Wpisy od Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Sezon niby-ogórkowy

Niby politycy na wakacjach, niby nic się nie dzieje, wydawać by się mogło, że Polacy mogą odpocząć od polityki i polityków. Niektórym to się udaje. Tym mianowicie, którym udało się wyjechać z kraju odpowiednio daleko, gdzie nie sięga polska telewizja, a przy tym nie zabrali z sobą laptopa z dostępem do internetu. Takie szczęście mogło też spotkać tych, którzy znaleźli sobie jakiś zaciszny kącik w Polsce, gdzie nie ma zasięgu telefonii komórkowej i nie dochodzą gazety. Coraz trudniej o takie miejsce, ale jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Polityka cmentarna

Kiedyś przed laty, gdy byłem ambasadorem na Litwie, chciałem uporządkować ogromną kwaterę żołnierzy polskich z 1920 r. na cmentarzu Antokolskim w Wilnie. Było to jeszcze przed podpisaniem traktatu z Litwą, stosunki między naszymi państwami były co najmniej chłodne, jeśli nie napięte. Ponieważ na tym samym cmentarzu była zaniedbana kwatera żołnierzy niemieckich z I wojny światowej, udałem się do ambasadora Niemiec z propozycją: razem wystąpimy do Litwinów, trudniej będzie im odmówić. Ale ambasador niemiecki wytłumaczył mi, że dyplomacja niemiecka zajmować się musi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prokuratura po liftingu

Sejm uchwalił wreszcie nowelizację ustawy o prokuraturze. Platforma Obywatelska i lewica były zgodne co do tego, że do odpartyjnienia prokuratury konieczne jest oddzielenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości jako członek rządu z natury rzeczy jest „polityczny”. Wszak rząd tworzy sejmowa większość, a stanowiska w rządzie zajmują politycy rządzącej partii lub koalicji. Prokurator generalny powinien być apolitycznym fachowcem, niezależnym od władzy wykonawczej. Jakie konsekwencje mogą wynikać z połączenia tych funkcji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Równanie z wieloma niewiadomymi

Kiedyś jeden podróżny ze zdumieniem zobaczył, że w okolicach zajazdu na rozmaitych komórkach i okolicznych drzewach w samym środku narysowanych kredą tarcz tkwią strzały z łuku. Na jego pytanie, któż jest tak perfekcyjnym łucznikiem, dowiedział się, że kilkunastoletni syn karczmarza. – Jak to robisz, że strzelasz z łuku tak perfekcyjnie? – zapytał chłopaka. – To bardzo proste – odpowiedział wyrostek – najpierw strzelam, później rysuję tarczę. Mniejsza z tym, że anegdota ta dotyczy jednego z największych polskich malarzy, Aleksandra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prawie połowa kadencji

Niebawem zaczną się wakacje, a zaraz po nich minie połowa kadencji tego parlamentu i tego rządu. Mimo zapowiedzi przedwyborczych, mimo wielokrotnie składanych deklaracji Platformie dotąd nie udało się „posprzątać” po rządach PiS. Kto na to liczył, srodze się zawiódł. Potwierdza się stara prawda, że czego nowy rząd nie potrafi zrobić w pierwszym półroczu, tego nie potrafi zrobić do końca kadencji. Dodać tylko trzeba, że musi jeszcze chcieć. Czy rząd Donalda Tuska chciał? Mam poważne wątpliwości.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Patrioty bez głowic, czyli polityka polska

Okazuje się, że wszyscy mogą być szczęśliwi. Sądząc po wypowiedziach liderów, w ostatnich wyborach do europarlamentu wszyscy odnieśli sukces. Platforma odniosła sukces nawet w Małopolsce i Świętokrzyskiem, gdzie PiS zdobyło więcej mandatów, a Ziobro dwa razy więcej głosów od Róży hrabiny Thun. Sukces odniosło PiS. I to podwójny. Nie dość, że mimo nieprzychylności mediów sterowanych przez Platformę – co zauważył Jarosław Kaczyński – utrzymało swój niegdysiejszy wynik, to nawet jeden z jego liderów, wspomniany wyżej Zbigniew

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Remanent po wyborach

Najpierw fakty. Frekwencja wyborcza wyniosła niespełna 25%. Znaczy to, że ponad 75% Polaków nie wzięło udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Głosy oddane na poszczególne partie: 45% dla Platformy, 27% dla PiS, ciut ponad 12% dla SLD-UP, wreszcie 7% dla PSL, pokazują, jak partie te podzieliły między siebie 25% Polaków. Dlaczego pozostałe, bagatela, 75% nie poszło głosować? Zadziałały tu zapewne rozmaite czynniki. Który z nich zadziałał z jaką siłą, będzie prawdopodobnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prof. Zbigniew Hołda (1950-2009)

Jako doradca „Solidarności” internowany w stanie wojennym, miał po 1989 r. otwartą drogę do wysokich stanowisk państwowych. Wolał karierę naukową i pracę w Fundacji Helsińskiej 20 maja 2009 r. w Lublinie zmarł prof. Zbigniew Hołda. Osobom, które go znały, wciąż trudno o nim mówić w czasie przeszłym. Mnie tym bardziej, bo był moim przyjacielem. Znaliśmy się ponad 30 lat. Pisanie o nim wspomnienia pośmiertnego jest więc dla mnie szczególnie trudne. Jest to jednak mój wobec niego bolesny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czy potrafimy być mądrzy po szkodzie?

W chwili, gdy czytacie Państwo ten felieton, znacie już wstępne wyniki wyborów. Ja pisząc go, mogę jedynie, opierając się na sondażach, ten wynik zgadywać. Nie będę tego robił. Przyjdzie czas na podsumowanie wyników. Na razie spróbujmy podsumować kampanię. Partie wydały ogromne pieniądze na billboardy, spoty telewizyjne, afisze i inne formy reklamy swych kandydatów. Odbyły się dziesiątki spotkań i wieców przedwyborczych. Była ogromna okazja, by porozmawiać o Europie i Polsce w Europie. O tym, czym jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wszyscy do urn

Już niebawem wybory do Parlamentu Europejskiego. W 13 okręgach wyborczych przy niesłychanie skomplikowanej ordynacji (sami ją sobie wymyśliliśmy) wybierzemy 50 posłów do PE. Kampania wyborcza dobiega finiszu. Zgodnie z oczekiwaniami jest zupełnie niemerytoryczna i głównie negatywna. Brak w niej na ogół informacji, jaki dana partia ma pomysł na Europę i miejsce Polski w Europie, za to dużo jest o tym, jak szkodliwe poglądy dla Polski, a szczególnie dla jej gospodarki, ma polityczna konkurencja. Anachroniczny, zabarwiony nacjonalizmem i naprawdę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.