38/2017

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
SZOŁKEJS

Ceniona redaktor znalazła nowe miejsce w strukturach

Stylistyka tytułu nie oznacza, że zaszkodził mi huragan na Florydzie. Zdanie pochodzi z ociekającego szczerością, trochę dłuższego wyznania prezesa TVP dotyczącego Marzeny Paczuskiej, kierującej zespołem „Wiadomości” TVPiS. A było to tak. Jakiś nowy przełożony ze świeżego transportu z Torunia zwolnił red. Paczuską, kiedy tylko się zorientował, że pewnego dnia nie przyszła do pracy. Nie chodziło o dyscyplinarkę, ale o okazję do pozbycia się człowieka, który wyjechał na urlop. Jeden tweet i po wszystkim. Nie ma Marzeny. Potem nastąpił kilkudniowy seans obłudy z udziałem prezesa i różnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Znikające zakłady

W świecie, w którym zamiast coś naprawić, lepiej wymienić na nowe, małe zakłady zaczynają upadać Warszawska Praga, ta najbardziej „praska” Praga, to miejsce, które momentami zdaje się uciekać przed czasem. Zostało tu wiele z tego, co było na Pradze od dawien dawna – kamienice, z których zaczyna się sypać tynk, podwórka na Ząbkowskiej, Stalowej czy Inżynierskiej. Im dalej od metra, tym bardziej można poczuć specyficzny praski klimat. A w metrze często można usłyszeć, że ktoś „jedzie do Warszawy, bo tu to Praga, a Warszawa dopiero za Wisłą”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 38/2017

Wokół Kościoła Z uwagą przeczytałem opinię prof. Stanisława Obirka (PRZEGLĄD nr 36). Na pewno nie wszyscy księża są rydzykopodobni, ale zastanawia mnie, dlaczego tacy kapłani jak Adam Boniecki, Józef Tischner i im podobni wymienieni w tym artykule nie zrobili kariery w Kościele. Druga sprawa to skład Episkopatu Polski. W przeważającej części został uformowany przez Jana Pawła II, kiedy jeszcze „polski papież” był fizycznie i umysłowo sprawny. A jaki Episkopat jest – widzimy. Papież Franciszek jest postacią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Trzeba odbić Karskiego

Jan Karski: Byłem u kresu. Wiedziałem, że kolejnego przesłuchania już nie przeżyję Cios przyszedł nagle. Wymierzony starannie w skroń tuż nad lewym uchem, wywołał nagły przypływ ciemności i tuż potem gorącego bólu. Zwalił się z krzesła na betonową podłogę. Starał się nie ruszać i nie otwierać oczu. Ochłonąć. Zyskać na czasie. – Ich hoffe, dass Sie ihn nicht töten, du Idiot? – młody oficer w czarnym niemieckim mundurze wyrażał nadzieję, że jego podopieczny nie został

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Niemy krzyk

Seniorzy pogodzeni z przemocą Prof. Małgorzata Halicka – kierownik Zakładu Socjologii Edukacji i Gerontologii Społecznej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku Dużo się mówi w ostatnich latach o przemocy w rodzinie, ale rzadko wspomina się o ludziach starszych, którzy są jej ofiarami. Czy w Polsce przemoc wobec nich to poważny problem? – Przemoc jest zagadnieniem złożonym i trudnym do zdiagnozowania. To problem bardzo prywatny, wrażliwy i drażliwy. Z ogólnopolskich badań PolSenior przeprowadzonych w latach 2006-2010 wynika, że jakiejś formy przemocy doświadczyło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Strzyżenie owieczek

Co prawda, proboszcz parafii w Dłutowie koło Łodzi w nagły sposób porzucił miejsce pracy, ale coś po sobie zostawił. Autorską metodę rozmowy z parafianami. Traktował powierzone mu owieczki poważnie. Nie ukrywał więc przed nimi swoich oczekiwań. Mowa jego była prosta: Życzę sobie, by ta msza była szeleszcząca, a nie brzęcząca. I nawet najmniej rozgarnięty parafianin wiedział, że na tacę trzeba położyć banknot, a nie bilon.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Owieczki ks. Czapli

Lata mijają, a biznes fatimski kwitnie. I świętuje, bo ma za co. Kolejną okazją był jubileusz 100. rocznicy piątego objawienia, jakiego 13 września 1917 r. doświadczyła trójka pastuszków pod dębem skalnym w dolinie Cova da Iria. Wyobraźnia pastuszków była jednak zbyt mała, by przewidzieć, jakie wnioski z ich wędrówek do dębu wyciągnie kiedyś ks. dr Krzysztof Czapla. Dyrektor Sekretariatu Fatimskiego we własnej osobie. I piewca posłuszeństwa wobec przełożonych. Ks. Czapla podpiera się w swej misji Łucją z Fatimy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

„Śledziu” z Czarneckim

W kopenhaskim areszcie siedzi polski kibol. Nie byłaby to sensacja, bo nadwiślańskie kibolstwo w wielu krajach odsiaduje wyroki za bandytyzm i dokonane zniszczenia. Tyle że z tego, o pseudonimie „Śledziu”, politycy PiS chcieli zrobić męczennika. Ofiarę duńskiej policji. Interweniowało MSZ. Koszulę rwał pisowski europoseł Czarnecki. Pokazali, że „dobra zmiana” stoi murem za kibolami. Trzeba tylko spełnić pewne warunki. Mieć jak „Śledziu” portret Hitlera wytatuowany na ramieniu, dwie swastyki na plecach i choć jedną na piersi. Wymagany jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Słuchajcie, hierarchowie!

Papież nawołuje do pojednania w Kolumbii Ryszard Kapuściński opisał w „Chrystusie z karabinem na ramieniu” losy księdza kolumbijskiego Camila Torresa, wywodzącego się z potępianego przez Kościół nurtu teologii wyzwolenia. Torres wstąpił do Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN) i zginął w pierwszej potyczce z wojskami rządowymi. Biedna część społeczeństwa uważa go za świętego. Sebastián Marroquín, syn barona narkotykowego, w książce o ojcu napisał: „My, Kolumbijczycy, potrafimy ze sobą walczyć, nie potrafimy jednak rozmawiać i dojść do ugody”. Wezwaniu do ugody i pojednania Kolumbijczyków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Antoni nie dał wdowie

Wdowa po Przemysławie Gosiewskim, europosłanka PiS Beata Gosiewska, nie dostanie od Macierewicza kolejnej kasy za śmierć męża. Oprócz ponad miliona, który już wraz z dziećmi dostała od państwa, Gosiewska zażądała od MON 5 mln (bez paru złotych). Nie, to nie pomyłka. Na prawie 5 mln wdowa wyceniła swoje nieustające krzywdy. Antoniego jednak nie wzruszyła. Odmówił partyjnej koleżance tych paru milionów. Ale roszczeń to nie zamyka. Do ugody nie doszło. Gosiewska powalczy przed sądem o to „odszkodowanie” z MON.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.