Wpisy od Jerzy Domański
Mądry po OFE
Gdyby 13 lat temu zamiast reform Buzka dotknęło Polskę inne nieszczęście, np. tsunami, teraz kończyłaby się odbudowa kraju! Niestety, naprawa szkód po otwartych funduszach emerytalnych potrwa dłużej niż życie jednego pokolenia. Dlatego nie można odpuścić winowajcom. To nie jest jakaś tam pomyłka. Ani skalkulowane ryzyko budowania w Polsce kapitalizmu według wyobrażeń doradców z Banku Światowego i ich krajowych wyznawców. To jest albo niedomyślany i niewystarczająco krytycznie przeanalizowany projekt amatorów mających dobre intencje,
Taki dialog to lipa
Co dalej? To pytanie zadawane jest dziś w Polsce najczęściej. Analitycy i komentatorzy mówią, że coś wisi w powietrzu. Wiemy nawet co. To coś ma zapach strachu przed najbliższą przyszłością. Tak bliską, że mierzoną nie w latach, ale w miesiącach. Mierzoną skalą niepewności, obaw i zagrożeń. Reakcją na zagrożenia, które wiążą się głównie z pracą i płacą, jest wzrost apatii, niechęci, poczucia niemożności i bezsilności. Dlaczego nie ma więc dziś w Polsce działań wychodzących poza słowne kontestowanie wszelkiego rodzaju władz? Ludzie nie wierzą, że ich protesty
Ciuciubabka świąteczna
To, niestety, nie będą beztroskie święta zapowiadające spokojne lato. Za dużo jest problemów odkładanych w czasie, by nie rosło ryzyko, że ich skumulowanie grozi wybuchem społecznym. Kłopoty z obroną obecnego stanu rzeczy mają nawet ludzie władzy. Bo tego, co jest, po prostu obronić się nie da. Zmiany są oczywiste i potrzebne. Choć – jak to u nas – każdy woźnica swój wóz ciągnie w inną stronę. Różnice postaw są ogromne. Jedni szykują kolegę ministra na wyjazd do Madrytu i w nosie
Watykan daleko, a proboszcz blisko
Konklawe. Dym. Habemus papam! Tym emocjom ulega każdy. Także ludzie niewierzący. Bo przecież wiele od tych wyborów zależy. Ponad miliard wierzących i 400 tys. księży to potężna siła, która chce wpływać na losy świata. Chce mu przewodzić i narzucać swoje reguły. Aspiracje ma ogromne, nieidące jednak w parze z bezradnością wobec wielu jej własnych problemów. Problemów, które często dotyczą krzywdy zwykłych ludzi. Gdzie oni mają szukać sprawiedliwości, gdy machina, z której wywodzą się sprawcy,
Bruksela nie zapłacze za Siwcem
Dlaczego ludzie mają być za Markiem Siwcem i jego partnerami z projektu Europa Plus? No bo jesteśmy fajni – odpowiada Siwiec dziennikarzowi komercyjnej telewizji. Rozmowy fajnych polityków z fajnymi dziennikarzami świetnie pasują do ogólnego blablania tej stacji. Ale na nieszczęście i jednych, i drugich realny świat jest inny. Jest jeszcze coraz bardziej siermiężne życie codzienne i, niestety, coraz więcej coraz bardziej wkurzonych obywateli, którym wcale nie jest fajnie. Na dodatek ci obywatele, choć od trzech dekad poddawani
Mały głodny Polak
Są informacje, które mocno zaburzają spokój ducha. Niestety, tylko na moment. Na parę godzin czy kilka dni. Tak jak ta informacja o głodnych dzieciach. Nie gdzieś tam, daleko, w egzotycznych krajach. I nawet nie w jakiejś popegeerowskiej wsi na rubieżach kraju. Badania przeprowadzone na zlecenie Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom „Maciuś” powinny odebrać apetyt wszelkiej maści władzom. Dopóty, dopóki nie znajdą skutecznych rozwiązań dla 800 tys. niedożywionych polskich dzieci. A liczymy tylko te z klas I-III. Większość mieszka w dużych miastach, powyżej
Szalupa brukselska
Zejdźcie na ziemię. Taką radę mam dla polityków lewicy, którzy od pewnego czasu zajmują się głównie, jeśli nie wyłącznie, listami do Parlamentu Europejskiego. Wspólna lewicowa lista prowadzona przez wielką lokomotywę ma pociągnąć do Brukseli więcej wagoników. Trudno temu myśleniu odmówić logiki. Zwłaszcza że lokomotywa już jest i nazywa się Aleksander Kwaśniewski. Gorzej z wagonikami. To ludzie od Sasa do Lasa. Są wybitni i zasłużeni, są też karierowicze, na widok których można dostać mdłości. Dokleili się do lewicy i pasożytują na niej, załatwiając
Wstyd wołyński
Tego nie da się pojąć zwykłą miarą ocen. To, co 70 lat temu działo się na kresach Rzeczypospolitej, należy do najokrutniejszych wydarzeń w historii całej ludzkości. Co do tego jest zgoda wśród znających historię. Ci, którzy cokolwiek wiedzą o ludobójstwie na Wołyniu, są nim głęboko poruszeni. Niestety, wiedza o tych zbrodniach jest ciągle mizerna, a wśród młodzieży praktycznie żadna. Prawie połowa Polaków nie wie o tym nic albo bardzo niewiele. Wymordowano 120 tys. ludzi, a ich śmierć
Zasady przegrały z portfelem
Można wygrać bitwę i przegrać wojnę. I właśnie w takim położeniu znalazła się Wanda Nowicka. Wygrała bitwę o utrzymanie fotela wicemarszałkini Sejmu. Z różnych powodów wsparli ją politycy rządzącej koalicji i części opozycji. Zagrali tym samym na nosie człowiekowi, któremu zaczęło się wydawać, że zjadł wszystkie rozumy i jest już mistrzem świata. Pokazali Palikotowi, że bardzo dużo mu jeszcze do tego brakuje. Tyle że Palikot, choć zasłużenie upokorzony, w jednym absolutnie ma rację. Jeśli ktoś wchodzi do polityki
Rechot z konstytucją w tle
Coraz więcej dzieci rodzi się w Polsce niezgodnie z konstytucją. Ta szokująca informacja dotarła do mnie, gdy słuchałem sejmowej debaty nad projektami ustaw o związkach partnerskich. Nikt tego z mównicy nie powiedział, ale skoro ponad 20% dzieci rodzi się w związkach pozamałżeńskich, to o czym to świadczy? Gdzie rodzina? Gdzie najświętsze wartości polskiej prawicy? Przecież ta armia wrzeszczących maluchów to głośny dowód wymykania się młodych rodziców z tradycyjnego podejścia do małżeństwa i rodziny. Ani się obejrzeliśmy, jak pod bokiem rządzącej






