Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Okrutna zemsta za wyrok

Były sędzia pokoju oskarżony o zabójstwo prokuratorów w Teksasie Te zabójstwa wstrząsnęły Ameryką. Jak pisaliśmy w kwietniu w „Przeglądzie”, nieznani sprawcy zastrzelili dwóch prokuratorów Kaufman County w Teksasie. 31 stycznia 2013 r. na parkingu w pobliżu sądu zginął 57-letni prokurator Mark Hasse. Sprawca niemal przyłożył mu pistolet do głowy i nacisnął spust. 30 marca nad ranem we własnym domu w Forney na wschód od Dallas ofiarą zbrodni padł 63-letni prokurator Mike McLelland. Także jego żona Cynthia została

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na tacy Kościoła i pod tacą

Nie można mówić o przejrzystości zasad finansowania Kościoła w Polsce, brakuje ich w samym Kościele Pieniądze Kościoła katolickiego budzą zainteresowanie i emocje nie tylko wiernych. Przez wieki jego finanse były jedną z najdokładniej skrywanych tajemnic zarówno Stolicy Apostolskiej, jak i Kościołów narodowych, biskupów, proboszczów. Dziś, w dobie szybko postępującej jawności życia publicznego, nie da się z jednej strony brać pieniędzy od wiernych i państwa, a z drugiej przynajmniej nie próbować się z nich rozliczyć. Sprawa funduszy Kościoła jest dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Broń Anglii i płać za to

Wielka Brytania zażądała zwrotu 155 mln funtów pożyczki na tworzenie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie Artykuł na temat powojennych dziejów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie („Przegrani zwycięzcy”, „Przegląd” nr 17-18) odbił się głośnym echem wśród czytelników. Część z nich (vide list poniżej) słusznie zwracała uwagę, że w tekście pominięto kwestię finansowania PSZ, która bynajmniej nie zakończyła się wraz z demobilizacją niemal 250 tys. polskich oficerów i żołnierzy. Ograniczona objętość artykułu uniemożliwiła poruszenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nieszczęścia chodzą trójkami

W długi weekend Polacy odpoczywali. Z wyjątkiem pechowców, których dopadł Piotr Tymochowicz, nowy nauczyciel liderów SLD. W popłochu uciekali przed nim młodzi lewicowcy, którym jakoś nie imponuje pokręcony szlak życiowy pana T. Od Tymińskiego, Krzaklewskiego i Leppera aż po Palikota. A teraz SLD. Aż strach się śmiać. Na widok Tymochowicza, który uczy mechanizmów demokracji, wszystko opada. Opada też, a właściwie ciągle spada, zainteresowanie Ziobrą, najbardziej kuriozalnym politykiem dekady. Kaskę (i to jaką) bierze w Brukseli, ale siedzi cały czas na Wiejskiej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy nadejdą lepsze czasy dla polskiej piosenki?

Edward Pałłasz, kompozytor, autor wielu popularnych przebojów Nie jestem złego zdania o sytuacji polskiej piosenki, bo jest ona najzwyklejsza, normalna, czyli taka, na jaką jest zapotrzebowanie. O tym, czy jest to piosenka wartościowa, ambitna albo czy polskojęzyczna czy anglojęzyczna, decydują media. Rozkwit disco-polo jest zdrowym odruchem, bo świadczy, że coś się dzieje z mediami komercyjnymi i publicznymi, że w tej dziedzinie powstała nisza. Radio i telewizja najwidoczniej nie są do końca zafascynowane profesjonalną twórczością w dziedzinie muzyki rozrywkowej i ich funkcja promocyjna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Sikorski zaczyna specjalizować się w wygłaszaniu ni to przemówień, ni to wezwań. Stawiać wschodnich sąsiadów pod ścianą, wołać o sile Polski.   Wiceminister Cisek, odpowiedzialny za sprawy Polonii i za rozdysponowanie 65 mln zł na jej działalność, stracił stanowisko i teraz w MSZ zastanawiają się, czy dlatego że stawiał się Sikorskiemu, czy też – wręcz przeciwnie – dlatego że szedł z nim ręka w rękę. Na razie przewagę mają zwolennicy tej drugiej odpowiedzi. O sprawie dysponowania pieniędzmi przeznaczonymi dla Polonii już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zgęsiali Polacy (cz.II)

Parę lat temu, w Wiedniu, zaprosiła mnie Joanna Rawik na swój recital dla Polonii austriackiej. Wszystko jest w Joannie wspaniałe, najwspanialsze to jednak, że ona naprawdę „kocha świat” (cytat z jej piosenki, do której muzykę napisał niejaki Fryderyk Chopin, i tytuł autobiografii), czyli jest w życiu ogólnie na filo. Spośród tych filo poczesne miejsce ma w jej życiu frankofilia. Koncertowała wielokrotnie w Paryżu (w Olympii między innymi), w Lyonie… Popularyzowała, gdzie się dało, francuską kulturę. Dwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jakiej nam trzeba lewicy?

Nam, to znaczy coraz bardziej rozwarstwionemu i sfrustrowanemu społeczeństwu, którego jestem znikomą cząstką. Tyle że ja z racji wieku (rocznik 1921) pamiętam dzieje Polski od międzywojnia po dzień dzisiejszy, który jaki jest, każdy widzi. No i dosłownie, od dzieciństwa, „miałam serce po lewej stronie”. A tak się stało dzięki pewnej rozmowie, która zapadła mi w pamięć na całe życie, więc jeszcze raz ją przypomnę.Otóż przed wojną moja babcia po kądzieli miała na Kresach, pod Zaleszczykami, nieduży majątek, którym zarządzali moi rodzice. Mieszkaliśmy na odludziu, z dala od najbliższych wsi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wspólnota czytaczy

Młody człowiek budzi się nagle, bo miał koszmarny sen. Śniło mu się, że ktoś go porwał i kazał czytać książkę. To, niestety, nie jest abstrakcyjny dowcip, lecz coraz realniejszy opis życia. Dla ludzi, którzy pamiętają majowe kiermasze książek pod Pałacem Kultury i Nauki i nie tylko, bo organizowano je też w wielu innych miastach, masowy upadek czytelnictwa jest zjawiskiem z gatunku końca świata. Oczywiście naszego świata. Tego, w którym czytanie było i jest jedną z największych przyjemności. A człowiek, zwłaszcza inteligent,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Okazja czyni złodzieja

Wykorzystuję ludzką głupotę. Obrabiam tak, jak mi poszkodowany pozwala. A pozwala na wiele Okazjonalni złodziejaszkowie i zawodowi włamywacze Złodzieje mieszkaniowi dzielą się na dwie kategorie. Pierwszą stanowią stosunkowo niegroźni, korzystający z okazji drobni złodziejaszkowie. Nieporównywalnie groźniejszą grupą są włamywacze, którzy starannie się przygotowują do włamania. To zwykle są fachowcy. W szczegóły tego tematu wprowadzał mnie „Cynamon”. Jest w średnim wieku, ma krępą posturę i od ćwierć wieku siedzi w interesie. Dobry psycholog i świetny obserwator. (…) Rzadko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.