Tag "TVP"
Prokurator Rachoń
Kto tak ciągle warczy? Kto tak gryzie po kostkach? Kto jest najgorliwszym obrońcą pisowskiej budy? Michał Rachoń we własnej osobie. Prokurator przebrany za dziennikarza rujnuje budżet telewizji, która w czasach przed zaciągiem Kurskiego była publiczna. A taki Rachoń, z tak lichymi umiejętnościami dziennikarskimi, mógłby warczeniem zarabiać na chleb co najwyżej na Nowogrodzkiej. Na portierni. Niedługo tak zresztą będzie. A na razie proponujemy, by goście Rachonia sprawdzili, czy jest szczepiony. Albo sami się szczepili przed występem u niego.
Zapała na słupki
Największym wrogiem TVP, czyli Wydziału Propagandy PiS, jest Nielsen Audience Measurement, już nie Tusk ani nie Niemcy. Sam Nielsen też nie dlatego, że nie brzmi stuprocentowo po naszemu, choć z pewnością nie pomaga mu ten brak piastowskiego rdzenia, który ma Kurski. TVP, „ten rodzaj propagandowej tubki, której spadają słupki”, właśnie z ich powodu wyruszyła na wojnę z firmą, która zajmuje się pomiarem oglądalności i tak liczy, że wygląda to na spisek przeciwko Kurze, jak śmie mówić korytarz. Kurski, kiedy go pierwszy raz
Cenzura dyskretna
TVP prezentując filmy i przedstawienia nakręcone w latach PRL, usuwa ich rok produkcji W obiegu publicznym najczęściej spotykamy dwa pojęcia: cenzura i autocenzura. Włączam często kanał TVP Historia. Dostrzegam tam jeszcze jeden gatunek cenzury, którą nazwałem cenzurą dyskretną. TVP Historia nierzadko przypomina telewidzom głośne seriale telewizyjne z czasów PRL, które zauważalnie wzbogacają program. W całości szedł np. serial „Polskie drogi”. Ostatnio pokazano odcinki serialu „Królowa Bona” z Aleksandrą
Łelkam tu Wiadomości
Światowa opinia publiczna ma wreszcie, co chciała. Od 26 lutego 2018 r. główny serwis informacyjny narodowego nadawcy telewizyjnego w Polsce jest tłumaczony z polskiego na angielski. Ponieważ chwila jest historyczna, muszą się zgadzać wszystkie szczegóły. Oryginał, czyli premierowe wydanie „Wiadomości” w języku polskim, był na antenie TVP 1 w poniedziałek o godz. 19.30. Tłumaczenie nadano w TVP Polonia po północy, to znaczy już we wtorek 27 lutego o godz. 2.00. Wyglądało to tak, że jeszcze raz zapuszczono taśmę, przepraszam: wystartowano
Gwizdać na Senegal
Smog i narastające kłopoty związane z przekładaniem Morawieckiego na hebrajski nie zamykają listy polskich nieszczęść. Kolejne będziemy zawdzięczać Rosji, organizatorowi XXI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Może to zmartwi kilka osób, ale nie sami Rosjanie wystąpią w modnej roli sprawców (perpetrators). Wiosenną ofensywę zapowiada w związku z tą imprezą Telewizja Polska, która wybierze do zrealizowania swojego planu „pięciu największych piłkarzy polskiej kadry”. Z pomocą tej rosłej piątki TVPiS będzie umacniać to, czego nie ma, czyli wizerunek nadawcy
Za paskami nie stoi Kurski
Podobno sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu, która miała się zająć publiczną telewizją, głównie natrząsała się z pasków. Byłby to przekonujący dowód na zdobycie przez TVP już trzeciego w ostatnim czasie tytułu mistrza Polski w kolejnej, strategicznej dla naszego kraju dyscyplinie. Po sylwestrze i skokach narciarskich przyszedł spodziewany triumf w pasmanterii. Asortyment do obszywania tej firmy stuprocentowo odwrócił uwagę narodu od humoru z zeszytów szkolnych, dowcipów o blondynkach i babie u lekarza. Na początku trzeciego roku rekonstruowania TVP firmowe
Ogórek nie chce eskalować
Opowiadano mi kiedyś w Belgradzie dowcip. Przychodzi klient do sklepu, z daleka pokazuje coś na półce i mówi: – Poproszę ten akordeon. – Czarnogórcom nie sprzedajemy – odpowiada sprzedawca, nawet nie spoglądając w jego stronę. „Ja cię przechytrzę”, pomyślał klient i następnego dnia pojawił się w tym samym sklepie z tą samą prośbą, tyle że w białej koszuli i marynarce. Zdumiony usłyszał od sprzedawcy to samo, co wczoraj. Nie dał za wygraną i nazajutrz do garnituru dołożył krawat i wodę kolońską. Cały pachnący jeszcze
Zaradna radna Sonik
Żona posła PO doradza prezesowi TVP i zarabia więcej niż jej mąż w parlamencie Od wielu miesięcy dziennikarze bezskutecznie próbują się dowiedzieć w biurze prasowym TVP, jaki zakres obowiązków ma doradczyni zarządu Liliana Sonik i ile zarabia w publicznej telewizji. Przy okazji pytają o Jana Marię Tomaszewskiego, też doradcę zarządu TVP, prywatnie kuzyna Jarosława Kaczyńskiego. Za każdym razem redakcje dostają mejle, że doradcy prezesa TVP nie są osobami publicznymi i z tego powodu ich wynagrodzenia
Marucha przechodzi do telewizji
Pojawiły się pierwsze dowody na to, że słynny list córki leśniczego dotarł do kogo trzeba. Chodzi o nieopieczętowaną kopertę powierzoną przez jakiegoś kolegę ministrowi Szyszce, a przez niego przekazaną ministrowi Błaszczakowi na oczach całej Polski. Widzowie nie mieli pewności, w czyich rękach ostatecznie przesyłka się znalazła, bo jeden dawał, drugi się wzbraniał. Być może obaj w tej sprawie byli tylko listonoszami, a nie mieli ochoty przyznać się do tego publicznie. List musiał się znaleźć u właściwego adresata. Bez tej pewności
Trzy telewizje i jeden pogrzeb
Niechętnie oglądam telewizyjne programy informacyjne. Gdyby szef naczelny Jerzy Domański się zgodził na wypłacanie „szkodliwego” za śledzenie „Wiadomości”, poprosiłbym jeszcze lekarza o pozwolenie i raz na jakiś czas zająłbym się tym jadowitym kurwiozum propagandowym PiS. Dzisiaj pamiętam o 19.30 tylko w dniach podwyższonego ciśnienia wydarzeń. We wtorek, 14 listopada, musiałem (osobisty przymus wewnętrzny) sprawdzić, jak trzy najważniejsze stacje pokażą w głównych serwisach pogrzeb Piotra Szczęsnego, który 19 października podpalił się przed Pałacem Kultury






