19/2000

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Świat

Wietnam wciąż umiera

25 lat po zakończeniu wojny wnuki mieszkańców dżungli odczuwają skutki amerykańskich ataków chemicznych Dzieci Dang Van Mingha nigdy się nie śmieją. Nigdy też nie wypowiedziały ani słowa, chociaż urodziły się prawie 20 lat temu. Ich potwornie zniekształcone głowy bez oczu, z groteskowo nabrzmiałymi wargami, nie pozwalają na nawiązanie kontaktu ze światem. Dang jest weteranem “wojny amerykańskiej”. Walczył w dżungli na południe od 17 równoleżnika. Pewnego dnia, latem 1965 roku, nad tropikalnym lasem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pod zastaw

Żeby szybko i bez problemu pożyczyć pieniądze, ktoś chciał zastawić w lombardzie sztuczną nerkę, inny – traktor PomysŁ Lombardczyków Lombard – instytucja kredytowa udzielająca pożyczek pod zastaw ruchomości, przedmiotów i papierów wartościowych oraz towarów. Wyraz “lombard” pochodzi od nazwy historycznej krainy włoskiej Lombardii, słynnej w czasach średniowiecza i wczesnych czasach nowożytnych z bankierów i lichwiarzy. D o lombardu położonego w śródmieściu Warszawy co chwila ktoś wchodzi. Właściciel, pan Karol, to barczysty mężczyzna po czterdziestce. Ubrany w skórę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kościół

Tajemnica Fatimy

Przepowiednie objawione trojgu dzieciom były tajną bronią dyplomatyczną Watykanu? Dyplomacja watykańska w czasie tzw. kryzysu kubańskiego (październik 1962) zakomunikowała treść nieujawnionych opinii publicznej objawień Matki Bożej Fatimskiej przywódcom dwóch przeciwstawnych bloków. Wprawdzie Stolica Apostolska nie potwierdziła oficjalnie tej tezy, ale też nigdy nie spotkała się ona z zaprzeczeniem ze strony Watykanu. Chodziło o to, aby uczynić ówczesnych przywódców USA i ZSRR bardziej skłonnymi do porozumienia zapobiegającego wojnie. Historia tajemnicy fatimskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Tarot kazał mi wyjść z lasu

Mieć pieniądze na to, co się chce tworzyć i produkować – takie jest moje obecne pojęcie niezależności Rozmowa z Katarzyną Gärtner, kompozytorką – Właśnie wyszła pani nowa płyta “Czar korzeni”, w której powraca pani do muzyki ludowej. Dzisiaj wielu artystów ulega modzie na folk, ale w pani przypadku jest to wieloletnia fascynacja. Z czego ona wynika? – Muzykę ludową kocham od czasów, gdy byłam nastolatką. Kiedy mieszkałam na Śląsku, na Kaszubach, w górach, chodziłam na zabawy i wesela wiejskie, słuchałam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wenecja-wyzwanie

Do Wenecji pojechałem na kongres SEC, czyli Societe Europeenne de Culture, w którym Polska ma dość silną reprezentację. Przez całe lata wiceprezesem SEC był Jarosław Iwaszkiewicz, teraz jego rolę przejął Michał Rusinek. Ma już dziewięćdziesiąt sześć lat, ale nadal jest aktywny. Pomyśleć – już przed wojną był sekretarzem Polskiej Akademii Literatury! Napisał całą bibliotekę powieści, a teraz prezesuje polskiemu oddziałowi SEC. Utrzymuje, że trzyma się tak dobrze, bo cały czas pracuje w swoim ogródku. Ale Michał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Krajobraz po Komisji (II)

Prasa w Polsce jest pod kontrolą obcego kapitału, coraz bardziej się monopolizuje.Dzieje się to, czemu miała zapobiec likwidacja RSW Dwa tygodnie temu przedstawiliśmy pierwszą część materiału o skutkach działania Komisji Likwidacyjnej RSW. Pisaliśmy wówczas o konsekwencjach przekazywania tytułów partiom politycznym i nie przygotowanym do utrzymania ciężaru wydawania pisma zespołom redakcyjnym. Dziś o tym, jak likwidacja RSW wpłynęła na pozycję polskiej prasy w zetknięciu z obcym kapitałem. W raporcie końcowym Komisji Likwidacyjnej RSW napisano, iż kierowała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zatrzymać kapitał

Skoro państwo tak długo wspierało górnictwo czy hutnictwo, nie może teraz pozwolić na upadek tych sektorów Rozmowa z prof. Robertem A. Mundellem, laureatem Nagrody Nobla w 1999 r. – Chyba po raz pierwszy gości w Polsce aktualny zdobywca Nagrody Nobla z ekonomii. Nie mogę więc nie zapytać, co, pana zdaniem, powinniśmy teraz zrobić, gdy spada tempo rozwoju gospodarczego, a rośnie inflacja i bezrobocie? – Jedna rzecz jest absolutnie jasna. Musicie mieć lepszą politykę monetarną, bardziej restrykcyjną od tej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Dalej już nic

On, stary komunista, wziął ślub kościelny po 45 latach zgodnego pożycia, aby legalnie porozmawiać z Panem Bogiem Ja, Adela, biorę ciebie, Józefie, za męża i cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Bóg i wszyscy święci! Późne sobotnie popołudnie. Mikułowie przyjęli wszystkie oficjalne wizyty z powiatu i gminy, prywatne życzenia od sąsiadów, rodziny, lecz nadal, pozbywszy się kościelnych ubrań, wyprostowani są i sztywni. A może to ósmy-dziewiąty krzyżyk nie pozwala na przygięcie karku, schylenie głowy? Mężczyzna położył ręce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Dożywocie narkomana

Gdyby nie metadon, gryźliby ziemię. Ale wciąż słyszą, że gdy brakuje pieniędzy na chore dzieci, nie czas wydawać je na ćpunów Żona odeszła i zabrała córkę – mówi Piotr. – Zostałem sam w pustym mieszkaniu. Dopóki jeszcze coś w nim było, sprzedawałem za bezcen. Gotowałem kompot, brałem i sprzedawałem na “bajzlu”. Potem nie zostało już nic. Ma 43 lata, zaczął ćpać w latach 70. Od sześciu lat jest na metadonie. Słodki, lepki syrop. Metadon. Narkotyk. Każdy wypija swoją dawkę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Korepetycje z przymusu

Szkoła poranna to obowiązek na niby. Prawdziwa nauka zaczyna się dopiero po południu Warszawskie Liceum im. Hoffmanowej należy do najlepszych. W tym roku o jedno miejsce walczyło w nim siedem osób. – Poziom był niższy niż w poprzednich latach – komentuje dyrektorka, Zofia Pietrych. – Uczniowie byli gorzej przygotowani. Rodzice tych, którzy zdawali, a się nie dostali, zastanawiają się, czy pieniądze wydane na korepetycje są wyrzucone. Rodzice przyszłorocznych kandydatów umacniają się w przekonaniu – bez korepetycji nie da

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.