51-52/2010

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Świat

Ameryka wraca na szyny

Prezydent Obama chce odrodzenia kolei. Republikanie są przeciwni W czasie, kiedy z trudem wychodzimy z chaosu, jaki zafundowały nam kolejowe spółki niemogące dogadać się w sprawie nowego rozkładu, marzniemy godzinami na stacjach, czekając na spóźniajace się pociagi, tłoczymy się w niemiłosiernym ścisku w skróconych o połowę podmiejskich składach, na całym świecie następuje renesans kolei. Gigantyczną sieć szybkich pociągów budują Chiny. Punktualność hiszpańskich lokomotyw budzi zazdrość sąsiadów. Setki kilometrów nowych torów powstają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stalowy policjant

Jerzy Pisulski jest najpiękniej umięśnionym Europejczykiem i wicemistrzem świata w kulturystyce. Ale w kolejnych mistrzostwach może nie wystartować z braku środków Klasyk – tak mówi się o nim w branży. Najlepszy polski „klasyk” jest policjantem w Dolnośląskiem. Jest najpiękniej umięśnionym Polakiem, Europejczykiem, od niedawna drugim najwspanialej zbudowanym mężczyzną świata. Mięśnie mieści w standardowym mundurze i służbowym samochodzie. – Nie mogę teraz rozmawiać, właśnie mam interwencję – krótko żegna się Jerzy Pisulski, w tle słychać zdenerwowanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co w ostatnim 20-leciu zmieniło się w mentalności Polaków?

Dr Hanna Hamer, psychologia, doradztwo ekonomiczne, SGGW Jesteśmy bardziej otwarci na świat i dzięki temu tolerancyjni. Częściej podróżujemy i przekładamy nowe obserwacje na ciekawsze programowanie swojego życia. Rozumiemy, że bez pracy nie ma kołaczy, a zarazem bardziej się stresujemy wyścigiem szczurów, co niestety owocuje większą liczbą załamań nerwowych, nerwic i depresji. Częściej niż kiedyś wydaje nam się, że własny los zależy jednak głównie od nas samych. Dr Krystyna Adamska, szkolenia w biznesie, Uniwersytet Gdański W ciągu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Jest alkomat, jest impreza

Korespondencja z Neapolu Alkomaty i tablice z przelicznikiem wypitego alkoholu na promile to teraz obowiązkowe wyposażenie włoskich lokali Włosi stają na głowie, żeby zmniejszyć liczbę wypadków drogowych. Ponieważ jedną z głównych przyczyn śmierci na drodze jest alkohol, zgodnie z prawem wszystkie restauracje, bary, puby, dyskoteki, kąpieliska i lokale prowadzące działalność gastronomiczno-rozrywkową musiały zaopatrzyć się w alkomaty. Rozporządzenie weszło w życie 13 listopada 2010 r., budząc sporo kontrowersji. Wielu Włochom pomysł nie przypadł do gustu, ale są i zwolennicy –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Skąd się wzięło nasze zadłużenie

Prof. Zdzisław Sadowski odpowiada prof. Adamowi Gierkowi Prof. Adam Gierek zajął się („Przegląd” nr 49) moją rozmową z red. Robertem Walenciakiem („Przegląd” nr 47) zupełnie tak, jak gdyby to był tekst opracowania analitycznego dotyczącego historii gospodarczej kraju. Ale nie zajmuję się historią gospodarczą. W kwestii oceny wyników gospodarczych okresu Edwarda Gierka opieram się na tym, co pamiętam z analizy, jaką wykonałem w Instytucie Planowania w latach 1979-1980. Chodziło tam o wyjaśnienie przyczyn załamania gospodarczego z roku 1979, poprzedzonego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dobry czas, by dawać

Przed nami krótkie, choć jak zawsze bardzo wyczekiwane, Święta. Pora więc na wyciszenie emocji. I na to, czego, zwłaszcza w tym roku, najbardziej potrzebujemy. Na choć odrobinę spokoju. Wiem, że to może być tylko kilka dni, ale dobre i to. Będzie trochę więcej życzliwości, odezwą się do siebie ludzie, którym brakowało na to czasu w ciągu roku, dostaniemy życzenia i prezenty. Nie czekając na te tak przecież lubiane gesty, sami mamy szansę sprawić, by dla innych te Święta też były miłe. Nam, Polakom, bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nasi przodkowie Sarmaci

Waleczni stepowi jeźdźcy budzili lęk w całej Europie Według legendy byli potomkami Amazonek. Nieustraszeni nomadzi ze stepów zadawali klęski Rzymianom. Głowami zabitych wrogów zdobili uprząż swych koni. Dotarli do Galii, Brytanii, Hiszpanii, nawet do Afryki i Chin. Sarmackie kobiety walczyły u boku mężczyzn, dzieciom dawały broń do ręki. Sarmaci, jeźdźcy w pancerzach z łusek, to naprawdę nasi przodkowie. Na początku XVI w. kilku polskich i cudzoziemskich uczonych niemal jednocześnie dokonało identyfikacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nawet dotyk przestał być bajerem

We współczesnej elektronice nie trzeba już klikać, a ekran dotykowy to standard Szymon od trzech miesięcy choruje na iPhone’a 4. Objawy choroby to częste odwiedziny w salonach z komórkami oraz kompulsywne wyszukiwanie recenzji telefonu w internecie. – Niestety, 2500 zł za telefon to jednak trochę za dużo – wzdycha. Stąd jego nowa miłość, Nokia N8, flagowy model nowej linii aparatów fińskiego producenta. – Ma najlepszy aparat na rynku, no i darmowe mapy bez konieczności łączenia się z internetem. A w dodatku jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Idziemy do Pięciu Stawów

To najbardziej kultowe miejsce w polskich Tatrach. Nie ma nikogo, kto nie chciałby tu wrócić Choć nasze Tatry u każdego budzą rozmaite skojarzenia, jest jedno miejsce – schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1672 m) – które niemal wszystkim kojarzy się podobnie: ze szczęśliwym zakończeniem trudnej wycieczki, bezpieczeństwem, a czasem z uratowaniem życia. Dla Japończyka Yoshiho Umedy schronisko oznaczało właśnie ocalenie. – Czułem już dotyk kosmatej łapy śmierci. Marzyłem, żeby wygodnie usiąść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Dowiesz się, za kogo siedzisz

O zabójcy mówiono „Adam z Warszawy”. A że był to Adam Ch., a nie Adam D., policji, prokuraturze i sądom jakoś umknęło Od prawie dziesięciu lat święta Bożego Narodzenia oznaczają dla niej wyjazd – często na drugi koniec Polski – do kolejnego zakładu karnego, gdzie jej mąż, Adam, odsiaduje 25-letni wyrok. – Od początku wiedziałam, że jest niewinny, teraz wreszcie mam dowody. Zrobię wszystko, mogę nawet sprzedać mieszkanie na koszty, ale doprowadzę do ponownego procesu –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.