Wpisy od Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Kibole wasi i nasi

A może by tak w sprawie kiboli każdy zrobił swoje? Tak po prostu. Każdy to, co do niego należy. Powszechne nawoływanie do tego, że trzeba zaostrzyć prawo, nie ma większego sensu w sytuacji, gdy tak skromnie wykorzystuje się obecne możliwości. Uważam, że te instrumenty prawne, które już mamy, są wystarczające, by skuteczniej ścigać kiboli, a precyzyjniej mówiąc, bandyterkę poprzebieraną w kostiumy klubów piłkarskich. Problem jest jednak bardziej złożony, bo oprócz grup zorganizowanej przestępczości, które przytulają się do kiboli jako pasa transmisyjnego w handlu narkotykami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nasi mniejsi bracia

Chcesz wiedzieć, kim naprawdę jest drugi człowiek? To zobacz, jak traktuje zwierzęta, i wszystko będzie jasne. Trochę upraszczam, ale tylko trochę. Bo gdy patrzę na burzę, którą wywołała, niestrategiczna przecież, decyzja Sejmu o zakazie uboju rytualnego, to widzę, jak daleko ciągle naszemu gatunkowi do cywilizacji XXI w. i jak długotrwała zmiana czeka prekursorów. A zanim nastąpi realny przełom w traktowaniu zwierząt, zwolennicy takich zmian będą mocno dostawać po głowach. Czeka ich pełen repertuar nacisków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Piewcy narodowej katastrofy

Co świętowano 1 sierpnia? Katastrofę, jakiej nie przeżyła żadna stolica od najazdu Hunów na Rzym? Śmierć 200 tys. mieszkańców Warszawy? Śmierć 40 tys. kobiet, dzieci i mężczyzn wymordowanych w ciągu zaledwie trzech dni na Woli? I śmierć 10 tys. zamordowanych na Ochocie? Lista miejsc zbrodni jest o wiele dłuższa niż miejsce na ten komentarz. Owszem, przy okazji obchodów kolejnej rocznicy mówiono też o ofiarach. Ale to był ten drugi plan. Gdy starczyło czasu, po opisach wyczynów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dotacje tak, cygara nie

Dzień bez podlizywania się wyborcy jest dla polityka dniem zmarnowanym. Nie może sobie na to pozwolić, zwłaszcza wtedy gdy spadają mu sondaże. Jak Platformie Obywatelskiej. Co wówczas robić? Najwdzięczniejszym obszarem do wykazania się obywatelską troską są pieniądze. Najlepiej publiczne pieniądze. Stąd projekt PO, by partiom politycznym zabrać dofinansowanie z budżetu państwa. Chytry pomysł, choć niewiele mający wspólnego z regułami demokracji parlamentarnej, na straży której, przynajmniej hipotetycznie, powinny stać ten rząd i ta partia. Chytry, bo zbieżny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

A Ziobro ciągle kluczy

Nie znam nikogo, kto wierzył, że Zbigniew Ziobro stawi się przed obliczem sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, na którą został wezwany. Nie po to przecież jako minister stale powtarzał, że nie można się bać sprawiedliwości, by to praktykować na sobie. Kluczy i kręci, chowając się za otrzymanym z łaski PiS immunitetem. Oskarżenia posłów to nie przelewki. To ciężkie zarzuty. Naruszenie konstytucji. Złamanie ustawy o Radzie Ministrów i ustawy o administracji rządowej. Zamiast odpracowywać w Brukseli gigantyczne zarobki, Ziobro przesiaduje na Wiejskiej. Organizuje konferencje prasowe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ciężka zbroja Jaruzelskiego

Pora cięższą założyć zbroję. Tak przed laty gen. Jaruzelski powiedział do Aleksandra Kwaśniewskiego, proponując mu awans. Z ministra do spraw młodzieży, którym był w rządzie prof. Messnera, Kwaśniewski miał awansować do kierownictwa rządu Mieczysława Rakowskiego. I awansował. Czy Polska źle na tym wyszła? Żołnierskie porównania były i ciągle są najbliższe Generałowi. Sam zakładał na siebie coraz cięższe zbroje, bo tego wymagały racje kolejnych etapów, przez które Polska przechodziła. Dwa tygodnie temu naszej czołówce daliśmy tytuł „Manewry z historią”. Tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wołyński węzeł gordyjski

Była zbrodnia, ale zbrodniarzy nie ma. 70 lat po bestialskim ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej potomkowie ofiar ciągle nie mogą się doczekać słów prawdy ze strony najwyższych władz własnego państwa. Taki polski paradoks. Wszyscy wiedzą, że to było ludobójstwo, bo masowo mordowano dzieci i kobiety tylko dlatego, że były pochodzenia polskiego. A jednak aktualnie rządzący Polską co rusz wymyślają nowe eufemizmy. Byle tylko jeszcze odwlec tę ocenę, która i tak jest nieuchronna. Ci sami politycy, którzy w przypadku innych zbrodni popełnionych w czasie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Generał

90-lecie urodzin Wojciecha Jaruzelskiego Droga życiowa gen. Wojciecha Jaruzelskiego jest typowa dla jego generacji. Na jego życiu, a z pewnością na psychice, najmocniej odcisnęła się II wojna światowa. Był trzecim pokoleniem Jaruzelskich, które wywieziono na Sybir, bolesne przeżycia, śmierć ojca w Kraju Ałtajskim, bardzo silnie wpływały na jego postępowanie po 1945 r. Celem nadrzędnym tego, co robił, było dążenie do unikania kolejnych ofiar. Nawet jeśli przychodziło płacić za to wysoką cenę. Nowy, pojałtański podział

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szymonie, Mazel Tov

Młodość nie ma nic wspólnego z wiekiem. A kto nie wierzy, może spojrzeć na Szymona Szurmieja. Króla kultury żydowskiej w Polsce. Wielkiego optymistę i realistę. Te dwie dusze zbiegły się, jak mówi Szewach Weiss, u Szymona zgodnie i harmonijnie. Dając światu osobowość niezwykle barwną. Ma więc rację Daniel Olbrychski, głosząc, że gdyby tak się stało, że Szymon Szurmiej by się nie narodził, należałoby go wymyślić. I chronić bardziej niż żubra. Chronić, bo jest zjawiskiem unikatowym i niepodrabialnym. Jedną nogą i częścią duszy jest w świecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Partia żywi i ubiera

Czy demokracja może sprawnie funkcjonować bez partii politycznych? Kiedyś takie pytanie wydawało się kompletnie absurdalne. A dziś? Kolejne komunikaty z życia partii, zwłaszcza gdy zajrzy się za kulisy, dają obraz tak przygnębiający, że aż chciałoby się krzyknąć: A do cholery z nimi! Do polityki pchają się coraz głupsi i coraz bezczelniejsi. Selekcja negatywna, oparta głównie na kryterium wierności wobec liderów, sprawia, że praktycznie we wszystkich głównych partiach ton nadają ludzie, którzy zainteresowali się polityką na studiach. Krótko działali w młodzieżówkach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.