Archiwum

Powrót na stronę główną
Zdrowie

W garnku jaskiniowca

Dieta paleo jest dzisiaj mało realna, ale powinniśmy stawiać na świeże produkty lokalne Prof. Iwona Wawer – pracuje na Wydziale Farmaceutycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zajmuje się chemią fizyczną, a więc dyscypliną wykorzystującą metody fizyki w badaniach związków chemicznych. Autorka lub współautorka ponad 150 publikacji naukowych, kilku książek m.in. na temat profilaktyki zdrowotnej i suplementów diety; inicjatorka i opiekunka portalu www.naukadla­zdrowia.pl. W wolnym czasie żegluje na Mazurach. Moda na dietę paleolityczną działa na wyobraźnię. Wiele osób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy takie akcje jak WOŚP budują codzienną solidarność?

Czy takie akcje jak WOŚP budują codzienną solidarność? Dr hab. Natalia Garner, socjolożka, badaczka kapitału społecznego, Wydział Filozofii i Socjologii UW Badania pokazują, że dobroczynność i udział w wolontariacie wynikają z wielu postaw, a nie je kształtują. W takich akcjach uczestniczą ci, którzy mają do tego skłonność. Może ona wynikać z partykularnego interesu („moja rodzina skorzysta na działaniach tej organizacji”), poczucia solidarności z obdarowywanymi i z innymi wspierającymi (wolontariat ma istotny aspekt towarzyski), własnej satysfakcji i poczucia spełnienia jakiegoś obowiązku wynikającego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Obama ratuje Arktykę

Wyścig o przyszłość Arktyki i Alaski Jeśli po ogłoszeniu wyniku wyborów ktokolwiek miał nadzieję, że prezydenturę ekscentrycznego miliardera utemperują instytucje amerykańskiej demokracji, już ją porzucił. Wprawdzie do oficjalnego przejęcia władzy w Białym Domu pozostały Donaldowi Trumpowi jeszcze prawie trzy tygodnie (inauguracja nastąpi 20 stycznia), to kandydat Republikanów już pokazał, że nie ma zamiaru porzucać swoich pryncypiów. A należy do nich przede wszystkim ochrona własnych interesów. Dodajmy do tego prawdopodobnych kandydatów do rządu, wśród których są przedstawiciele wielkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 1/2017

Jestem wdzięczny za stan wojenny Dopiero teraz widzę, jakimi nieudacznikami byli niektórzy czołowi działacze Solidarności, którzy przy Okrągłym Stole otrzymali od „komuchów” władzę wraz z całym majątkiem państwowym. Jeszcze dziś wydaje im się, że to wszystko sobie wywalczyli, a przecież prawda jest taka, że dostali to wszystko na tacy, bo zaistniały po temu warunki. Skończyła się epoka doktryny Breżniewa, przyszła epoka Gorbaczowa i rozpadu ZSRR, a tym samym nieaktualny stał się podział Europy na strefy wpływów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Targalski na generała

Drogę od majora do rektora, a po drodze do generała brygady Ryszard Parafianowicz przebył w kosmicznym jak na wojsko tempie. W 2013 r. był jeszcze niezbyt wyróżniającym się majorem w 3. Batalionie Inżynieryjnych w Nisku, a w 2016 r., dzięki „dobrej zmianie”, został magnificencją rektorem Akademii Sztuki Wojennej. Kolejnego dziwoląga wymyślonego przez Macierewicza. Dziwoląga, który zastąpił Akademię Obrony Narodowej. Cel był prosty, jak żołnierska menażka. Fachowców wyrzucić, a zatrudnić pisiewiczów. Udało się z naddatkiem. Nową kadrę Parafianowicza reprezentują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Biskupia obłuda

Biskup włocławski Wiesław Mering pyta, skąd tyle agresji i nienawiści w naszych sercach. Dla lokatora bogatego pałacu zło to opozycja, która mąci, zakłóca i hańbi powagę rocznicy. Zło to także miniony system i tamte straszne czasy. Mering nie od dziś tak bajdurzy. Tak już ma, że szczuje swoją armię na ludzi, którzy nie uznają biskupiej obłudy. Teraz wymyślił sobie „wielką zaporę modlitwy”, która uchroni naród i ojczyznę. No i mamy czysty surrealizm. Zacietrzewiony doktryner przebrany za ojca diecezji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Marszałek, wszystko jedno, Kuchciński

Panie marszałku kochany. Wzruszenie pańskimi słowami towarzyszyło nam przez całe święta. Dzięki panu były one radośniejsze niż zwykle. Bo ile razy wspominaliśmy o panu, było wesoło. By nie powiedzieć śmiesznie. Panie marszałku Kuchciński, może jeszcze do pana nie dotarło, ale po tym, co pan ogłosił w czasie niesławnych głosowań w Sali Kolumnowej Sejmu, przeszedł pan do historii. Od pańskich słów będzie można zaczynać lekcje wychowania obywatelskiego w szkołach: „Kto się wstrzymał? Dziękuję, nie widzę. To znaczy wszystko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Koguty mają życie futbolistów

Nielegalne walki w mieście bezprawia Korespondencja z Ekwadoru Kolejne uderzenia raz za razem przecinają powietrze. Rywale są w takim szale nienawiści, że nie dają rady wymierzać celnych ciosów. Przypomina to nawalankę przed sklepem, a nie bój zawodowców, którym dziś kibicuje jakieś 70 osób. W końcu czarny jak smoła kogut trafia w głowę drugiego. Rywal jest zamroczony, ale nie zamierza się poddawać. Rozgorączkowani emocjami Ekwadorczycy szaleją bardziej niż ptaki. W hangarze czuć zaduch spoconych ciał. Jest słabe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Granice są tylko w nas

Dziesięć dni w obozie dla uchodźców Korespondencja z Idomeni W momencie publikacji tego tekstu obóz w Idomeni już najprawdopodobniej nie istnieje, miał zniknąć zupełnie z końcem 2016 r. Na mocy porozumienia UE-Turcja przebywający w nim uchodźcy zostali rozlokowani. Większość trafiła do Turcji, ku uciesze rządów krajów Unii Europejskiej, pozbywających się w ten sposób niewygodnego balastu. Dla samych zainteresowanych to nie rozwiązanie ich problemów, tylko sprowadzenie nowych. Ale wiedzą o tym głównie ci, którzy poznali uchodźców. Wbrew pozorom takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Requiem dla Aleksandrowa

Katastrofa lotnicza zabrała najlepszy chór męski na świecie Wspaniały Chór Aleksandrowa już nie zaśpiewa. W Rosji ogłoszono żałobę, ale i u nas były tysiące miłośników tego zespołu, który dawał najlepsze świadectwo muzycznego mistrzostwa. Nie usłyszymy już ani nie zobaczymy śpiewaków w mundurach. Zespół założył jeszcze w latach 20. Aleksandr Aleksandrow, ale pierwszym dyrygentem był Michaił Szulman, który kierował chórem do roku 1937, kiedy został aresztowany w wyniku jednej ze stalinowskich czystek. Pierwszy skład zespołu w 1928 r. liczył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.