Tag "Mateusz Morawiecki"

Powrót na stronę główną
Kraj

Polityczne wzloty, upadki, odkrycia i rozczarowania roku 2017

No to minął rok 2017. I to jak z bicza strzelił. 12 miesięcy temu mieliśmy próbę wyeliminowania opozycji z prac parlamentu. Była wielka awantura, był strajk posłów, ale wszystko jakoś się rozeszło po kościach. Teraz mamy bój o sądy, w zasadzie już zakończony – bo PiS je przejmuje, tak jak swego czasu przejęło telewizję publiczną, służby specjalne itd. Ech… PZPR też wszystko kontrolowała, a potem się okazało, że nie kontroluje niczego. Nie twierdzę, że podporządkowanie sądów PiS to nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Gest Morawieckiego

Komisja Europejska uruchomiła w stosunku do Polski art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, co stawia nasz kraj w sytuacji trędowatego. Niby w Unii jesteśmy, ale nas się brzydzą. A może być jeszcze gorzej. Dodajmy jeszcze jedno – Komisja to nie jest, jak przedstawia to rządowa propaganda, dwóch, trzech urzędników, Timmermans, Juncker i jeszcze ktoś. To są komisarze ze wszystkich państw członkowskich UE. Jeżeli więc Polska jest wystawiana za drzwi, to na mocy decyzji całej Europy. I teraz pytanie zasadnicze –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Obrotowa targowica

O tym, kto jest targowicą, decyduję ja, Jarząbek. Wprawdzie w „Misiu” tego nie było, ale życie przerosło tę komedię. Było tak, że jak ktoś krytycznie się odezwał za granicą o rządach PiS, partyjne media odprawiały nad nim egzorcyzmy. Wymyślając od zdrajców i targowiczan. Bo przecież źle o Polsce za granicą może mówić tylko pisowiec. A im wyżej stoi w hierarchii, tym bardziej może jechać po umęczonej ojczyźnie. Tak jak premier Morawiecki na amerykańskim portalu „Washington Examiner” opowiadał o naszym sądownictwie. Grozą powiało.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Rekonstrukcja, rechrystianizacja

Na razie parafiankę w niezgrabnych garsonkach ozdobionych odpustowymi broszkami, Beatę Szydło, zastąpił bankier Mateusz Morawiecki. W dobrych garniturach i dobrze dobranych krawatach. Z jedną uwagą. Do Brukseli nasz elegant pojechał w trochę za ciasnej chyba marynarce. Twarz bez wyrazu i monotonny, miaukliwy głos, którym wypowiadane były puste frazesy („Polki i Polacy przez osiem ostatnich lat” itd.), zastąpiła, inteligentna twarz o wykrzywionych nieco cynicznym uśmieszkiem ustach, które sprawnie wypowiadają słowa po polsku, angielsku i bodaj niemiecku. Wedle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Morawiecki dopiero 12. we „Wprost”

Michał Lisiecki, wydawca tygodnika „Wprost”, to kanclerska głowa. Zawsze wiedział, komu zrobić dobrze. Kogo wyróżnić tytułem człowieka roku czy dobrym miejscem w niezliczonych rankingach. A tu taka wtopa. 22 października (!) „Wprost” przedstawił listę „50 najbardziej wpływowych Polaków”. I co? Mateusza Morawieckiego spuścili z czwartego na 12. miejsce! Za Patrykiem Jakim i Patrykiem Vegą. Zabawne jak ból zęba. Uzasadnienie też od czapy: „Coraz rzadziej spekuluje się, że zastąpi on Szydło na stanowisku premiera”. Oj, chyba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Mieszanie w głowach

Polska demokracja tonie, prawa strona sali sejmowej pusta, posłowie opozycji wymachują bezradnie rękami, próbując czegoś się uchwycić. Prowadząc warsztaty pisania, proszę kursantów o prowadzenie dziennika. Inteligentna, wrażliwa dziewczyna notuje w pamiętniku: „Dzisiaj miałam pójść na protest, ale zdecydowałam się posprzątać mieszkanie i zrobić zakupy. Po rozmowie z tatą przypomniałam sobie, jakie to dla niego ważne, co się dzieje z tym krajem. Kiedy do mnie mówił przez telefon, zrozumiałam, że chciałby, żeby i dla mnie było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Morawiecki milion plus

Pogoda dla banków, a dla frankowiczów torba i kij. Kiedyś oszukał ich Duda, a teraz dobije Morawiecki, specjalista od franków, który jeszcze jako prezes Banku Zachodniego WBK złowił na kredyty w tej walucie rekordową grupę nieszczęśników. Do tej pory kolejne sądy potwierdzały oszukiwanie kredytobiorców. Ale to się skończy. Bo sądy są już obsadzane z klucza pisowskiego. Za to zyski banków są rekordowe. A czeka je jeszcze piękniejsza przyszłość. Tak piękna jak zyski posiadaczy ich akcji. Gdy Morawiecki został wicepremierem, jedna akcja jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego taka decyzja?

Mateusz Morawiecki, bankowiec i milioner, to dla działaczy PiS obca osoba Temat „rekonstrukcji rządu” do debaty publicznej wrzucony został dwa-trzy miesiące temu. Początkowo w PiS tłumaczono to koniecznością podsumowania dwóch lat pracy rządu, no i wymiany najsłabszych ogniw. W kuluarach rozpuszczano informacje, że wymiana będzie niewielka. Rząd jest popularny, więc dotknie ona dwóch-trzech ministrów. Potem pojawiła się informacja, że „rekonstrukcja” będzie faktyczną wymianą premiera, a fotel szefa rządu obejmie Jarosław Kaczyński. Że

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pomnik Kaczyńskiego zamiast pałacu

Gdyby głupota mogła fruwać, iglicę Pałacu Kultury i Nauki ozdabiałby portret Mateusza Morawieckiego, z łaski Jarosława wicepremiera rządu. Jegomościa, który niczego jeszcze nie osiągnął, ale już chce burzyć. Może do tego ściągnie Cezarego Gmyza, bardziej znanego jako „Trotyl”. Tego, który znalazł trotyl na szczątkach smoleńskiego TU-154. Trotyl mają, więc mogą wysadzać. Chytrusek Morawiecki, kopiący dołki pod Szydło, świetnie udaje, że nie ma nic wspólnego z kredytami frankowymi. Że to nie on jako wieloletni prezes Banku Zachodniego WBK wciskał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Pierwszy sztych Mateusza Morawieckiego

W pamiętną dla Przysuchy sobotę 1 lipca poseł Jarosław Kaczyński wyznał przed swoim ludem, że coś mu zgrzyta. Szło, szło – mówił, a teraz nie idzie. Gdyby następnego dnia nie było niedzieli, wypadki potoczyłyby się zapewne błyskawicznie i od rana panowałby ruch na budowach „mieszkań plus”, bo na tym odcinku zazgrzytało prezesowi partii kierującej. Tymczasem dopiero w poniedziałek, 48 godzin po wystąpieniu objawu chorobowego u posła Kaczyńskiego, widzowie „Wiadomości” zobaczyli wicepremiera Morawieckiego ze szpadlem w spracowanych dłoniach i ekipą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.