Ludwik Stomma

Powrót na stronę główną
Felietony Ludwik Stomma

Wybory tuż-tuż

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech współczesnej demokracji jest nieustanne mnożenie się „konsultacji społecznych”, czyli wyborów wszelkiego rodzaju. Mamy więc we Francji wybory: prezydenckie, parlamentarne, europejskie, regionalne, lokalne, związkowe… W Rzeczypospolitej podobnie, a jeszcze spragniony

Felietony Ludwik Stomma

Epitafium

Stanisław Swianiewicz, jedyny polski prawie naoczny świadek zbrodni katyńskiej, opisuje, jak udało mu się zaokrętować na ostatni ze statków ewakuujących z ZSRR armię Andersa: „Dopadamy do przystani, powiadają, że statek właśnie odpływa: pokazuję oficerowi NKWD

Felietony Ludwik Stomma

Kozaki i Ukraina

W „Przeglądzie” nr 20 znakomity (jak zwykle) felieton Jana Widackiego „Jeszcze raz o Ukrainie”. Zgadzam się właściwie ze wszystkim, a jednak jedno istotne zastrzeżenie. Pisze Widacki: „Wojny kozackie XVII w. zrodziły poczucie odrębności narodowej. To do

Felietony Ludwik Stomma

Sroka w koronie

Najważniejszym zadaniem Polaka na uchodźstwie jest, jak wiadomo, tęsknienie za ojczyzną: bocianami na ugorze (Słowacki), pagórkami leśnymi i łąkami zielonymi (Mickiewicz), dopuszczalne są jednak i inne ingredienta. Nostalgia ta, która winna go nie opuszczać ani przez moment, wpływa

Felietony Ludwik Stomma

Postscriptum

Po śmierci Tadeusza Różewicza w pierwszym odruchu sięgnąłem do jego tomików. Ze wzruszeniem czytałem jego tak serdeczne dla mnie dedykacje, ale przede wszystkim zanurzyłem się w Różewiczowskim słowie. „Przegląd” bardzo pięknie pożegnał się z poetą, któremu tygodnik był zawsze

Felietony Ludwik Stomma

Lance do boju, szable w dłoń

Jest rzeczą przedziwną, jak dalece retoryka polskich władców odbiega od rzeczywistej sytuacji geopolitycznej. Przecież zdawałoby się, że „koń jaki jest, każdy widzi”. Składają się na nią dwa podstawowe elementy. Po pierwsze, po rozpadzie Związku Radzieckiego

Felietony Ludwik Stomma

Do Marii L.

Latem 1969 r. kochałem się na zabój w Marysi Lipok (skądinąd, jak mówi mądrość ludowa: „Stara miłość nie rdzewieje, lecz jak hubka w sercu tleje”). Nie byłem z urody nazbyt odpychający, fizycznie natomiast całkiem sprawny, umiałem założyć elegancki

Felietony Ludwik Stomma

Jeszcze o Ukrainie

Zbig Brzeziński powiedział ongiś, że Rosja bez Ukrainy nie może być mocarstwem. Zdanie to powtarzają jak mantrę prawie wszyscy polscy politycy, zakładający, że im Rosja słabsza, tym Polsce lepiej. W konsekwencji popieramy w Kijowie każdy ruch antyrosyjski

Felietony Ludwik Stomma

Przeciw wszystkim

W dniach porażającego kryzysu na Ukrainie, kiedy gęsto padali zabici, a światowe media wieściły nieuniknioną wojnę domową, przybyła do Kijowa z beznadziejną misją wsadzania goździków w lufy europejska delegacja ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski. Słodkie

Felietony Ludwik Stomma

Jestem za, a nawet przeciw

Ten dialektyczny tytuł zaczerpnięty z wypowiedzi Lecha Wałęsy nie jest tutaj żartem ani przymrużeniem oka. Przeczytałem otóż w „Przeglądzie” (nr 7) wywiad z profesorem warszawskiej ASP Andrzejem Bieńkowskim „Kolberg – nowe zjawisko” i rzeczywiście dopadł mnie