Tag "Mateusz Morawiecki"
Polak – bardzo nieufny i równie łatwowierny
Choć prawie dwie trzecie Polaków deklaruje się jako nieufni, coraz więcej daje się naciągać na sztuczki manipulatorów, hochsztaplerów i oszustów Pewnego dnia przyszedł do mnie człowiek i powiedział, że nie uwierzę w to, co za chwilę od niego usłyszę. Zgodziłem się na spotkanie z czystej dziennikarskiej ciekawości. A on zaczął od tego, że zawodowo manipulował i oszukiwał. Pracował w miejscu, w którym motywowano go do wciskania ludziom kitu za wszelką cenę. Im więcej kitu wcisnął, tym więcej mógł zarobić – mówi portalowi INNPoland Mateusz
Kilka groszy dla Syryjczyka
Rozrzutność, z jaką rząd premiera Morawieckiego pomaga uchodźcom, może zachwiać naszym budżetem. Dobre serduszka Morawieckiego i Szydło oraz gorące wsparcie, jakie dostają od katolickich serduszek poselskich i senatorskich, sprawiły, że na pomoc dla Syrii zostało przeznaczonych aż 1,7 mln dol., czyli 6 mln zł. Tyle, ile rocznie zarabia jeden powołany przez PiS prezes spółki skarbu państwa. Na jednego Syryjczyka przypada mniej niż 1 zł. Na tyle stać solidarnościowe rządy z gębami pełnymi
Burak
Około miesiąca temu „Szkło kontaktowe” TVN 24 obchodziło Dzień Buraka. Z tej okazji zapytało panią profesor X, która „o języku wie wszystko”, dlaczego nieszczęsny Beta vulgaris uprawiany u nas od XVI w. (ale wzmiankowany już w rachunkach dworu Władysława Jagiełły) ma tak niepochlebne konotacje. Pani profesor X wytłumaczyła, że burak jest czerwony, okrągły, pochodzi ze wsi, a więc… Dziwnie nie przyszło jej do głowy, że z pomidorem podobnie, nie mówiąc już o wesołych jabłuszkach z wiejskich sadów, które jednak kojarzą
Jak Tadeusz z Mateuszem
Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wymyślił Mateusz Morawiecki, kiedy był wicepremierem i zajmował się myśleniem. Wtedy myślał i milczał, bo przemawianiem do narodu, bez dodatkowych obowiązków, zajmowała się premier Beata Szydło. Kiedy Jarosławowi Kaczyńskiemu przestała się podobać wykonawczyni roli głównej, bez wahania i właściwie w ogóle nie przerywając spektaklu, zarządził zmianę w obsadzie. Teraz ona siedzi cicho, a M.M. mówi bez przerwy. Mateusz Morawiecki prezentuje się najpoważniej jako mąż stanu, kiedy zwraca się
Szkoda, że się nie zamienili
Powstanie Radia Maryja wygrywa u nas z rocznicami wszystkich innych powstań. I chwała Bogu! Wreszcie świętujemy coś radośnie i bez chuliganerii. Wreszcie cieszymy się z czegoś stworzonego z trudem i trochę cudem, co trwa i coraz sprawniej działa. Obchody jak nie w Polsce, bo bez trumien, defilady, składania wieńców i rytualnego narzekania na sąsiadów, historię i poprzedników. Alleluja i do przodu! Tak było w sobotę, 1 grudnia, na 27. urodzinach Radia Maryja w hali Arena Toruń. W roli mistrza ceremonii wystąpił sam twórca radia,
Marsz i po marszu
Istotą stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości nie była refleksja nad tym, co wtedy się stało i gdzie teraz jesteśmy. A warszawski marsz – wszyscy debatowali, jaki będzie, spokojny czy burzliwy. Wcześniej Mateusz Morawiecki wygłosił orędzie do Polaków. „Są sprawy, które wykraczają poza doraźne spory i rozłamy”, mówił ze wzruszeniem o „szacunku dla obywateli i między obywatelami – o różnych wrażliwościach, różnych poglądach, różnych wyborach życiowych i ideowych”. „Szukajmy tego, co nas łączy, co pozwala budować wspólnotę
Koryciarze
Afera KNF pokazuje partię Kaczyńskiego jako kolejną ekipę, której chciwość przesłania wszystko inne, także instynkt samozachowawczy Aferę podsłuchową w Komisji Nadzoru Finansowego i to, co się wokół niej w minionym tygodniu działo, trzeba rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, pokazuje ona jakość państwa PiS i jego kadr, po drugie, wewnętrzne podziały w rządzącej partii. Po trzecie, jest opisem obecnych czasów. Po czwarte, możemy z niej wiele wywnioskować na temat taktyki opozycji, a raczej jej największej
Witucki kocha budżetówkę
Jak milioner lezie do „Tygodnika Solidarność”, by ogłosić, że „oprócz Solidarności nie ma chętnych, by pomóc pracownikom budżetówki”, to musi się zapalić lampka. Czerwona. Maciej Witucki, eksprezes Telekomunikacji Polskiej za czasów francuskiego Orange, a teraz szef Work Service, nie był jakoś szczególnie znany z troski o wysokie zarobki pracowników. Nie jego bajka. I nie jego klimaty. Bredzi więc okrutnie. Ale że „Tysol” łyka te brednie, wiedząc, jak byli i są traktowani zwykli pracownicy? Work Service rozmija się z opowieściami Morawieckiego o tym, jak






