49/2003

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Przebłyski

Subiektywna lista zboczeńców

W portalu internetowym Ojczyzna.pl, redagowanym przez prawdziwych Polaków, pojawiła się lista znanych osób, popierających zboczenia. Na takie miano zasłużyli sobie zwolennicy liberalizacji tzw. ustawy antyaborcyjnej i przeciwnicy dyskryminacji ze względu na religię czy płeć, m.in. senator Maria Szyszkowska, senator Dorota Kempka, wiceprzewodniczący SLD, Andrzej Celiński, dziennikarze: Krzysztof Pilawski i Jarosław Karpiński z „Trybuny” oraz felietonista „Przeglądu”, Piotr Gadzinowski. Gratulujemy już wyróżnionym i prosimy o nowe nazwiska!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy odtajnić sejmowe wystąpienie szefa ABW?

PRO Marian Marczewski, poseł SLD, wiceprzewodniczący Komisji ds. Służb Specjalnych Absolutnie tak. Jeżeli ta informacja już wyszła poza Komisję ds. Służb Specjalnych i została przedstawiona na tajnym posiedzeniu całej Izby, to znając mechanizmy w tym Sejmie i obyczaje posłów, informacja przestała być tajna. Teraz więc trzeba przeciąć wszelkie spekulacje na ten temat i informacja powinna być odtajniona. Zresztą i sam min. Barcikowski nie był przeciwny temu, aby cały Sejm z informacją się zapoznał. Gdyby teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Coraz gorsza starość

Centrum Multimedialne Foksal w Domu Dziennikarza w Warszawie zaprosiło na dyskusję: „Sytuacja zdrowotna ludzi starszych w Polsce” zorganizowaną przy współudziale Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia. Dane na temat starości zaprezentowane przez doc. Barbarę Bień, prezes Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, były zaskakujące. Poprzednie badania ankietowe wśród osób starszych przeprowadzono 33 lata temu. Z porównania wynika, że choć dziś żyjemy dłużej, jesteśmy bardziej chorzy. Wtedy 25% respondentów deklarowało dobry stan zdrowia, dziś tylko 13%.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Rehab

„Myślałem do dzisiaj, że moje życie to praca przerywana okresami pijaństwa. A przecież mogę widzieć moje życie jako pijaństwo przerywane okresami pracy”, pisze Wiktor Osiatyński. To krótkie zdanie najpełniej ujmuje istotę jego borykania się z alkoholizmem. To książka wyjątkowa i dla tych, którzy z chorobą walczą, i dla tych, którzy próbują ją zrozumieć. Szczery i fascynujący zapis dochodzenia do prawdy o samym sobie, szczęśliwie pozbawiony, tak modnych teraz wśród pisarzy, wątków „autoreklamy przez problemy”. Wiktor Osiatyński, Rehab, Wydawnictwo Iskry,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Książka roku

Po raz kolejny Ministerstwo Kultury, Miasto Stołeczne Warszawa, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego i Zarząd Okręgu Warszawskiego Stowarzyszenia Księgarzy Polskich organizują plebiscyt na książkę 2002 roku. Książkę wybierają czytelnicy, bibliotekarze i księgarze spośród 12 książek miesiąca drogą plebiscytu. Były to: „Arabowie”, Janusza Daneckiego, „Przebitka” Henryka Sekulskiego, „Aleksander Fredro. Drogi życia” Barbary Lasockiej, „Polska scena narodowa. Wizja teatru europejskiego” Janusza Pietkiewicza, „Pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Malarze pod młotek

Ponad 133 tys. zł przyniosła aukcja sztuki współczesnej zorganizowana przez Fundację Semper Polonia w Pałacu Prezydenckim i z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który jest honorowym patronem fundacji. Na aukcji licytowano prace przekazane przez wybitnych polskich malarzy współczesnych, m.in. Marię Anto, Jerzego Dudę-Gracza, Rafała Olbińskiego, Franciszka Starowieyskiego, Edwarda Dwurnika i Antoniego Fałata, a także twórców polskiego pochodzenia z Armenii, Białorusi, Bułgarii, Francji, Grecji, Litwy, Łotwy, Mołdawii i Ukrainy. Najwyższą cenę uzyskały: „Południca” Jerzego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Problem z pupą

„Gra wstępna” Tomasza Jastruna – o erotyce, polityce i literaturze z dobrym smakiem „Polski język, o czym aż nadto dobrze wiedzą tłumacze literatury, ma wielkie braki, gdy chodzi o erotyczne słownictwo. Sam opis aktu seksualnego jest dla pisarza zawsze niezwykle trudny, dla polskiego trudny szczególnie, gdyż ma do dyspozycji przeważnie słowa wulgarne lub medyczne. Czy to jednak jedyny powód, przez który polscy prozaicy tak wykładają się na erotyce?”. O autorze felietonów z cyklu „Notatnik Erotyczny”, który do niedawna ukazywał się na łamach „Twojego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Rolnictwo

Wykorzystać unijne dopłaty

Szanse i zagrożenia – czyli polskie rolnictwo w Unii Europejskiej W Centrum Multimedialnym Foksal odbyło się spotkanie z cyklu seminariów dyskusyjnych pod hasłem „Polska w Unii Europejskiej”, zorganizowane pod patronatem wojewody mazowieckiego, Leszka Mizielińskiego. Tym razem przedmiotem rozważań była „Koncepcja polskiego rolnictwa na czas członkostwa Polski w Unii Europejskiej”. W spotkaniu udział wzięli Zofia Krzyżanowska, podsekretarz stanu w resorcie rolnictwa, oraz Wojciech Kobielski, wiceprezes KRUS. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło przedstawicieli Agencji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Kapela ze wsi Warszawa

Mają dość folkloru w wykonaniu zespołu Brathanki. Na lubelskich, radomskich i mazowieckich wsiach szukają autentyku Marszałkowska jeszcze drzemie. Zanim zbudzi ją zgiełk udających się do swoich codziennych zajęć, kilkoro młodych ludzi o rodowodzie – jakby na przekór swojej pasji – z dziada pradziada stołecznym, upycha do auta dziwaczny sprzęt. Tępo skrzeczy bęben mazowiecki, który z ciasnym krajobrazem wieżowców tworzy zabawny dysonans… Skrzeczy wszystko naraz. Wiolonczela Mai Kleszcz, cymbały Magdy Sobczak, skrzypki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czy siadamy do tej gry?

Kuchnia polska Im bliżej maja 2004 r., tym częściej potykamy się o Europę. A to okazuje się, że jakieś kraje – jak Holandia i Belgia na przykład – mają wobec naszego uczestnictwa w Unii niejakie zastrzeżenia, a to dowiadujemy się, że Dania, Szwecja i jeszcze ktoś tam nie otworzą nam od razu swoich rynków pracy, a to wreszcie sam komisarz Verheugen, nasz żelazny sojusznik, mówi zirytowany, że gdyby wiedział, z jakim klientem ma do czynienia, nie wysilałby się tak bardzo, aby nas wprowadzać do Unii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.