Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Póki świat światem…

Czy Polacy zawsze byli przeciwko Niemcom Według zgodnej opinii polskich kronikarzy średniowiecznych, Galla Anonima (zm. po 1113 r.), Kadłubka (1223) i Długosza (1480), „najzacieklejszymi wrogami Polaków” (Polonorum infestissimi inimici – Gall) byli Czesi. Z ówczesnej perspektywy na zachód od Polski mieszkali Sasi (do nich też słusznie zaliczył Długosz Brandenburczyków). Niemcy bowiem jako kraj stanowiły aż do 1806 r. luźną konfederację państewek plemiennych i feudalnych, nosząc oficjalną nazwę Cesarstwa Rzymskiego. Zdaniem Długosza, przeciwko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Z USA przeciwko Europie

Uwikłaliśmy się w konflikt globalny po właściwej stronie, ale w niewłaściwy sposób Polska jest uwikłana w konflikt globalny. Uwikłaliśmy się w ten konflikt po właściwej stronie, ale w niewłaściwy sposób. Zasadnicze błędy polskiej polityki zagranicznej mają źródło w nieadekwatnie rozumianych i niewłaściwie realizowanych polskich ambicjach do odgrywania wiodącej roli w polityce globalnej. Dlatego zabiegaliśmy o członkostwo w NATO i Unii Europejskiej. Z racji swych sporych rozmiarów oraz nowego usytuowania geopolitycznego czujemy się uprawnieni do sprawowania podmiotowej roli w świecie. Ambicja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Konsumeryzm z ćwiekiem w nosie

Po obejrzeniu wielu reklam dociera ich przesłanie: jesteś nikim. Będziesz kimś, kiedy będziesz miał tę rzecz Swego czasu dorywczo oglądałam program z Michałem Wiśniewskim, w którym pokazywano go na co dzień. Gwiazdor ów jest skrajnie uzależniony od tego, czy jest widziany i czy ma uznanie w cudzych oczach. Bez cudzego spojrzenia, uwagi, uznania – rozpada się. Było mi trochę żal Michała Wiśniewskiego, który jest, zdaje się, inteligentnym facetem. Ale często jesteśmy inteligentni, rzadko – mądrzy. Michał Wiśniewski ma dla siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czego nie wolno lewicy

Czego nie mogą zrobić zachodni socjaldemokraci, by wyborcy chcieli na nich głosować „Lancia, rolex i perfumy od Gucciego, to atrybuty socjalisty od Craxiego” – śpiewano pod koniec lat 80. w rzymskim teatrzyku. Kabaretowa kpina z czołowych działaczy Włoskiej Partii Socjalistycznej, która w latach 80. współrządziła Italią wraz z chadekami, świetnie oddawała atmosferę panującą we włoskim społeczeństwie wokół socjalistów. Takie opinie stały się zwiastunem rychłej klęski wyborczej prężnej z pozoru partii lewicowej, której przywódca, Bettino Craxi, stał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ile weźmie lekarz

Rzeczywista poprawa dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia wymaga odważnych decyzji i złamania partykularnych interesów W uzasadnieniu do projektu nowej – powszechnie już krytykowanej – ustawy o ochronie zdrowia można przeczytać: „Przyjęcie projektowanej regulacji może wpłynąć pozytywnie na rynek pracy poprzez zwiększenie zatrudnienia w Narodowym Funduszu Zdrowia… powstanie Polskiej Agencji Oceny Technologii Medycznych… Nieznacznego wzrostu zatrudnienia należy się spodziewać w urzędach obsługujących ministra właściwego do spraw finansów publicznych i spraw zdrowia…”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wojna z lesbijkami i gejami

To, czy Parada Równości odbędzie się w Warszawie, czy nie, jest papierkiem lakmusowym naszej demokracji A więc odpowiedź brzmi: „nie”. Mam na myśli odpowiedź Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Warszawy na temat Parady Równości. Nie w samej paradzie leży jednak rzecz, gdyż odbywała się w Warszawie już od dobrych kilku lat, zawsze było na niej kolorowo, wesoło i bezpiecznie. Prezydent Warszawy nie może powiedzieć po prostu, że zabrania przejścia paradzie, bo nienawidzi gejów i lesbijek, uważa ich za zboczeńców oraz ma swoje sojusze polityczne.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rząd z przesuniętym centrum

Fragmenty książki pt. „O Naprawie Naszych Finansów” Choć nazwa „Program Naprawy Finansów Rzeczypospolitej” (PNFR) nie jest powszechnie przywoływana, to ten właśnie program, począwszy od lat 2002-04, stanowi punkt odniesienia wszelkich profesjonalnych i politycznych debat dotyczących nie tylko kierunków i sposobów reformowania naszych finansów publicznych, ale również całokształtu rozwoju społeczno-gospodarczego i wielu wątków funkcjonowania Państwa i społeczeństwa. A to dlatego, że traktuje całościowo o złożonym splocie uwarunkowań, instrumentacji i celach polityki rozwojowej. Chodzi w nim nie tyle i nie tylko o finanse publiczne, ile

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Cuda na Słowacji?

U naszych sąsiadów podatki nie tylko nie zmalały, lecz wzrosły W ostatnich tygodniach w polskich mass mediach szeroko komentowana jest informacja, że wprowadzona od 1 stycznia br. obniżka podatków na Słowacji, w tym wprowadzenie podatku liniowego, wpłynęła na znaczne zwiększenie wpływów budżetowych. Niższe podatki przyniosły więc wyższe dochody. Niestety, takie stwierdzenie mija się z prawdą, bo nadwyżka budżetowa na Słowacji nie jest efektem obniżenia podatków, ale – przeciwnie – ich podwyżki. O żadnym cudzie nie można więc mówić. Wykonanie budżetu na Słowacji na razie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy socjaldemokracja w Polsce ma przyszłość?

Czy socjaldemokracja w Polsce ma przyszłość? Dobiegają właśnie końca rządy polskiej socjaldemokracji. Kończą się kompromitacją partii i państwa. Wskazano wiele przyczyn tej kompromitacji. Z popełnionych błędów trzeba wyciągnąć wnioski. Nie mogą być one przyjemne dla partii, która zmarnowała szansę na sukces własny i sukces nas wszystkich, oraz dla tych, którzy ją popierali. Wyciągnięcie wniosków jest warunkiem odzyskania tej części przestrzeni publicznej dla socjaldemokracji w Polsce, z której socjaldemokracja zrezygnowała z własnej woli lub z której została wypchnięta przez politycznych przeciwników. Jeżeli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kłamstwo w demokracji też popłaca

Na skroś mitów naszych Wedle „niepisanej stambulskiej zasady (…), aby kłamstwo mogło być pożyteczne i skuteczne jako narzędzie walki (…), prawdę trzeba skrzętnie ukryć (…). W ten sposób wszystko każdej chwili może być odwołane lub zmienione, także to, co zostało powiedziane, uroczyście przyrzeczone lub podpisane, a nawet zrobione” (Ivo Andrić). Oto dlaczego totalne kłamstwo jest narzędziem polityki w państwach totalitarnych: po prostu popłaca. W państwie demokratycznym z jego wolną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.