Wpisy od Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Referendum i wybory

Pan prezydent nie ustaje w wysiłkach, by odbyć narodowe referendum, w którym „Polki i Polacy” zaproponują nowe rozwiązania konstytucyjne. To bardzo ciekawy eksperyment na skalę światową. O ile mi wiadomo, nigdzie jeszcze konstytucji nie pisano w ten sposób. W cywilizowanym, demokratycznym świecie projekt konstytucji z reguły przygotowuje jakaś komisja konstytucyjna powołana przez parlament, wsparta gronem ekspertów, a towarzyszy temu szeroka debata publiczna. Rzecz w tym, by parlament, a wcześniej komisja przygotowująca projekt były reprezentacją całego społeczeństwa, przedstawiały szerokie spektrum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prokuratura dobra na wszystko

Żartowano, że IV RP postawiła na prokuratorów, tak jak sanacja stawiała na pułkowników. Rzeczywiście. Prokurator generalny, a zarazem minister sprawiedliwości był jedną z najpotężniejszych figur na scenie politycznej. Prokurator stał też na czele Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, kolejny był jego zastępcą. Prokurator był ministrem spraw wewnętrznych, nawet komendantem głównym policji został prokurator. Prokurator był także ministrem koordynatorem służb specjalnych. Niby coś podobnego do sanacji było. Tam też wojskowy, pułkownik albo generał, był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Zbiera się masa krytyczna?

Nadzieja wstąpiła w liczne serca w ostatnim tygodniu. PiS straciło w sondażach w ciągu miesiąca prawie 12%. Platforma zyskała 6%. Po kilku latach przerwy SLD regularnie lokuje się ponad progiem, a w ostatnim sondażu uzyskał nawet 9% poparcia. PiS od dwóch lat robi wszystko, aby stracić w sondażach, ale dotąd nie traciło. Nawet okresowo zyskiwało. Poparcie dla tej partii sięgało niemal 50%. Nie miały znaczenia kolejne wpadki rządu i poszczególnych ministrów, afery z Misiewiczem, wariactwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czasy saskie

Najkrótsza charakterystyka czasów saskich sprowadza się do kilku słów: ciemnota, zabobon i fanatyzm religijny. Ewentualnie można jeszcze dodać porzekadło: „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. Czy to nam coś przypomina? Nie wiem, skąd się to wzięło, być może z pozbawienia elit wiarygodności. Kto by tam słuchał „łże-elit”, „wykształciuchów”, w dodatku kształconych na uniwersytetach w czasach, gdy Polski jeszcze nie było, w czasach sowieckiej okupacji, która zastąpiła niemiecką? Kto by tam słuchał niezlustrowanych profesorów (po prawdzie to lustrowanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Filozofia degradacji w krainie króla Ubu

Społeczeństwo na razie spokojnie przyjęło uchwalenie ustawy degradacyjnej, na mocy której żyjący i nieżyjący członkowie WRON zostają automatycznie pozbawieni stopni generalskich, a ci generałowie, którzy służyli w organach bezpieczeństwa (Informacji Wojskowej, WSW, KBW), mogą – zdaje się – ale nie muszą tego stopnia być pozbawieni. Stracą więc pośmiertnie stopnie gen. Jaruzelski i gen. Kiszczak, a także żyjący pierwszy i dotąd jedyny polski kosmonauta gen. Hermaszewski. Praktycznie ustawa, tak jak wszystko inne, jest wobec zmarłych bezskuteczna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Zemsta na trupach

Rząd przyjął projekt ustawy o pozbawieniu stopni generalskich m.in. generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Przy okazji oberwie też pewnie nasz kosmonauta. Chyba że zięć mu załatwi, że w ustawie będzie napisane, że tracą stopnie generalskie wszyscy członkowie WRON, którzy nie byli kosmonautami. Zemsta na nieboszczykach (większość członków WRON już nie żyje) jest moralnie obrzydliwa, a poza tym głupia. Można ją będzie w ramach polityki historycznej usprawiedliwiać tradycją. Tak np. Stefan Czarniecki wywlókł swego czasu z grobu w cerkwi w Subotowie trupa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jak tu nie być symetrystą?

Platforma, której posłowie i senatorowie nie mieli odwagi (rozumu? nie widzieli powodu?) zagłosować przeciw nowelizacji ustawy o IPN, teraz nagle się ożywili. Kiedy zgodnie z przewidywaniami cały świat zareagował, tak jak zareagował, kiedy otwarły się liczne polskie szafy z trupami Żydów, PO zgłosiła swój projekt nowelizacji ustawy o IPN. Trochę łagodniejszy, lecz nie mniej głupi niż ten pisowski. Wynika z tego, że, po pierwsze, według Platformy ochrona „dobrego imienia Polski i Polaków” wymaga ustawy. Po drugie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Władek

W ostatnią środę, zaraz po godz. 6 rano, policja zatrzymała Władysława Frasyniuka w jego wrocławskim mieszkaniu i doprowadziła do prokuratury, gdzie został mu postawiony zarzut popełnienia przestępstwa (rzekomo czynnej napaści na funkcjonariuszy w trakcie kontrmanifestacji w Warszawie podczas jednej z miesięcznic). Prawdą jest, że Frasyniuk bodajże dwukrotnie dostawał wezwanie do prokuratury, która chciała przedstawić mu ten zarzut. Nie stawił się, co więcej, publicznie zapowiedział, że się nie stawi. Swoje postępowanie uzasadniał, najogólniej rzecz biorąc, tym, że jest to jego forma nieposłuszeństwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Absurdów ciąg dalszy

Politycy PiS i usłużni nadworni publicyści powtarzają, że nowelizacja ustawy o IPN broni dobrego imienia Polski, na które wszyscy się uwzięli (jak tu nie wierzyć w spiski żydowsko-masońskie?). Z wypowiedzi tych wynika, że na świecie wciąż mówi się złośliwie o „polskich obozach koncentracyjnych” – trzeba było położyć temu kres i wreszcie to zrobiono. Ogłupiany tą propagandą naród jest przekonany, że tak właśnie się dzieje, że zbrodniami niemieckimi z czasów II wojny światowej obciąża się Polskę i Polaków, twierdzi się, że to Polacy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

To, czego marszałek Karczewski umysłem nie ogarnia

Senatorów do przyjęcia nowelizacji ustawy o IPN marszałek Karczewski zachęcał słowami: „Ta ustawa została napisana po to, abyśmy dbali o dobre imię Polski, o nasz polski interes, o dobre imię Polaków”. Jeśli została napisana w tym celu, to jej efekt jest i na lata będzie zupełnie przeciwny do założonego. Ustawa zabrania, pod groźbą kary więzienia, „publicznego i wbrew faktom przypisywania Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.