42/2016

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Reportaż

Marek w starciu z morzem

Ludzie przychodzą tylko po to, żeby zobaczyć, jak wygląda ktoś, kto właśnie kogoś stracił Mirela liczy wszystkie minuty, urywki chwil, które mogłyby jej Marka uratować. Gdyby nie facet w sklepie, gdyby nie latawiec. Być może nigdy by tego chłopaka nie spotkali. A teraz, gdyby tylko mogła pójść do Hadesu, toby po Marka poszła. * 20 lipca 2015 r., wakacyjny poniedziałek. Gąski koło Mielna. Ponad 521 km od rodzinnej wioski. Sześć godzin jazdy drogą S3. Dochodzi 13.00. Leniwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Biedroń tour

Dobry samorządowiec to pracuś. Znany mieszkańcom. A dobry polityk? Nad Wisłą to gość znany z telewizji. Czy Robert Biedroń, prezydent Słupska, jest dobrym samorządowcem? W rankingach niektórych mediów jest lokowany wśród najlepszych. A jak go widzą w Słupsku? Powitanie po wyborze miał królewskie. Wielkie nadzieje i jeszcze większa ciekawość, jak to w Słupsku teraz będzie. Miasto nie miało przecież szczęścia do włodarzy. Długi, zaniedbania i marazm. Wraz z Biedroniem do Słupska miał trafić wielki świat. Nie trafił. Na pociechę słupszczanom zostało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tam, gdzie życzenie kobiety jest prawem

Bezpieczna, legalna i rzadka – tak o aborcji w swoim kraju mówią Szwajcarzy Podczas gdy Polki masowo wychodzą na ulicę, sprzeciwiając się dalszemu zaostrzaniu prawa aborcyjnego, Szwajcarki tę batalię mają już za sobą. Tu walka o liberalizację odbywała się nie na ulicy, ale poprzez zbieranie podpisów pod projektami ustaw, w kampaniach przed referendami i nad urnami do głosowania. Podobnie jak w przypadku praw wyborczych, które Szwajcarki wywalczyły dopiero w 1971 r., był to długi proces. W trzech kolejnych referendach z lat 70. i 80. liberalne projekty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

Jan bez Ziemi

19 października mija 800. rocznica śmierci Jana bez Ziemi, syna Henryka II i od 1199 r. króla Anglii. George Gordon Coulton („Panorama średniowiecznej Anglii”, Warszawa 1976) pisał o nim, że udawał człowieka spokojnego i zrównoważonego, w rzeczywistości był jednak nerwusem, który przegrywając w szachy, próbował w pasji roztrzaskać przeciwnikowi głowę szachownicą, nie znosił sprzeciwu i nie tolerował w najbliższym otoczeniu ludzi choć trochę inaczej myślących. Słynny George Macaulay Trevelyan dodaje zaś surowo („Historia Anglii”, Warszawa 1963):

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Aktywność odmładza

Medycyna przeciwstarzeniowa koncentruje się nie na leczeniu, lecz na profilaktyce Menopauza to nie koniec świata – jeżeli podejdziemy do niej konstruktywnie i potraktujemy jak nowy, ciekawy etap życia. Pomoże nam w tym filozofia medycyny przeciwstarzeniowej, która koncentruje się nie na leczeniu, lecz na profilaktyce, ucząc kobiety prozdrowotnych zachowań i pozytywnego myślenia. – Menopauza jest okresem, w którym trzeba nareszcie zadbać o ciało i psyche – mówi dr n. med. Agnieszka Frankel, lekarz medycyny przeciwstarzeniowej z Katowic, która wiedzę na temat antyagingu zdobyła m.in. pod auspicjami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Brunatny Bayern

Nazistowski rozdział w historii kultowego klubu piłkarskiego Korespondencja z Monachium Zwiedzając muzeum Erlebniswelt na stadionie Allianz Arena, wierny kibic Bayernu Monachium przeżywa ekstazę. Światło w pomieszczeniach jest zwykle nieco przyciemnione, za to w witrynach błyszczą liczne puchary, obok wiszą tablice informacyjne i ekrany, na których przesuwają się obrazki upamiętniające chwile chwały legendarnego klubu. Piłkarze Bayernu 26 razy zapewnili sobie tytuł mistrza Niemiec, 17 razy zdobyli Puchar DFB i pięć razy wygrali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pamiętajmy, żeby nie wróciło

„Wołyń” to film nadziei. Trafi do ludzi, którzy o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich nie wiedzieli prawie nic Najwspanialszy film – a takim jest „Wołyń” – to jednak nie rzeczywistość. W kinie w najdrastyczniejszych momentach można zamknąć oczy, można w chwilach grozy złapać za rękę sąsiada, można odwrócić wzrok od ekranu, zobaczyć widownię i uświadomić sobie, że to tylko kino, a to, co na ekranie, tak naprawdę nas nie dotyczy. Można. Ale ten film nie pozwala widzowi odgrodzić się od ekranowego obrazu. Jest zbyt prawdziwy. Inaczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gimnazjalne być albo nie być

W Polsce powstały silne grupy interesu, dla których gimnazja to żyła złota lub co najmniej deska ratunku Przed ponad 15 laty, kiedy działająca z niezwykłym rozmachem ekipa Jerzego Buzka wśród kilku reform, które miały zbawiennie odmienić nasz kraj, wprowadziła także reformę szkolnictwa, przestrzegałem przed powołaniem do życia gimnazjów. Czy się myliłem? Czas, niestety, przyniósł w całej rozciągłości potwierdzenie moich przewidywań. Każdy, kto w miarę obiektywnie przygląda się naszemu szkolnictwu i ocenia jego najnowsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Festiwal jednego dyrektora

Spotkania teatrów jednego aktora organizowane przez Wiesława Gerasa to fenomen na skalę europejską Wiesław Geras – od 50 lat organizuje spotkania teatrów jednego aktora 17 października 1966 r. we wrocławskiej Piwnicy Świdnickiej, wówczas Klubie Młodzieży Pracującej ZMS, rozpoczął się przegląd teatrów jednego aktora, którego organizatorem i inicjatorem był szef klubu Wiesław Geras. Pół wieku później, 17 października 2016 r., we wrocławskiej Piwnicy Świdnickiej, dzisiaj restauracji, rozpoczną się 50. Wrocławskie Spotkania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Się

Bronkę Nowicką trawi obsesja automatyzmu naszej egzystencji Publiczność literacka trawi właśnie tomik 44 mikroesejów Bronki Nowickiej „Nakarmić kamień”. I to jest osobna przyjemność. Poezja czysta, skondensowana. Tylko czy myśmy już czegoś podobnego nie trawili kilka dziesiątków lat wcześniej? Skrzydlata statuetka i suma 100 tys. zł przypadły debiutantce (rocznik 1974), ale tylko literackiej. Bo ta radomszczanka, absolwentka łódzkiej Filmówki i krakowskiej akademii sztuk pięknych z sukcesami reżyserowała już w teatrze, choćby w Częstochowie. Dla telewizji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.