17-18/2008

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Kultura

Dusza człowiek (z nożem w kieszeni)

Byle szmondak, który ma kumpli w telewizji, nazwie się producentem i umiejętnie podpisze umowę z dobrymi aktorami, tak naprawdę może z nimi robić co chce Paweł Królikowski – Powiedział pan kiedyś o sobie, że jest dusza człowiek, ale z nożem w kieszeni. Interesuje mnie ten nóż… – Tak przy śniadaniu? – A co, spojrzenie wyostrza się panu dopiero przy obiedzie? – Rano, i do tego w ładną pogodę, nie miewam ostrych myśli. Ale jeśli już je mam, to wynikają one, że tak powiem, ze świadomości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Słuchajcie Beenhakkera

Czy Leo Beenhakker zna się na piłce? Oczywiście! Jak mało kto. W kraju, który dzięki niemu zagra niebawem po raz pierwszy w historii w finałach mistrzostw Europy, holenderski trener ma zasłużony status supergwiazdy. Beenhakker jako trener ma na koncie wiele sukcesów z drużynami znacznie bardziej cenionymi od reprezentacji Polski. Zna z autopsji kulisy zawodowego futbolu i reguły, jakie w nim obowiązują. A po paru latach pobytu w naszym kraju ma też prawo do oceniania nie tylko tego, co się dzieje na boisku. A gdy wreszcie przemówił,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Z Kresów do Berlina

Kmdr Kalinowski: Nasz batalion był pierwszą polską jednostką, która walczyła w centrum stolicy Rzeszy Kmdr HENRYK LEOPOLD KALINOWSKI, w 1945 r. plutonowy, saper ochotnik 6. Warszawskiego Samodzielnego Zmotoryzowanego Batalionu Pontonowo-Mostowego, kawaler orderów wojennych Virtuti Militari i Krzyża Grunwaldu, Krzyża Walecznych, Krzyża Powstania Warszawskiego: Warszawski Samodzielny Zmotoryzowany Batalion Pontonowo-Mostowy był sformowany w Lebiedynie koło Sum na południowy wschód od Kijowa i składał się z Polaków, mieszkańców Wołynia i Podola. Był unikalną jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

„Małpi cyrk” Górnego

Sądziłem, że udało mi się rozśpiewać naród, ale po usłyszeniu ryków stadionowych i hymnu w wykonaniu niektórych polityków nie jestem już tego pewien Zbigniew Górny, dyrygent, autor piosenek – Nie ma chyba radiosłuchacza ani telewidza, który nie słyszałby choćby przez chwilkę pańskiej orkiestry. Czym różni się ona od innych orkiestr? – Górny Orchestra to „firma” działająca i rozpoznawalna od 30 lat. Wysoki poziom artystyczny i przetrwanie przez trzy dekady to największy sukces i wyróżnik zespołu. – Jednak przez 30 lat coś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zakładnik Berlusconi

Nowy premier Włoch może rządzić dzięki poparciu skrajnie ksenofobicznej prawicowej Ligi Północnej Włosi znów dali szansę „Kawalerowi”, jak nazywają Silvia Berlusconiego z powodu przyznanego mu niegdyś przez prezydenta orderu Kawalera Pracy. Niezniszczalny miliarder, postać niezwykle dynamiczna i niekonwencjonalna w polityce, która państwo traktuje jak własny, prywatny koncern Fininvest, po raz trzeci od 1994 r. wygrał wybory. Nie przeszkodziło mu, że jest bohaterem licznych procesów o oszustwa podatkowe i przekupstwo. Jego zwolennicy wygrali wybory

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Good Night, And Good Luck

W sporze o media publiczne częściej słyszymy o pieniądzach i podziale rynku niż o poziomie, który winny one prezentować Z polskimi mediami jest źle. Organizacja Reporterzy Bez Granic w opublikowanym 16 października 2007 r. raporcie pt. „Światowy Wskaźnik Wolności Prasy” umieściła nasz kraj na 56. miejscu w towarzystwie Ekwadoru. Lepiej od nas wypadły państwa afrykańskie: Togo, Mauretania, Mali, Benin i Republika Zielonego Przylądka! W tej dyscyplinie Polska wyznacza w Europie granice zadupia. I na nic nie zdadzą się argumenty, że Reporters

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Nihil novi

Jaka jest kondycja nauki polskiej, wszyscy wiemy. Jest zła. Co do tego zgodni są niemal wszyscy. I rząd i środowisko naukowe. Wszyscy chcą, aby było lepiej. Różnice zaczynają się, gdy mowa o drogach poprawy. Rząd domaga się cudu. Także w nauce. Ale cudu nie będzie. Potrzebny jest zgodny wysiłek środowisk naukowych i rządu. Niestety, wiele wskazuje na to, że tego zgodnego wysiłku nie będzie. Rząd, w każdym razie minister Kudrycka i premier Tusk, nie chcą nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Przestrzegam przed gorliwością w radykalizmie

W tej chwili lewica zachowuje się jak przystawka walczącą z wizerunkiem przystawki Włodzimierz Cimoszewicz – Z czego wynika słabość lewicy? Te 6-12% w sondażach, bez widoków na więcej? – Żeby to wytłumaczyć, musimy cofnąć się w czasie. Lewica poniosła klęskę wyborczą w roku 2005. W zasadniczej części było to wynikiem jej własnych grzechów z okresu rządzenia. Mam na myśli te wszystkie skandale związane z korupcją, dwuznacznością etyczną. I nawet jeżeli częściowo prawdziwa jest teza, że lewica zawsze była pod większym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rejs Spuli

Lider Kongresu Polonii Amerykańskiej jest kawalerem, absolwentem dobrej uczelni. Lubi stare samochody i dobre garnitury. Wyprowadza KPA z izolacji i nie daje się angażować w krajowe gry polityczne Korespondencja z Waszyngtonu Nie ma chyba Polaka, który interesowałby się Stanami Zjednoczonymi i nie słyszał o Kongresie Polonii Amerykańskiej. Kongres powstał w 1944 r., żeby wspierać marsz Franklina Delano Roosevelta ku czwartej prezydenturze. Bardzo o to u Polonii zabiegał, przezornie nie informując, że Polskę zdążył już przehandlować w Jałcie Stalinowi. Kongres, dowiedziawszy się o tym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czy można przeszczepić duszę?

Dostał serce samobójcy, poślubił wdowę po nim, sam też się zastrzelił Ten przypadek zadziwił nie tylko psychologów. Amerykanin Remus Sonny Graham miał przeszczepione serce człowieka, który się zastrzelił. Sonny poślubił wdowę po dawcy, lecz po latach, niespodziewanie również zginął z własnej ręki – od kuli karabinu. Komentatorzy zaczęli się zastanawiać, czy wraz z przeszczepionym organem biorcy nie otrzymują także jakiejś cząstki osobowości dawcy. Niektórzy naukowcy nie wykluczają takiej możliwości. Sonny Graham od lat był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.