50/2006

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Świat

Niezniszczalny Chavez

Po Fidelu Castro prezydent Wenezueli wyrasta na nowego lidera Ameryki Łacińskiej O czwartej nad ranem, kiedy zachodnie dzielnice Caracas złożone z willi i rezydencji w amerykańskim stylu jeszcze spały, na ulice wschodniej części stolicy Wenezueli wyjechały ciężarówki z muzyką. Z zainstalowanych na nich głośników płynęły na zmianę z salsą wezwania: „Wenezuelczycy do urn!”. W San Augustin, San Martin i innych wschodnich dzielnicach mieszka uboższa część klasy średniej, której ogromna większość głosuje od 1998 r. na Hugo Chaveza. W tej części Caracas kolejki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Fuchy Wolskiego – cd.

Tydzień temu okazało się, że dyrektor Programu I Polskiego Radia, Marcin Wolski, dorobi do skromnej dyrektorskiej pensji na państwowej posadzie szopką noworoczną u prezesa Wildsteina, a tu już „Trybuna” donosi o kolejnej fusze Marcina Wolskiego. Też zresztą w TVP. Tym razem chodzi o scenariusz serialu „Polkabel”, a dorabiane sumy są kilkunastokrotnie wyższe. Nieoficjalnie przy Woronicza mówi się, że autorzy serialu mają dostać za pierwszy jego odcinek 220 tys. zł, a za kolejne po 190 tys. Dyrektorze Wolski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Gest Marcinkiewicza

Koniec rządów komisarza Marcinkiewicza był dla niego bardzo pracowity. Wzorem Lecha Kaczyńskiego podpisał dokument gwarantujący ok. 2,5 tys. pracownikom Zakładów Gospodarowania Nieruchomościami etaty (albo pensję) do końca czerwca 2007 r. Postawa godna lewicowca z krwi i kości. Problem w tym, że w firmie tej jest zbyt wielu pracowników biurowych, a brakuje choćby kierowników technicznych czy inspektorów nadzoru budowlanego. Jeszcze bardziej komisarz zatroszczył się o prezesów stołecznych spółek i rzutem na taśmę wypłacił im nagrody. Prezes

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dobre i złe komuchy

Nie bardzo wiem, jak sobie Prawo i Sprawiedliwość i jego satelici poradzą w sytuacji, gdy członkami PZPR są ministrowie – frasował się poseł PSL, Tadeusz Sławecki, podczas debaty w Polskim Radiu o dekomunizacji. – Ja chociażby teraz analizowałem dokładnie wyniki wyborów wielu radnych z PiS, w tym nawet z mojego terenu – szef klubu PiS jest byłym sekretarzem POP. To czy on też straci swoją funkcję, czy nie? Panie pośle, nie straci. Bo pisowski komuch to dobry komuch, a lewicowy solidaruch

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dornowi i Ziobrze mowę odjęło

Od tragicznego kursu radiowozu, który wiózł do domu wysokiego rangą urzędnika MSWiA, mamy w rządzie dwóch milczących ministrów. Szef MSWiA, Ludwik Dorn, kiedy porusza sprawę afery odsłaniającej resortowe obyczaje, mówi bardzo cicho i pokrętnie, jakby sprawa nie jego dotyczyła. Zupełnie natomiast mowę odjęło ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze, choć skandaliczny przypadek z zabitymi policjantami w tle aż się prosi o interwencję prokuratury na wysokich szczeblach. Nie wygląda też na to, by premier Jarosław Kaczyński chciał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy pisowscy wojewodowie będą utrudniali samorządom wykorzystanie funduszy unijnych?

PRO Jacek Piechota, poseł SLD Choć rządzący zapewniają, że nie chodzi o utrudnianie pracy samorządu, to praktyka może być bardzo różna. Możliwość wetowania każdego projektu sprawia, że wojewoda staje się uczestnikiem procesu decyzyjnego i już na etapie wyboru celów trzeba będzie każdy pomysł z nim konsultować. Nastąpiła bezwzględna ingerencja władzy państwowej w niezależność samorządu. Ustalając ranking projektów, samorząd będzie musiał brać pod uwagę możliwość ich zawetowania przez wojewodę. To jest wyraźny krok

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska traci atut – tranzytowe położenie

W wielu krajach opłaty za usługi tranzytowe to odrębna gałąź gospodarki W ciągu jednego roku rządów Prawa i Sprawiedliwości znacznie osłabiła się pozycja Polski na arenie międzynarodowej. Przyczyniły się do tego: prowincjonalizm przedstawicieli najwyższych władz, brak obycia międzynarodowego, pozbywanie się z administracji państwowej ludzi doświadczonych i zastępowanie ich osobami nie w pełni kompetentnymi. Nic więc dziwnego, że w polityce zagranicznej rząd popełnia błąd za błędem. Rezultatem tego jest erozja wpływów Polski w Europie i świecie. Wystarczy przyjrzeć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

MEDYCYNA Co wiemy o AIDS Chociaż wyraźnie wzrosła świadomość Polaków dotycząca wirusa HIV i AIDS, to większość badanych ciągle ma znikomą wiedzę na ten temat. Co czwarty Polak jest przekonany, że komar może go zakazić wirusem HIV, a co trzeci twierdzi, że może się zarazić w toalecie publicznej. Takie są wyniki badania prof. Zbigniewa Izdebskiego przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Krajowego Centrum do spraw AIDS. 95% ankietowanych jest przekonanych, że zakażenia można uniknąć, używając podczas stosunku prezerwatyw, a 93%

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ostatni rejs żaglowca „Pamir”

Kwiat kadetów niemieckiej marynarki handlowej zginął w sztormie na Atlantyku Była to jedna z najdramatyczniejszych katastrof morskich. Zagłada czteromasztowego barku „Pamir” zakończyła epokę wielkich żaglowców. Statek poszedł na dno 21 września 1957 r. w huraganie szalejącym 600 mil morskich na południowy zachód od Azorów. Akcję ratowniczą zorganizowano szybko i na wielką skalę, jednak udało się ocalić zaledwie sześciu rozbitków. Wśród 80 ofiar tragedii znaleźli się kapitan Johannes Diebitsch i młodzi kadeci, marzący

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Terroryzm i moralność

Zamach terrorystyczny zaplanowany przez perfekcyjnie przygotowanych ludzi jest w zasadzie zawsze skuteczny Polityka i niestety walka z terroryzmem jest jak podła scena teatralna, gdzie czasami lepiej słuchać suflerów niż aktorów. Gdyby jednak suflerzy podpowiadali zgodnie ze scenariuszem, można by to jeszcze znieść, ale każdy z nich tworzy własny. I to one prowadzą do tego, że co innego grają aktorzy, a co innego podpowiadają suflerzy. 30 lat zajmuję się terroryzmem i wiem, że proste recepty się nie sprawdzają. Walka z tym zjawiskiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.