Bo ci zawsze traktowali media instrumentalnie. I wszelkimi metodami dążyli do celu, którym od zarania jest to samo: blokowanie jakiejkolwiek krytyki i pokazywanie polityka w możliwie najkorzystniejszym świetle. W systemie demokratycznym jest to oczywiście trudniejsze ze względu na szeroką ofertę i pluralizm mediów. Tyle że ta wielość nie przekłada się na ich realne publiczne znaczenie. Na rynku liczą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Testament Religi

Profesor Religa tak jak się przygotowywał do niezliczonych operacji, tak przygotował nas też na to, że odejdzie. Mimo bólu i cierpienia odchodził z niezwykłą godnością. Walcząc z chorobą, dawał wszystkim nadzieję, że można ją pokonać. A jeśli nawet się nie uda, to śmierć jest przecież naturalnym etapem w życiu każdego z nas. Miesiąc temu wydrukowaliśmy długą rozmowę z Nim o życiu i śmierci, o chorobie, polityce i reformie służby zdrowia. Rozmowę bardzo osobistą, z dramatycznym wyznaniem „Koniec mnie nie przeraża”. A ostatnie słowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nikt tutaj nie był odważny – rozmowa z Tomaszem Rudomino

W TVP od lat nie podejmuje się strategicznych decyzji, kolejne zarządy były zachowawcze – Długo będzie pan urzędował w tym gabinecie? Jako członek zarządu? – Do 19 marca. – A potem? – Wracam do Rady Nadzorczej TVP. – A kto zostanie przy prezesie Farfale? – Sam zostanie. Jeżeli KRS nie wpisze mnie jako członka zarządu, to rada nadzorcza nikogo nie desygnuje. Nie ma innej możliwości. Choć były już precedensy w spółkach skarbu państwa dotyczące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.