Wpisy od Jerzy Domański
Wielka gra, która zmieniła Europę – rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim
Graliśmy w spektaklu, gdzie znaliśmy początek, ale puentę napisało życie – Mija 20 lat od czasu, kiedy Polska weszła na nowe tory. Czy wtedy przychodziło panu do głowy, że to wszystko może się tak zakończyć? – Że to będzie się zmieniało i że to będą zmiany gwałtowne – tak! Takie przekonanie nosiliśmy w sobie już od Okrągłego Stołu. Ale gdyby mówić o zmianach typu koniec Związku Radzieckiego, szybkie zjednoczenie Niemiec czy gwałtowne zmiany polityczne w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej –
Strachy na Lachy, a Polska w Unii jest
Uśmiechnij się! Jesteś w Unii! Takie hasła i para młodych ludzi z twarzami pomalowanymi w biało-czerwone barwy Polski i niebieskie Unii. Tak pięć lat temu wyglądała okładka naszego tygodnika. Mieliśmy powody do radości, bo przez kilka lat byliśmy częścią tych mediów, które zdecydowanie wspierały starania Polski. Dziś, gdy poparcie Polaków dla integracji jest rekordowo wysokie, ówczesne boje i podziały społeczne przykrył kurz niepamięci. A przecież tak lekko i bezproblemowo to my do Unii nie wchodziliśmy. Debata przed referendum była
Rosja wybrała Europę – rozmowa z Władimirem Grininem
Nie ma państwa w Europie, które nie byłoby uwikłane w jakiś historyczny konflikt z innym państwem – Spotkaliśmy się z panem ambasadorem wkrótce po objęciu przez pana placówki w Warszawie. Proszę powiedzieć, jak w ciągu tych trzech lat pracy zmieniło się otoczenie, w którym pan przebywa? Jak zmieniła się Polska? – Umocnił się głos Polski na arenie międzynarodowej. Zwróciłem też uwagę, że na ulicach wzrosła liczba dobrych samochodów… – A co z kierowcami i pasażerami tych samochodów? Czy dostrzegł pan jakieś
Fotyga – skarb prawicy
Ależ życie lubi płatać figle. Także w polityce i politykom. W ciągu paru dni Polacy dostali dwie informacje ze świata dyplomacji. I żeby było pikantniej, jedna dotyczy polityka lewicowego, a druga prawicowego. Włodzimierz Cimoszewicz i Anna Fotyga byli swego czasu ministrami spraw zagranicznych. Biegunowo tak różnymi jak dzień i noc. Przy czym pobyt Fotygi w MSZ to więcej niż noc. Na czarne czasy naszej dyplomacji Władysław Bartoszewski użył nawet określenia „dyplomatołki”. Teraz oboje ubiegają
Książki
Martenka i bratanki Pisanie felietonów wymaga szczególnych umiejętności. Talentu, wiedzy i wyrazistych poglądów. I odwagi, by o tym, co się myśli, regularnie informować nie tylko najbliższe otoczenie. Prawdziwy felietonista jest jak biały kruk. Bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Trudno go też spotkać na łamach. Myślę tu oczywiście o stałych felietonistach w liczących się gazetach. Felietonistach, których szuka każde pismo. A tylko nieliczni znajdują. Dobry felietonista to nie tylko ozdoba tytułu. To często busola pokazująca, gdzie statek płynie. Tygodnik „Angora” ma takiego autora.
Cioteczka i błazen w rolach głównych
Wiadomość o tym, że poparcie dla prezydenta RP ledwo, ledwo przekracza 20%, a oceny Sejmu, Senatu i rządu są tylko nieznacznie lepsze, jest potwierdzeniem mądrości ludowego porzekadła: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Bo przecież ci, którzy teraz są gremialnie odrzucani przez rodaków, sami sobie zgotowali taki los. Długo to trwało. I nie była to jedna wpadka, jakiś jeden straszny błąd. Degradacja zaufania postępowała powoli. Do kolejnych rządów trafiali coraz dziwniejsi ludzie, a ekipa z Marcinkiewiczem, Lepperem i Giertychem
Odwaga tanieje, rozum drożeje
Trwa wojna. Oddział żołnierzy jest zaciekle atakowany przez przeważające siły wroga. Broni się jednak dzielnie i sam atakuje. Na front przyjeżdża generał z medalami dla odważnych żołnierzy. Tak sytuację w Polsce widzi obóz polityczny braci Kaczyńskich. A oblężeni bohaterowie to pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej. Najodważniejsi i najdzielniejsi z dzielnych. Prezydent odznaczając 22 historyków z IPN, zachęcił ich, by wytrwali w tej walce. I przypomniał, jaki jest ostateczny cel ich służby. Polakom trzeba zdjąć łuski z oczu.
Prezydenci bez kołdry
To, że prof. Longin Pastusiak jest naszym najwybitniejszym amerykanistą, to fakt powszechnie znany. Ma na to żelazne dowody. Ponad 70 książek, i to sprzedanych (!) oraz 600 publikacji naukowych często cytowanych przez innych badaczy. Wykłady, które prowadził jako visiting professor na wielu uczelniach USA, zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród studentów. Pastusiak wie o USA więcej niż niejeden rodowity Amerykanin. Wie także, co przed opinią publiczną jest skrzętnie ukrywane. Bo któż lubi, gdy mu zaglądają pod kołdrę? A Pastusiak
Dziwny jest ten kraj
Cały świat ma na głowie tylko jedno. Walkę z kryzysem. Nic nie jest od tego ważniejsze. We wszystkich mediach jest to temat numer jeden. Wszędzie. Ale nie w Polsce. U nas jest bowiem IPN. Najważniejsza władza w państwie. Archiwiści-historycy, prokuratorzy i sędziowie w jednym. Wash and go. Ekspresowa droga osądzania ludzi. Kwit, dochodzenie i wyrok. Szybko. A w przypadku, gdy ktoś tej nowej inkwizycji podpadnie, reakcja jest w ciągu paru godzin. Przekonał się o tym prezydent Kwaśniewski. Wystarczyło, by stanął w obronie niemiłosiernie szkalowanego
Czarna strona sprawiedliwości
To, co Polacy sądzą o wymiarze sprawiedliwości, każdego musi przyprawić o ból głowy. Każdego, choć najbardziej powinni się przejąć sami zainteresowani. Dawno bowiem nie spotkałem się z tak ponurymi wynikami badań, które by na domiar złego tak bardzo kontrastowały z samozadowoleniem środowisk prawniczych. Czy może być coś jeszcze gorszego niż przekonanie ponad połowy Polaków, że prokuratorzy, sędziowie i adwokaci są skorumpowani? Albo pogląd 70% ankietowanych, że wyroki, które zapadają w Polsce, są niesprawiedliwe? Skąd tak wielki brak zaufania? Nawet








