21/2019

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Felietony Jan Widacki

Błędy systemowe

Film braci Sekielskich obnażył błędy strukturalne i systemowe. Nie tylko w polskim Kościele. Kilka przypadków ukazanych w filmie to w istocie niewiele. Od dawna wiadomo, że duchowni w Polsce wykorzystują swoją społeczną pozycję. Nie tylko w kwestiach ukazanych w filmie. Także w polityce. W Polsce ksiądz jest traktowany bardzo specyficznie. Jako ktoś w pół drogi między człowiekiem a Bogiem. Czasem przybiera to wymiary komiczne. Gdy dziecko w I klasie pytało katechetkę, czy ksiądz siusia, ta odpowiedziała z całą powagą: „Tak, ale rzadziej”. Pozycja księdza w społeczności, zwłaszcza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prezydent w potrzasku

Anulując lokalne wybory w Stambule, Recep Erdoğan znalazł się w kłopotliwej sytuacji Ali Yerlikaya ma wszelkie cechy politycznego biurokraty – brakuje mu asertywności i przebojowości, czyli tego, co najogólniej określamy charyzmą. Choć na pewno jest lojalny. 50-letni Yerlikaya, dotąd znany co najwyżej swojej rodzinie i kolegom z ciasnego biura w ministerstwie zdrowia, od dwóch tygodni tymczasowo sprawuje urząd burmistrza Stambułu po tym, jak 6 maja turecka Wysoka Komisja Wyborcza (YSK) unieważniła wybory lokalne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Jacht na miarę „dobrej zmiany”

Imponujące jest pasmo sukcesów Polskiej Fundacji Narodowej. Sztandar niesiony przez tę pisowską organizację łopoce nawet w marinie w Rhode Island w Stanach Zjednoczonych. Ale tym sukcesem Polska Fundacja Narodowa się nie pochwaliła. Trzeba było RMF FM, by dowiedzieć się, że jacht „I love Poland” stoi w porcie ze złamanym masztem i uszkodzoną burtą. Koszt naprawy sięga kilkuset tysięcy euro. A zdaniem żeglarzy jacht kupiony przez PFN to rupieć, podmalowany, ale niewyremontowany solidnie. Jak takie coś miało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 21/2019

Po co była komisja ds. Amber Gold? Po trzech latach posiedzeń sejmowej Komisji ds. Amber Gold lansująca się prawie codziennie w TVP jej przewodnicząca posłanka Małgorzata Wasserman stwierdza, że Marek P. był tylko słupem w tej całej aferze. Nie odpowiada na podstawowe pytanie, kto Amber Gold wymyślił, kto spółką faktycznie kierował ani kto na niej zarobił. No i po co była ta komisja?! Do strat spowodowanych działalnością Amber Gold należy jeszcze dodać niemałe koszty działalności komisji, a to są nasze, podatników, pieniądze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Kto się boi europrokuratora?

Są słowa i są czyny. Mamy kampanię wyborczą, więc PiS opowiada na lewo i prawo, że kocha Unię Europejską i jest za. Tymczasem fakty świadczą o tym, że Polska, krok po kroku, dystansuje się od europejskiej współpracy. W Brukseli decyduje się właśnie powołanie do życia Urzędu Europejskiego Prokuratora (European Public Prosecutor’s Office, EPPO). To nowe ciało ma zacząć pracę pod koniec 2020 r. Jego zadaniem będzie zwalczanie przestępstw związanych z budżetem Unii Europejskiej, takich jak oszustwa, korupcja i pranie brudnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Organy i organ płciowy

Wystawa aktów wybitnego malarza Józefa Wilkonia w centrum Warszawy, na 52. piętrze wieżowca Libeskinda. Jesteśmy na wysokości iglicy Pałacu Kultury i Nauki, tuż obok niej. Niezwykły widok panoramy miasta przeszkadza oglądać sztukę, konkuruje z nią, odciąga uwagę nawet od aktów. Malarz podchodzi do mnie, mówi: „O, Tomek, fajnie, że jesteś”. Poczułem, jakbym miał 20 lat, a ile lat ma on? 88 – świetnie wygląda, energicznie się rusza, ma jasny umysł. Nagle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Władza nas oszukała

Iwona Hartwich po raz kolejny podrywa niepełnosprawnych i ich rodziny do protestu Mija prawie rok od momentu, kiedy niepełnosprawni i ich rodzice zawiesili 40-dniowy protest i opuścili Sejm. Warszawiacy czekali na nich na Wiejskiej przed szlabanami z kwiatami i uściskami, a Jurek Owsiak napisał na Facebooku: „Cześć i chwała bohaterom!”. Cztery dni przed pierwszą rocznicą protestu, 23 maja, odbędzie się w Warszawie protest osób niepełnosprawnych. Przed terminem, by nie zniknął w powyborczej ekscytacji. A także dlatego, by przypomnieć wyborcom, zanim wrzucą swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Coś więcej niż telewizja

„Efekt Fox News” w amerykańskiej polityce Jest rok 1967. Rozpoczynający drugą kampanię prezydencką Richard Nixon zgodził się wystąpić w telewizyjnym programie „The Mike Douglas Show”. Na wejście na antenę czekał w towarzystwie producenta programu, 27-letniego Rogera Ailesa. Nixon, który siedem lat wcześniej przegrał z Johnem F. Kennedym pierwszą emitowaną w telewizji debatę prezydencką, zaczął z irytacją wypowiadać się na temat prowadzenia kampanii w mediach: „Czy to nie żałosne, że kandydat musi uciekać się do takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pechowi Ślązacy

Największego pecha wśród wszystkich regionów ma Śląsk. Do Brukseli na plecach jego mieszkańców chcą się dostać tak egzotyczni politycy jak Grzegorz Tobiszowski z PiS i Marek Balt z SLD. A na nich, nawet zamykając oczy, trudno głosować. Lenistwo Balta widać w kampanii. Nic nie robi. Próbuje jechać na – dołowanym także przez siebie – SLD. Za to Tobiszowski robi wiele, by oszukać wyborców. Jak górników. A teraz przyssał się do powstań śląskich. I pojechał specjalnym pociągiem do Morawieckiego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wybranowski po właściwej stronie

Murowanym kandydatem do pisania artykułów, które dadzą odpór zbrodniczym atakom na Kościół i kościelnych pedofili, jest Wojciech Wybranowski z tygodnika „Do Rzeczy”. Dlaczego wśród licznej rzeszy pisowskich autorów wskazujemy właśnie Wybranowskiego? Solidnie na to zapracował. Bo nawet w specgrupie najwierniejszych wyróżnia się gorliwością i zapałem w tropieniu wrogów partii. A na dodatek jest skromnie przywiązany do faktów. Potrafi wzruszyć czytelnika żarliwością. Jak w tekście „Zaszczuć księdza”, gdzie ze szczątkowych faktów zbudował obraz walki dobra ze złem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.