Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Co komu wolno?

Wydaje mi się, że w pełni rozumiem oburzenie Andrzeja Urbańczyka na nie od dziś przecież głoszony pogląd, że ludziom PRL, a zwłaszcza SLD „mniej wolno”. Nie podzielam jednak tego oburzenia. Formalnie w demokracji wszyscy są równi, ale rzeczywistość społeczna

Bronisław Łagowski Felietony

Dialektyka historii

Bez mała cały świat sprzeciwia się dopuszczeniu partii Joerga Haidera do rządu. Szczególnie zagrożo­ne poczuły się kraje rządzone przez takie lub inne odmiany socjalistów oraz prezydent Chirac. Lewica sprzeciwia się z powodów oczywistych, Haider jest

Bronisław Łagowski Felietony

Łożyska pesymizmu

BEZ UPRZEDZEŃ Chcąc pełnić rolę opozycji, trzeba mieć odwagę opono­wania. Nie jest pewne, czy SLD i PSL mają tę odwagę. Par­tia chłopska rezerwuje sobie prawo nieustannego domaga­nia się więcej pieniędzy dla mieszkańców wsi, a poza

Bronisław Łagowski Felietony

Klasa marnotrawna

W tych dniach najłatwiej nawiązać rozmowę – w autobusie, w biurze czy w poczekalni – na temat wielosettysięcznej odprawy, jaką prezes i zastępca prezesa Zarządu Polskiego Radia otrzymali w zamian za przedterminowe zwolnienie ich ze stanowisk. Ta odprawa jest o tyle

Bronisław Łagowski Felietony

Polowanie z nagonką

Ludzie mający za sobą doświadczenia więzienne inaczej patrzą na rzeczywistość niż ogół społeczeństwa. Czasami udaje im się narzucić społeczeństwu swój punkt widzenia, a kiedy indziej napotykają opór dla siebie niezrozumiały. Po wojnie przez 25 lat

Bronisław Łagowski Felietony

Uzdrowiciele cywilizacji

Prasa doniosła, że prezydent Republiki Czeskiej, Wacław Havel, wezwał do głębokiej refleksji, “bo bez jakiegoś wielkiego odrodzenia duchowego ten świat, cała cywilizacja jest stracona” (cytuję za “Gazetą Wyborczą”). Mimo że jego utwory literackie są dość

Bronisław Łagowski Felietony

Skłonić do realizmu

Czy namiętności, jakie rozgorzały wokół wicepremiera Leszka Balcerowi­cza, są wyrazem żywego zainteresowania polityków gospodarczymi proble­mami Polski? Bez wahania odpowiadam przecząco. Rzuca się w oczy, że klasa polityczna skupia uwagę na konfliktach partyjnych, będących następ­stwem walki