16/2007

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Książki

Różne odcienie demagogii

Prof. Karwat jest jak najdalszy od dychotomii „prosocjalni populiści” kontra „rozważni zwolennicy reform rynkowych” Polityczna rzeczywistość IV Rzeczypospolitej może męczyć. Warto więc czasami wznieść się ponad refleksję publicystyczną i oddać głos tym, którzy do polityki podchodzą w sposób naukowy. Dzięki takiej perspektywie można dostrzec procesy i zjawiska zazwyczaj zagłuszane przez szum informacyjny, składający się z „gorących newsów” donoszących o coraz to nowszych i „istotniejszych” aferach. Osobom szukającym takiej teoretycznej refleksji z pewnością warto polecić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

MEDYCYNA Dieta chroni przed astmą Dieta śródziemnomorska może chronić dzieci przed alergiami oddechowymi i astmą – sugerują badania brytyjsko-grecko-hiszpańskie. Naukowcy ocenili dietę i stan zdrowia niemal 700 dzieci z greckiej Krety, gdzie rzadko występują alergie wziewne i astma, stosunkowo często natomiast alergie skórne. Okazało się, że 80% kreteńskich dzieci co najmniej dwa razy dziennie je świeże owoce, a ponad dwie trzecie – świeże warzywa. Taka dieta chroni przed problemami z oddychaniem i alergicznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Chłopcy w dygocie

Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że powróci do polityki, udzielił kilku wywiadów i już mamy Kaczyńskich w dygocie. PiS-owski „Dziennik” niemal każdego dnia alarmuje, że Kwaśniewski u bram. Ba! Już ogłosił, że prezydent założy w maju własne ugrupowanie i że nazywać się ono będzie Ruch Obrony Praw Człowieka w Polsce. A powstanie na takiej zasadzie, że Kwaśniewski „powyjmuje” z różnych partii najlepszych ludzi. Co wy na to? – pyta „Dziennik” liderów SLD i PO – „wyjmie czy nie wyjmie?”. Pozwolicie na to? – troskają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kiedy SLD naprawdę zauważy kobiety?

Julia Kubisa z Porozumienia Kobiet 8 Marca odpowiada Piotrowi Gadzinowskiemu Z zainteresowaniem przeczytałam felieton Piotra Gadzinowskiego „Znak pokoju” („P” nr 14). Rzeczywiście środowiska wolnościowe, lewicowe, feministyczne nie są zorganizowane tak jak środowiska po prawej stronie. Ma to kilka przyczyn. Pierwsza jest taka, że na tym polega charakter naszych środowisk – na pluralizmie, w związku z czym żaden układ wodzowski nie ma tu szans, choć szanse mają koalicje, wspólne fronty, porozumienia itd. Jesteśmy ludźmi myślącymi samodzielnie, co odróżnia nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nomenklatura rządzi

Wicepremier Lepper stwierdził, że Samoobrona dostała tylko cztery stanowiska, spośród kilku tysięcy obsadzanych w woj. świętokrzyskim przez władzę. Świętokrzyskie nie należy do największych regionów, są i takie, gdzie posad z łaski PiS jest kilkanaście tysięcy. Gdy przemnożymy to przez 16 województw, zobaczymy, jak ogromny jest zasięg nomenklatury partyjnej w IV RP.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak pomóc szefowi IPN?

Janusz Kurtyka zaapelował do Rady Warszawy o zmianę nazw 11 ulic. Szef IPN pisze, że zachowywanie takich nazw jak Armii Ludowej, Dąbrowszczaków czy gen. Waltera to rażące przykłady pochwały zdrady ojczyzny. Jeśli więc – dodajmy – rada nazw nie zmieni, będzie współwinna zdrady ojczyzny. Niezależnie od pobudek, z jakich to robili, Dąbrowszczacy walczyli z buntownikami gen. Franco wspieranymi przez Hitlera, a AL i gen. Świerczewski z hitlerowskimi okupantami, co z jakichś powodów przeszkadza prezesowi Kurtyce. Dziwne wypowiedzi szefa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat. Co Polacy mu zawdzięczają?

Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Zawdzięczają mu polityczny i etyczny wzorzec myślenia i działania w duchu demokracji, humanizmu i racjonalizmu. W przełomowych latach 1989-1990 było to dla Polski wielką wartością. Lech Wałęsa, b. prezydent RP W tym okresie przejściowym był człowiekiem najbardziej przydatnym, ponieważ był w stanie nas przeprowadzić przez okres zmian ustrojowych. Nie było lepszego od niego. Może był odpowiedni, by zagrać jego kartą, gdyż nie wydawał się straszny dla jednych ani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Zbigniew Ziobro byłby lepszym premierem od Jarosława Kaczyńskiego?

PRO Piotr Tymochowicz, specjalista od kształtowania wizerunku medialnego polityków Jeśli brać pod uwagę wskaźnik procentowego poparcia w opinii publicznej, to premier Zbigniew Ziobro miałby wyższe notowania niż premier Jarosław Kaczyński ze względu na swoją fizjonomię i sposób zarządzania. Odpowiedź na pytanie, który z nich byłby lepszym premierem dla Polski, nie jest już tak jednoznaczna i oczywista. I tu, i tam mielibyśmy dążenie do budowy państwa prokuratorskiego. Nigdy wcześniej nie organizowałem tylu kursów i szkoleń dla prokuratorów, bo też oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zaciąg kolesiów

W Kujawsko-Pomorskiem przy obsadzie stanowisk dyrektorskich liczy się wyłącznie właściwa legitymacja partyjna Barbara Dombrowska, wieloletnia szefowa Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku, jesienne zwycięstwo prawicy w wyborach samorządowych przyjęła spokojnie. – Wydawało mi się, że wygrała moja władza. Na stanowisko dyrektora WORD w 1998 r. mianował mnie przecież prawicowy wojewoda, Wojciech Gulin. To raczej cztery lata wcześniej, gdy wygrała lewica, trochę się bałam, co ze mną zrobią. Ale współpraca ułożyła się, na szczęście, dobrze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wprostpolo

Obserwowany po 1989 r. rozwój nauki nie jest pozorny, dystans pomiędzy najprężniejszymi ośrodkami naukowymi na świecie a Warszawą i Krakowem zmniejsza się, chociaż bardzo powoli W numerze „Wprost” z 8 kwietnia 2007 r. ukazał się artykuł Zbigniewa Wojtasińskiego pt. „Naukopolo”, w którym autor próbuje zidentyfikować przyczyny słabości polskiej nauki, omawia trapiące ją bolączki, a na końcu proponuje środki zaradcze. Publicyści „Wprost” lubią zajmować się nauką, ale te ich zainteresowania można przyrównać do miłości grafomana do pisania prac literackich. Praktycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.