Tag "TVP"

Powrót na stronę główną
SZOŁKEJS

Data niezapowiedzianej dymisji

Wreszcie wiadomo, kiedy Jacek Kurski wyleci z telewizji albo stanie się jeszcze coś gorszego dla jego bliskich. Będzie to 10 czerwca, kiedy przed publicznością amfiteatru opolskiego wystąpi Kayah. Przysiągł bowiem prezes: „Po moim trupie”, kiedy mu doniesiono o takim planie w programie festiwalowym. Kayah została zaproszona przez Marylę Rodowicz do udziału w jej koncercie jubileuszowym. Cóż może stanąć na przeszkodzie, by na scenie doszło do spotkania dwóch gigantek polskiej piosenki? Właściwie nic, poza zdegenerowanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak zostałem wrogiem ludu

Awantura o zakłócenia w emisji sygnału TVP Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany. (Franz Kafka, „Proces”) Wrogiem ludu zostałem dokładnie 19 grudnia 2016 r. Jechałem tramwajem, odebrać wnuka z przedszkola, gdy zadzwonił telefon: – Przeczytaj – mówił kolega – piszą o tobie. Trochę mnie to zdziwiło, bo przed kilkoma miesiącami skończyłem kadencję w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i nie uczestniczyłem w żadnych politycznych ani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Prawda Lewandowskiego (Pawła)

Za media w Ministerstwie Kultury itd. odpowiada Paweł Lewandowski, żartowniś z Fundacji Republikańskiej. I jak rasowy polityk „dobrej zmiany”, widzi tylko to, co powinien. Gapą nie jest i wie, że to, co widzi, trzeba pochwalić, więc chwali TVP na potęgę. Dla Lewandowskiego „rząd jest bardzo tożsamościowym ugrupowaniem, nam zależy na misyjności”. Nam też. Nie wiedzieliśmy jednak, że misja to: kłamstwa zwane teraz postprawdą, brednie wygłaszane przez pisowskich komentatorów, czyny haniebne, jak wyrzucenie Owsiaka itd. A gdzie tu jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Dajcie robotę Ziemkiewiczowi

Upominanie się na tych łamach o akt dobroczynności dla pisarza i publicysty Rafała Ziemkiewicza jest pewną ekstrawagancją, i to z wielu powodów. Pierwszy i najważniejszy to ten, że dzisiaj Ziemkiewicza wszędzie jest tyle, ile było Włodzimierza Iljicza Lenina w czasie obchodów w Polsce setnej rocznicy urodzin wodza rewolucji październikowej; ludzie z obawą włączali nie tylko radia i telewizory, ale nawet zaglądali do lodówki. W tej sytuacji każda nowa robota dla Rafała Z. to z pozoru gotowe nieszczęście, ale w tym właśnie cały smaczek.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Paramparcza może potrwać

TVP wyznaje miłość do własnego kraju dwa razy w tygodniu, w sobotę i w niedzielę, w „Kocham Cię, Polsko”. W dni powszednie dopuszcza się zdrady, od poniedziałku do piątku po trzy razy w Jedynce, tyle samo w Dwójce i raz w TVP Seriale, w najlepszym czasie antenowym. Wybrała sobie do amorów Turczynki i Turków w różnym wieku. Uprawia voyeuryzm, czyli podglądactwo, na skalę niespotykaną między narodami. Nawet w okrutnych czasach Józefa Stalina, po części pewnie dlatego, że nie było jeszcze w Polsce telewizji, nie zmuszano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Historia strasznego gniota

Szedł sobie przez Polskę film „Historia Roja”. Głośno i z przytupem. Reklamy na każdym słupie. I 10 reklam w TVPPiS. Ale społeczeństwo nieuświadomione jeszcze wystarczająco przez „dobrą zmianę” strasznie zawiodło. W kinach od Bałtyku po Tatry kicha. Pusto i głucho. Skoro ludzie nie chcieli obejrzeć tego gniota w kinach, dostali go w prezencie od Kurskiego. W TVPPiS. W zemście za niepłacenie abonamentu. No i teraz więcej osób wie, że to nie tylko gniot straszliwy, ale i aktorzy plastikowi, jak w filmach Kim Dzong Una. A reżyser? Tylko na liście płac. Więcej takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Wentylacja mózgu

Zamiarem PiS jest gruntowna wymiana elit, niektórzy mówią, że jak w czasach PRL. Po 1945 r. było jednak inaczej. Po pierwsze, panował terror, więc było łatwiej. Po drugie, komuniści uwiedli niemal całą elitę. Zdecydowana większość polskich intelektualistów, naukowców i artystów „po dobremu” dała się złapać w pułapkę nowej wiary. Powody były skomplikowane. Wśród nich poczucie, że sytuacja jest bez wyjścia, był to świat po końcu świata. Teraz jest alternatywa. Zniewolenie umysłu dotknęło wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Fejki do szkoły

Łukasz Jakóbiak, dobrze wyrośnięte i utalentowane dziecko internetu, ma w sieci własny show „20m2”. Jego widownia jest jakieś pięć razy większa od tej, którą gromadzi nowa śniadaniówka TVP 1 „Dzień dobry, Polsko!”, czyli program kierowany do ludności zamieszkującej 312 679 km kw. Kosmiczne parcie na szkło wydmuchało Łukasza z Polski do Kalifornii, gdzie od dawna chciał wylądować u stóp niejakiej Ellen DeGeneres, gospodyni kultowego talk-show. I spełnił się jego amerykański sen.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Przy metafizycznym zlewie

Dzień i noc w Bydgoszczy. Jak to miasto wypiękniało. Wieczór autorski w klubie… nie podaję nazwy, by mu nie zaszkodzić. Obliczono, że przyszło 140 osób. Nigdy nie zanudzam poezją, było więc wiele prozy i wspomnień. Jak to możliwe, że tomiki wierszy nie sprzedają się w księgarniach, skoro ludzie tak mocno reagują na wiersze? Tu jest jakiś błąd, ale nie wiem jaki. Mój przyjaciel wydawca też wymiguje się od druku moich wierszy. Mówię mu: „Sam sprzedam ci połowę nakładu”. On na to: „Ale co z drugą połową?”. I ja go nawet rozumiem, równie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Dyletantura

Równo z najważniejszym o tej porze roku doniesieniem, że bociany w drodze do Polski są już nad Bosforem, odbyła się konferencja ramówkowa prezesa TVP. Wiosna w tej telewizji będzie historyczna i patriotyczna tak jak zima, tyle że bardziej. Jubilerską ozdobą wydarzenia był pierścionek zaręczynowy na palcu byłej dyrektorki programowej tej firmy, a teraz narzeczonej prezesa. Nie dotykałem, widziałem tylko na zdjęciach i przeczytałem, że z białego złota i z dużym diamentem. Ślub będzie w marcu. Narzeczona prezesa powiedziała dziennikarzom, że Jacek Kurski łączy w sobie siłę i dobro.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.