2017

Powrót na stronę główną
Historia

Zbrodni nie wolno przemilczać

Czy antysemici mogą być polskimi bohaterami narodowymi? W lutym 2010 r. prezydent Lech Kaczyński podjął inicjatywę ustawodawczą w sprawie wprowadzenia Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Ustawa ta została ostatecznie przyjęta przez Sejm 3 lutego 2011 r. Za jej przyjęciem głosowała olbrzymia większość posłów, w tym – co zadziwiające – prawie cały klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nowe święto wpisało się w świadomość społeczną. Co roku odbywają się różne uroczystości ku czci „żołnierzy wyklętych” z udziałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Płać albo umieraj

Ministerstwo Zdrowia ograniczyło refundację leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu Joanna Zając ma 27 lat, mieszka w Raciborzu. Od pięciu miesięcy żyje dzięki przeszczepionej nerce. To już jej druga transplantacja. Boi się, że organizm znów może odrzucić narząd. Dlatego chciałaby brać najlepsze leki immunosupresyjne, produkowane przez sprawdzone firmy farmaceutyczne. Ministerstwo Zdrowia, z racji oszczędności, za cenę 3,20 zł proponuje jedynie tzw. leki generyczne, czyli odpowiedniki oryginalnych. Jeśli Joanna pozostanie przy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czy PiS zniszczy konstytucję?

Uruchamiając debatę konstytucyjną, trzeba myśleć w perspektywie kilku lat, a nie kilku miesięcy Aleksander Kwaśniewski Zastanawia mnie troska PiS o napisanie własnej konstytucji. Jeżeli ta partia nie liczy się z żadną konstytucją, żadnym dokumentem, to po co się głowi? – Mam wrażenie, że w koncepcji Jarosława Kaczyńskiego konstytucja jest ważna, bo ma być śladem na przyszłość. Bardziej użytecznym niż liczne pomniki, które są stawiane w miastach i wioskach. Zauważmy, jak to Kaczyński tłumaczy – na razie skromnie, ale przecież za chwilę będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Sędziowie w rękach władzy

Jak PiS chce przekształcić nasz wymiar sprawiedliwości Prof. Adam Strzembosz – były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, przewodniczący Trybunału Stanu i wiceminister sprawiedliwości, członek prezydium NSZZ Solidarność, w stanie wojennym odwołany ze stanowiska sędziego, przewodniczący podzespołu Okrągłego Stołu ds. prawa i sądów, kawaler Orderu Orła Białego. Nakłania pan sędziów do nieposłuszeństwa obywatelskiego, apelując, by nie godzili się na zasiadanie w Krajowej Radzie Sądownictwa, jeżeli ma ich do niej wybierać Sejm. Gdy pana posłuchają, nie da się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W najnowszym (20/2017) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek, 15 maja, w kioskach kolejny numer (20) tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Sądny dzień sądów Ci sędziowie, którzy zostaną wybrani do Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, będą czymś w rodzaju agentury władzy w środowisku sędziowskim. Krajowa Rada Sądownictwa stanie się absolutną atrapą – przestrzega prof. Adam Strzembosz, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego. – Być może, jeśli nikt się nie podejmie tej roli, władza się złamie i zrezygnuje ze zmian

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Minister, co rozumowi się nie kłaniał

Są ludzie szczególnie pechowi, nad którymi ciąży jakaś klątwa. Takim pechowcem, anty-Midasem, jest Witold Waszczykowski. W początkach swojego ministrowania ogłosił, że Polska stawia w ramach Unii Europejskiej na szczególne relacje z Wielką Brytanią. Skończyło się Brexitem, Wielka Brytania może nie zginęła, ale w Unii jest już tylko jedną nogą. Później Waszczykowski miał różne akcje dyplomatyczne, a jedną z kategorii tych, które przechodzą do historii. Otóż bardzo się zaangażował w popieranie Jacka Saryusza-Wolskiego jako kandydata na stanowisko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czy powinno się wprowadzić zakaz korzystania z telefonu komórkowego podczas przekraczania jezdni?

Czy powinno się wprowadzić zakaz korzystania z telefonu komórkowego podczas przekraczania jezdni? Dr Maciej Dębski, Fundacja DBAM O MÓJ Z@SIĘG Bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest coraz częściej zagrożone przez nieodpowiedzialne korzystanie z urządzeń mobilnych, zwłaszcza smartfonów. Dotyczy to zarówno pieszych, jak i kierowców. Używanie smartfonów bez zestawu głośnomówiącego podczas prowadzenia pojazdu, jak również podczas przechodzenia przez jezdnię, zdecydowanie należy uznać za niebezpieczne, a tego rodzaju zachowania powinny być surowo karane. Tym bardziej że z badań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Zakaz pokazywania prezydenta

We wtorek, 2 maja, prezydent RP urwał się z roboty na wagary. Właściwie poszli we trzech – jeszcze Pawcio i Witek, których natychmiast muszę tu przeprosić za amikoszonerię, bo to przecież ministrowie. Ale zamiast iść w krzaki nad Wisłę, żeby pochuliganić, udali się na Stadion Narodowy i akurat trafili na mecz o Puchar Polski w piłce nożnej. Nie wiadomo, którędy weszli. Musieli wpaść na jakichś dzianych kumpli, którzy rozpoznali wagarowiczów mimo przebrania i przemycili do własnej loży. Prezydent miał na sobie lekko hipsterskie paletko, tak żeby nikt się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Marsze

Jestem na placu Bankowym. Marsz wolności. Za długie wystąpienia. Wszystko powinno dziać się szybciej. Zwlekanie zabiera siłę i energię, ach, ta powszechna u nas skłonność do ględzenia. A jaki jest koń, każdy widzi. Wołanie: „Ręce precz od…” to niestety kalka z czasów komunistycznych. Przemarsz na plac Konstytucji. Ratusz podał, że było 100 tys. uczestników, policja – że 12 tys. Między tymi dwiema liczbami jest otchłań, z której ciągnie zatęchłym chłodem. • W Białej Podlaskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Taniec z gwiazdami

Opowieść romantyczno-showbiznesowa (…) Rozpoczęły się mozolne próby do „Tańca z Gwiazdami”. Wszystkie pary ćwiczyły w Egurrola Dance Studio, co było o tyle ciekawe, że mogliśmy siebie nawzajem podglądać! (…) Polubiliśmy się tak bardzo, że szukaliśmy byle pretekstu, aby wcześniej skończyć ćwiczenia i uciekać do miejsc, gdzie można pogadać. (…) Nasz romans z Anią [Głogowską] też zaczął się rodzić podczas prób. Nie chciałem tego. Chciałem, żeby to była tylko profesjonalna przygoda z tańcem, a nie z tancerką. Czułem jednak, że wsiąkam,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.